14

Powstaje nowy Baldur’s Gate! Boję się, że to będzie kompletny niewypał…

Jeszcze w tym roku ma powrócić gra legenda! Po dwóch odświeżonych częściach kultowego Baldur’s Gate oznaczonych jako „Enhanced Edition” studio Beamdog ujawniło, że chce stworzyć kolejną. Tym razem ma to być całkowicie samodzielny produkt stworzony od podstaw (no, prawie). Znów przyjdzie nam zatem wcielić się w dziecię Baala i przemierzyć fantastyczne krainy. Czy tylko ja […]

Jeszcze w tym roku ma powrócić gra legenda! Po dwóch odświeżonych częściach kultowego Baldur’s Gate oznaczonych jako „Enhanced Edition” studio Beamdog ujawniło, że chce stworzyć kolejną. Tym razem ma to być całkowicie samodzielny produkt stworzony od podstaw (no, prawie). Znów przyjdzie nam zatem wcielić się w dziecię Baala i przemierzyć fantastyczne krainy. Czy tylko ja mam więcej obaw niż nadziei z tego powodu?

Obie części serii Baldur’s Gate to dla mnie gry niemal doskonałe. Uwielbiałem je, przechodziłem po kilka razy, a po debiucie wersji Enhanced Edition szybko zainstalowałem na tablecie. Pewnie każdy z nas ma w pamięci taki tytuł z młodości. Dla mnie jest to właśnie dzieło BioWare. Dziś Baldur’s Gate to już zupełnie inna historia. Studio Beamdog uwspółcześniło serię, ale nie wywołało w ten sposób jakiegoś większego szumu. Szczerze powiedziawszy ilość dodanych treści nie była na tyle imponująca, by mówić o jakimkolwiek hicie. Właściwie największym atutem było to, że BG trafił również na tablety, gdzie, moim zdaniem, poradził sobie doskonale.

2015-01-09_115413

Teraz zobaczymy kolejną grę z serii, ale nie będzie to Baldur’s Gate 3. Właściwie najlepszym określeniem byłoby tutaj Baldur’s Gate 1,5. Otóż fabuła nowej gry ma zostać osadzona między pierwszą a drugą odsłoną. Zobaczymy zatem losy potomka Baala po tym, jak pokonał Sarevoka, ale jeszcze przed trafieniem do lochów Irenicusa. Trudno się dziwić, bo Baldur’s Gate tworzy zamkniętą całość i naprawdę trudno było dodać cokolwiek do tej, skądinąd fantastycznej, historii.

2015-01-09_115419

Czy Beamdog stanie na wysokości zadania? Tego obawiam się najbardziej. Gra ma zostać oparta na mocno przestarzałym już Infinity Engine, co z marszu sprawi, że będzie mocno odstawała od współczesnych standardów. Z drugiej strony pozwoli to uzyskać konwencję i klimat typowy dla poprzednich gier z serii, a przy odrobinie wysiłku może uda się wycisnąć nieco więcej i przygotować przyjemną dla oka oprawę graficzną. Decyzja o wykorzystaniu tego silnika została podyktowana tym, że w grze pojawi się wiele lokacji z dwóch poprzednich odsłon Baldur’s Gate. Towarzyszyć ma im odświeżony interfejs użytkownika, co pewnie ma na celu lepsze dostosowanie całości do urządzeń mobilnych. Nic więcej obecnie nie wiadomo. Najwięcej pytań budzi mechanika. Czy gra zostanie oparta na najnowszej edycji Dungeons & Dragons noszącej numerek 5? A może będzie to dalej stara i niekoniecznie dobra poprzednia generacja? Oficjalna zapowiedź oraz data premiery mają pojawić się wiosną br.

Baldur’s Gate to jedno z tych wspomnień, gdy trawa była zieleńsza niż dziś, a niebo bardziej błękitne. Ubieranie tej produkcji w nowe szaty było dość ryzykowne, ale nie splamiło jej dorobku. Stworzenie nowej gry to już zupełnie inna sprawa i na Beamdog spoczywa teraz zdecydowanie większa odpowiedzialność. Ja natomiast mam ogromne obawy, choć pesymistą na ogół nie jestem.