Pokemon Go

Pokemon Go w czasach kwarantanny: jak grać z domu? Twórcy Ci to ułatwią

Kamil Świtalski
1

Jak grać w Pokemon Go bez wychodzenia z domu? Z tymi usprawnieniami przygotowanymi przez Niantic to nic specjalnie trudnego!

Pokemon Go to gra w 100% nastawiona na bycie poza domem. Odwiedzanie nowych miejsc (kręcenie tamtejszymi PokeStopami, łapanie napotkanych stworków i pokonywanie Gymów), spacerowanie (i wykluwanie jajek): przemieszczanie. W ostatnich tygodniach sprawa jest jednak utrudniona: strach przed koronawirusem bierze górę, więc mimo otwarcia parków i lasów, wiele osób wciąż decyduje się zostać w domu. No a w tych drugich często i tak próżno szukać elementów, które pomogą nam w zabawie — czyli wspominanych już Gymów i PokeStopów. Ale na trudny czas pandemii — Niantic przygotowało zestaw usprawnień, dzięki którym gra w domu staje się możliwa. Nawet wykluwanie jajek staje się jakieś takie... mniej straszne.

Pokemon Go: jak grać w domu? Usprawnienia na czas kwarantanny

Nie wszyscy mają szczęście mieszkać w PokeStopach, z automatu więc dla wielu dostęp do podstawowych elementów gry jak prezenty (rozsyłane dalej graczom), kulki służące do łapania stworków czy malinki są towarem deficytowym. Z tymi pierwszymi, niestety, nic nie zrobimy — bo choć możemy teraz przechowywać nie dziesięć, a aż dwadzieścia prezentów w naszym ekwipunku, to i tak niezbędny będzie spacer, by je zdobyć. Na szczęście znacznie zwiększono ilość kulek, które dostaje się w ramach prezentów — dzięki temu posiadanie znajomych stało się jeszcze bardziej opłacalne. Przy odrobinie szczęścia po odebraniu prezentów od kilkorga przyjaciół w grze, pozwoli powiększyć arsenał kulek od zera do kilkudziesięciu, a nawet kilkuset. Zdarzają się prezenty w których dostajemy po 10, 15, 20, a nawet 25 PokeBalli! Z lepszymi kulkami nie jest aż tak kolorowo, ale prawdą jest, że też regularnie wpada ich coraz więcej. Warto też pamiętać o serwowanych regularnie przedmiotach do zakupu w sklepiku, które za symboliczną jedną monetkę pozwolą uzupełnić zapas przedmiotów. Te zmieniają się co tydzień — obecnie w ofercie jest 50 Great Balli!

Problematyczne w domu od zawsze jest wykluwanie jajek. Na szczęście od czasu zaprezentowania Adventure Sync — sprawa stała się choć trochę łatwiejsza. W czasach kwarantanny Niantic postanowiło jeszcze bardziej je uczulić, by zliczało nie tylko kroki robione w domu, ale też wszelkiej maści aktywności. Poza tym zmniejszono także dystans potrzebny do wyklucia nowych Pokemonów — i to o połowę! No nie da się ukryć, ze dziesięciokilometrowe jaja wciąż wypadają dość groźnie (bo jednak 5 km domowych aktywności to wciąż sporo), ale dwu- i pięciokilometrowe naprawdę są w zasięgu. Nawet jeżeli nie przy sprzątaniu i krzątaniu się po domowych zakątkach, a... uwielbianej przez zamkniętych w domach metodzie skarpety:

Kolejnym z usprawnień jest Go League — trwający właśnie sezon potyczek zwolniony jest z konieczności przejścia trzech kilometrów, by odblokować pakiet kolejnych pięciu walk. Na koniec zostawiłem najlepsze: Incense. Co prawda paczka 30 Incense'ów (czyli, najprościej mówiąc, przedmiotów po których dookoła nas zaroi się od stworków i mamy kogo łapać nawet będąc kilka kilometrów od najbliższego PokeStopu) za jedną monetkę jest już pieśnią przeszłości (kto wie, może jeszcze powrócą?), ale obecnie ich efektywność została zwiększona — podobnie zresztą jak czas działania. Zamiast 30 minut — potrwają dwa razy dłużej!

Czy da się grać w Pokemon Go w domu?

Odpowiedź na powyższe pytanie jest (zaskakująco) prosta: da się. Nie da się jednak ukryć, że Pokemon GO jest grą od początku do końca zaprojektowaną z myślą o spacerach i podróżowaniu — dlatego to taka trochę proteza i kombinowanie ze strony Niantic. Prawdą jednak jest, że sytuacja trwa od miesiąca i... to działa — ekipa się nie poddaje, wciąż pracuje nad kolejnymi usprawnieniami, a w najbliższą sobotę ma odbyć się (przełożony kilka tygodni temu) Community Day z Abrą. Jeżeli nie będziecie mieć opcji wyjścia do parku czy lasu — niewielkim nakładem sił będziecie mogli przeżyć go w domu!

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: