Telekomy

O ile i jakie usługi u naszych telekomów mogą podrożeć w przyszłym roku

GU
Grzegorz Ułan
6

Od jakiegoś czasu w regulaminach świadczenia usług T-Mobile pojawia się istotna zmiana w samej tabeli opłat, z której możemy wyczytać/prognozować ewentualne podwyżki cen w przyszłym roku, i to nie tylko u tego operatora.

W zeszłym tygodniu pisałem Wam o klauzuli inflacyjnej w nowych umowach na abonament w Orange i T-Mobile, które będą pozwalały operatorom na ewentualne podwyżki w czasie trwania umowy. Przy tej okazji zajrzałem do aktualnej oferty T-Mobile i odkryłem pierwszą zmianę, która może świadczyć o szykowaniu się tego operatora na ogłoszenie w lutym 2023 roku przez GUS średniej rocznej stopy inflacji w 2022 roku.

Mianowicie, do tej pory T-Mobile oferował abonament na pół roku tylko w jednym najtańszym planie, bodajże za 35 zł. Teraz już tego planu nie ma, za to są już wszystkie tradycyjne plany (z umową na 24 miesiące) w opcji wykupienia je tylko na pół roku - nie ma takiej opcji u żadnego operatora. Podejrzewam, że to na wypadek jakby klienci wzbraniali się teraz przed podpisywaniem długoterminowych umów, właśnie z uwagi na niepewną sytuacją w przyszłym roku.

Przy okazji sprawdziłem wszystkie obowiązujące regulaminy, a w szczególności wiersz w tabelce z opłatami abonamentowymi po czasie określonym. Wiem, że to tylko T-Mobile, ale już niemal wszyscy operatorzy szykują się na podwyżki, a Karolina Pawlik, communication & PR manager Inei w wypowiedzi dla portalu Wirtualnemedia.pl przekazała, iż:

Wszyscy jednak jesteśmy pod wpływem inflacji i podwyżki cen w tej sytuacji są nieuniknione.

Jednocześnie, jak wynika z poprzednich podwyżek u naszych telekomów, prawie wszyscy jeden po drugim wprowadzali podobne. Z tego co pamiętam, jedynie Plus najdłużej „trzymał” ceny.

Ceny internetu domowego po okresie zobowiązania w T-Mobile

Cennik w regulaminie na domowy internet mobilny obowiązujący od 25 lutego 2022 roku wygląda następująco.

Tak więc prawdopodobnie w przyszłym roku możemy spodziewać się podwyżki każdym planie maksymalnie o 20 zł. W ten sposób najtańszy nielimitowany w dane internet mobilny z ograniczeniem prędkości do 30 Mb/s kosztowałby 80 zł, a najdroższy - bez żądanych limitów - 110 zł.

Z kolei, w przypadku tej samej oferty, ale z anteną zewnętrzną w zestawie, odpowiednio 100 zł i 150 zł - również o 20 zł drożej.

Ceny abonamentu komórkowego po okresie zobowiązania w T-Mobile

Ciekawie w tym kontekście wygląda cennik abonamentów. Otóż, przede wszystkim z omawianego wiersza cen, zniknął zapis obowiązywania po 24 cyklach rozliczeniowych, w zamian mamy uogólnienie w postaci "czasu określonego". To z jednej strony może służyć elastycznej konstrukcji regulaminów i różnego okresu obowiązywania umowy, z drugiej może być podstawą do, jak to ujął UKE:

(..)możliwe jest stosowanie klauzul waloryzacyjnych, jednak muszą one być jasne, dokładne i umożliwiać konsumentowi rozeznanie się w tym, jak będzie się zmieniać cena już w momencie zawierania umowy. Ponadto, wskaźnik waloryzacji musi być obiektywny.

Tak więc już przy podpisywaniu umowy, klienci są informowani o dokładnym poziomie ewentualnej zmiany cen, i tak - tu znowu ciekawostka, nie muszą się obawiać o podwyżki klienci dwóch najtańszych planów - za 40 zł i 50 zł, te mają się nie zmienić. Z kolei dwa najdroższe plany mogą być droższe o 10 zł.

Tak więc nielimitowany plan za 65 zł obecnie - z ograniczeniem prędkości transmisji danych do 30 Mb/s może podrożeć do 75 zł.

To oczywiście tylko moje przypuszczenia na podstawie regulaminów jednego operatora. Jednak patrząc historycznie, takie podwyżki są możliwe u każdego z głównych operatorów. Cofając się tylko do momentu rozpoczęcia świadczenia usług w nowej technologii 5G - ceny w abonamentach Orange, Play, Plus i T-Mobile wzrosły od 5 zł do 15 zł, przy czym wysokość jednorazowej podwyżki nigdy nie przekroczyła w tym czasie 5 zł. Podejrzewam jednak, że w przyszłym roku mogą one wzrosnąć o maksymalnie 10 zł.

Stock Image from Depositphotos.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu