Sprawdź jaki laptop Intel Evo jest najlepszy dla Ciebie Więcej
YouTube

Po film na weekend idę na YouTube'a

TP
Tomasz Popielarczyk
10

Nie jakikolwiek filmy, tylko pełnometrażowy, zapewniający rozrywkę na przynajmniej godzinę, a może nawet półtorej. Jasne, YouTube jest pełny takich, wrzucanych przez użytkowników produkcji. Dotąd jednak w Polsce nie było kanału, gdzie moglibyśmy je oglądać w pełni legalnie. Na szczęście w końcu się...

Nie jakikolwiek filmy, tylko pełnometrażowy, zapewniający rozrywkę na przynajmniej godzinę, a może nawet półtorej. Jasne, YouTube jest pełny takich, wrzucanych przez użytkowników produkcji. Dotąd jednak w Polsce nie było kanału, gdzie moglibyśmy je oglądać w pełni legalnie. Na szczęście w końcu się to zmieniło.

Bynajmniej nie oznacza to, że YouTube uruchomił serwis z filmami pełnometrażowymi. Od tego są Filmy Google Play, ale tam za pojedyncze produkcje czasami trzeba słono zapłacić. Z pomocą przychodzą zatem Independent Digital wraz z dystrybutorami Aurora Films oraz Vivarto, uruchamiając kanał "Sala Kinowa".

Jak wskazuje nazwa, ma to być miejsce, w którym internauci znajdą rozbudowaną bazę filmów z polskim lektorem lub napisami. Wszystko całkowicie bezpłatne i dostępne właściwie z poziomu każdego urządzenia, które posiada aplikację YT lub przeglądarkę internetową. Miłośników lekkiego, odmóżdżającego kina Hollywood muszę jednak rozczarować, bo blockbusterów nie znajdziemy tutaj właściwie w ogóle. Sala Kinowa zamiast tego daje nam dostęp do bogatej oferty filmów artystycznych oraz produkcji nagradzanych na festiwalach w Cannes, Berlinie czy Wenecji. Są to takie tytuły, jak: "Zakochany Goethe", "Zatoka delfinów", "Orzeł kontra rekin" czy "Kocham cię od tak dawna". Choć zdarzają się wyjątki, jak np. udostępniony wczoraj "Do szpiku kości" z Jennifer Lawrence w roli głównej.

Dla niektórych te tytuły mogą nic nie mówić, a samo kino europejskie kojarzyć się z ciężkimi, zmuszającymi do wytężania szarych komórek dwuznacznymi historiami, które bardziej męczą niż relaksują. Jestem przekonany jednak, że znajdzie się liczne grono osób, które docenią inicjatywę. Zwłaszcza, że plan jest ambitny i zakłada udostępnienie łącznie 170 tytułów. Aktualnie jest ich tutaj 27, a kolejne mają mieć swoje premiery w każdy czwartek.

Największym problemem Sali Kinowej jest jakość publikowanych filmów. Większość produkcji, które tutaj znajdziemy, możemy oglądać w jakości 360 lub 480. Nie znalazłem żadnego filmu w jakości HD (o FHD nie wspomnę...). W rezultacie oglądanie ich na dużym ekranie telewizora praktycznie traci sens. W takiej formie będą najlepiej wyglądać chyba tylko na 4-calowym ekranie smartfona. Mam nadzieję, że autorzy projektu szybko się opamiętają i zaczną publikować wideo w 720p. Bez tego kanał sporo traci.

Oczywiście nie muszę chyba dodawać, że fajnie by było, gdyby pomysł podchwycili inni dystrybutorzy. Na to chyba jednak nie ma co liczyć (przynajmniej w najbliższym czasie), więc pozostaje cieszyć się tym, co oferuje Independent Digital z partnerami.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

YouTubefilmyGooglekino