Polska

Plus skupuje używane telefony, które potem mogą trafić do Afryki

KK
Karol Kopańko
24

Masz biurko pełne starych, niepotrzebnych telefonów, których  z chęcią byś się pozbył, ale do tej pory nie było Ci jakoś po drodze? Plus wychodzi takim osobom jak Ty naprzeciw. Od dziś w jego salonach lub na stronie internetowej możecie sprzedawać mu telefony. Potem mogą one trafić np. do Afryki....

Masz biurko pełne starych, niepotrzebnych telefonów, których  z chęcią byś się pozbył, ale do tej pory nie było Ci jakoś po drodze? Plus wychodzi takim osobom jak Ty naprzeciw. Od dziś w jego salonach lub na stronie internetowej możecie sprzedawać mu telefony. Potem mogą one trafić np. do Afryki.

Akcja, którą rozpoczyna dziś Polkomtel we współpracy z Regeneris, jest bardzo podobna do tych organizowanych już m.in. przez Orange i Allegro. Te firmy także w przeszłości rozpoczynały skup używanych telefonów. Przyjrzyjmy się jednak bliżej, jak wygląda oferta Plusa.

Otóż mamy dwie możliwości. Sprzedaży możemy dokonać, albo za pomocą autoryzowanego salonu telekomu, albo też przez stronę internetową sprzedajtelefon.plus.pl. Wystarczy na niej wyszukać swój sprzęt i sprawdzić czy cena jest dla nas satysfakcjonująca. Jest to jednak maksymalna oferta, którą Plus może nam zaoferować i może się ona zmienić po tym, gdy telefon trafi już w ręce ekspertów od wyceny.

Wtedy, jeśli ich zdaniem sprzęt jest wart mniej, niż wynikałoby to z informacji na stronie, to przesłana nam zostanie nowa oferta. Jeśli się na nią zgodzimy to znów mamy dwa wyjścia, albo przelew na konto, albo też zapłata w formie bonu do wykorzystania w salonie Plusa. Jego wartość jest o 25 % wyższa niż przelewu, ale musimy się tu liczyć z tym, że wykorzystać możemy go tylko w ciągu miesiąca.

Interesujące jest jednak, że sprzedawane telefony nie muszą pochodzić z dystrybucji Plusa, aby zostały przyjęte. Ba! Nie muszą nawet działać, choć w tym przypadku musimy się liczyć ze znacznym obniżeniem ceny. Muszę jednak rozczarować wszystkich tych, którzy napalali się na tę ofertę, gdyż nawet maksymalne ceny są raczej mało zachęcające, a biorąc jeszcze pod uwagę ewentualne poważniejsze ślady użytkowania, bardzo poważnie bym się zastanowił czy nie wystawić ich np. na aukcji na Allegro. Jednak można nieco zyskać w porównaniu do konkurencyjnej oferty:

Zastanawia mnie jednak jak Plus zarabia na niedziałających smartfonach, gdyż nawet za nie, musi zapłacić kilkadziesiąt złotych. Czyżby bateria i inne części były na tyle wartościowe, aby je w jakiś sposób odzyskiwać? A może firma Regeneris, zajmująca się serwisowaniem nowej technologii, liczy na to, że część uda się jeszcze naprawić?

Podobnie jak w przypadku wcześniejszej akcji Play’a (wspólnie z Mobile Swap), działające telefony będą mogły znaleźć jeszcze nowych właścicieli w biedniejszych regionach świata. Tak więc, być może Twój zbierający kurz Galaxy Ace, będzie jeszcze mógł nieco ułatwić życie np. mieszkańcom Afryki, gdzie możliwości dostępu do 3G czy Internetu nie są wcale takie złe.

Foto

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu