Świat

Pinbooster - zarabiaj na przypinaniu treści na Pinterest

KW
Krzysztof Wąsowski
3

W ubiegłym miesiącu Pinterest dołączył do dosyć elitarnego grona 50 najbardziej popularnych stron WWW w Stanach Zjednoczonych. Portal, którego popularność z dnia na dzień zaskakuje, w zeszłym miesiącu uzyskał wynik 25,3 miliona unikalnych użytkowników na terenie USA. Jeszcze kilka dni temu do końca...

W ubiegłym miesiącu Pinterest dołączył do dosyć elitarnego grona 50 najbardziej popularnych stron WWW w Stanach Zjednoczonych. Portal, którego popularność z dnia na dzień zaskakuje, w zeszłym miesiącu uzyskał wynik 25,3 miliona unikalnych użytkowników na terenie USA. Jeszcze kilka dni temu do końca nie było wiadome w jaki sposób Pinterest będzie zarabiał na „pinezkach”. W piątek wystartował Pinbooster, czyli platforma reklamowa, dzięki której użytkownicy będą mogli zarabiać na przypinaniu treści.

Jeżeli ktoś korzystał wcześniej z portalu Sponsored Tweets lub Paid-Per-Tweet to model biznesowy Pinboostera jest bardzo podobny. Zasada jest prosta, jeśli posiadasz dużą liczbę „śledzących” Twój profil to możesz tweetować treści reklamowe i zarabiać na nich. Pinbooster to odpowiednik portalu Sponsored Tweet, jednak przygotowany z myślą o użytkownikach Pinteresta.

Geneza pomysłu jest dosyć prozaiczna. Twórcy jako czynni użytkownicy portalu Twitter wcześniej już korzystali i zarabiali na zasadzie paid-per-tweet. Dostrzegli potencjał drzemiący w rosnącym na popularności Pintereście i przygotowali swój odpowiednik czyli paid-per-pin.

Jak to zwykle bywa ze startupami, założyciele samodzielnie finansowali swój mały portal wymiany reklam. Pierwsze beta-testy miały w maju bieżącego roku na niewielkiej, bo tysiąc-osobowej grupie zainteresowanej zarabianiem i przypinaniem płatnych treści na swoich tablicach, oferując zasięg 13,5 miliona użytkowników(!).

Szeroko pojętym reklamodawcom serwis udostępnia szereg narzędzi, dzięki którym będzie im łatwiej wybrać osoby poprzez które chcą, by reklama była przypinana. Reklamodawca może wyszukiwać i kategoryzować przypinających poprzez ich zasięg (ilość śledzących), region w jakim działają (kraje), sposób w jaki haszują (kategoryzują) treści oraz w jaki sposób proszą lub namawiają do re-pinowania treści.

Po wybraniu interesujących osób czyli Pinboosterów, reklamodawca dzięki przygotowanemu interface’owi może stworzyć samodzielnie reklamę czyli przygotować treść, dołączyć zdjęcie oraz dodać URL do jakiego reklama ma kierować. Pinbooster samoczynnie dodaje do wszystkich reklam hashtag „#ad”. Jest to całkiem zrozumiałe, w końcu nie każdy lubi reklamy. Dalej pozostaje tylko złożyć ofertę wybranym przez nas Pinboosterom.

Jak stać się Pinboosterem i zarabiać? To bardzo proste, wystarczy posiadać konto na Pintereście i założyć dodatkowe na Pinboosterze, ot cała filozofia. Jak twierdzą twórcy, zastosowane algorytmy same zasugerują wartość jaką powinniśmy zarabiać za „pinezkę” na naszej tablicy, jednak jeżeli wartość będzie naszym zdaniem za niska lub za wysoka możemy samodzielnie ją zmienić. Dalej wystarczy oczekiwać na oferty od reklamodawców, które otrzymamy pocztą e-mail. Po zaakceptowaniu użytkownik ma dowolność wyboru w jaki sposób będzie opisywał daną reklamę, a jedyne o czym musi pamiętać to odpowiedni hashtag, dzięki któremu reklamodawca może sprawdzić i śledzić efekty swojej kampanii reklamowej.

Podczas beta-testów Pinbooster przeprowadził kilkadziesiąt kampanii reklamowych dużych firm związanych z urządzeniami domowymi, urodą oraz finansami. Niestety w tym momencie umów NDA nie pozwalają twórcom zdradzić nazw tych firm, a szkoda. Możliwe, że zdradzenie nazw kilku potężnych marek korzystających z ich serwisu stworzyłoby małą lawinę i zainteresowało większe grono reklamodawców ich serwisem.

Warto podkreślić, że jeden z beta-testerów za jedną kampanię otrzymał czek w wysokości 1000 USD. Co ciekawe, kwotę tę uzyskał za jeden re-pin, kiedy inni użytkownicy ustawili cenę 1 USD tylko po to, by przetestować jak działa system. Tak więc jeszcze chyba jest za wcześnie, by ocenić jaka będzie realna kwota za pinezkę. Wiele dużych marek i reklamodawców dalej zastanawia się jak prowadzić strategię komunikacji i reklamy na portalu Pinterest i czy ma to sens.

W tym momencie twórcy przygotowują się do pierwszej rundy seed. Zobaczymy jaka będzie przyszłość tego startupu. Możliwe, że już za kilka miesięcy usłyszymy o pierwszych użytkownikach, którzy zarobili duże kwoty dzięki Pinbooster.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

StartupReklamaTwitterpinterest