Militaria

Rozszerzona rzeczywistość pozwoli pilotom walczyć z wirtualnymi samolotami

Krzysztof Kurdyła
0

Nowoczesne technologie pozwalają budować naprawdę zaawansowane trenażery i symulatory, tak broni, jak i szeroko pojętego pola walki. Jednak to, co stworzyła firma Red 6, wyniesie szkolenie pilotów na jeszcze wyższy, nomen omen, poziom. Wszystko dzięki rzeczywistości rozszerzonej.

Red 6 ATARS

Czym jest Red 6 ATARS podpowie nam już rozwinięta nazwa systemu, czyli Airborne Tactical Augmented Reality System. To unikalny system pozwalający pilotom lecącym prawdziwymi samolotami walczyć z wirtualnymi samolotami wroga wyświetlanymi na ekranie hełmu, przy pomocy techniki rzeczywistości rozszerzonej.

System oferuje więc realizm prawdziwego lotu, jakiego nie jest w stanie osiągnąć żaden wirtualny trenażer, pozwalając jednocześnie na prowadzenie znacznie bardziej realistycznych walk, niż w przypadku symulacji prowadzonych przy pomocy dwu drużyn pilotów. W walce z wirtualnym przeciwnikiem można działać znacznie agresywniej i na krótszych dystansach, co normalnie ze względów bezpieczeństwa nie jest możliwe.

Walki bezpośrednie, poetycko nazywane „dogfights” to dziś jednak prawdziwa rzadkość, choć piloci wciąż muszą je trenować, aby być gotowym, jeśli padnie akurat na nich. W całym systemie nie tylko ten aspekt jest najważniejszy. Przede wszystkim Red 6 pozwala wprowadzać jako przeciwników wirtualne samoloty wroga, wzorowane na prawdziwych maszynach, z ich przewidywanymi właściwościami i osiągami, systemami oraz uzbrojeniem.

Tworząc program ćwiczeń, twórcy scenariusza mogą więc bez problemu wprowadzać do walki np. myśliwce J-20 Chengdu, czy Su-57.  Red 6 pozwala też na symulowanie walki na znacznie większą skalę, z udziałem dużej ilości maszyn, bez generowania niebotycznych kosztów. Co więcej, system umożliwia też ćwiczenia współdziałania sił własnych, elementem treningu może być na przykład operacja tankowania w powietrzu z wirtualnego samolotu KC-46 Pegasus.

Testy w powietrzu

W lipcu Red 6 przeszedł pierwsze testy w powietrzu. Należące do firmy samoloty Berkut 540 wykonały ćwiczenie polegające na wspomnianym wirtualnym tankowaniu jednej z maszyn, którą to operację osłaniał obserwujący to w czasie rzeczywistym pilot drugiej. Sprawdzono tym samym w praktyce działanie specjalnie zaprojektowanego hełmu oraz środowiska Combined Augmented Reality Battlespace Operation Network (CARBON) umożliwiającego przebywanie pilotów w jednym „multiwersum”.

Testy musiały chyba zakończyć się dużym sukcesem, skoro niedawno ujawniono, że Boeing zdecydował się podpisać wieloletnią umowę o współpracę z Red 6. Będzie chciał zintegrować wspomniany system z samolotami szkolnymi T-7 Red Hawk, który niedługo zacznie trafiać do US Air Force oraz myśliwcami F-15EX (których przyszłość jest wciąż niepewna). Na początek zaplanowano testy z udziałem starszego samolotu szkolno-bojowego TA-4 Skyhawk.

System RED 6 jest też już integrowany, tym razem na zlecenie USAF z samolotami szkolno-treningowymi T-38 Talon. Firma otrzymała na ten cel aż 70 milionów dolarów. Warto dodać, że wśród założycieli tej firmy jest między innymi były pilot F-22 Raptor, a członkiem zarządu jest kilku byłych wysokich oficerów USAF, nic więc dziwnego, że system uszyto „na miarę” takiego klienta jak amerykańskie siły zbrojne.

Przyszłość

Tego typu projekty, wykorzystujące rozszerzoną rzeczywistość w trakcie prawdziwych ćwiczeń, to jeden z najbardziej obiecujących kierunków rozwoju trenażerów i symulatorów pola walki. Można sobie bez problemu wyobrazić multi-domenowe ćwiczenia poligonowe z wykorzystaniem takiej technologii, na których odwzorowanie realiów pola walki przewyższałoby wszystko, co dziś można przeprowadzić.

Jednocześnie wprowadzenie jednostek wirtualnych pozwala znacznie zwiększać skalę takich ćwiczeń przy minimalizowaniu ich kosztów. To przekłada się z kolei na tak potrzebą możliwość zwiększania liczby treningów. Nawet trenując mniejsze jednostki, będzie kiedyś można wiarygodnie symulować jej działania w ramach dużych operacji. Przyszłość gier wojennych zapowiada się wyjątkowo interesująco.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu