19

Pierwsze spadki popularności Twittera?

Według comScore Twitter w październiku stracił 8% zasięgu w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Firma comScore analizuje wprawdzie w głównej mierze ruch w US ale i tak jest to istotna informacja ponieważ jest to pierwszy spadek w unikalnych użytkownikach w historii tego serwisu. W październiku Twittera odwiedziło 19.2 milionów amerykański internautów co oznacza spadek aż o […]

Według comScore Twitter w październiku stracił 8% zasięgu w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Firma comScore analizuje wprawdzie w głównej mierze ruch w US ale i tak jest to istotna informacja ponieważ jest to pierwszy spadek w unikalnych użytkownikach w historii tego serwisu. W październiku Twittera odwiedziło 19.2 milionów amerykański internautów co oznacza spadek aż o 1,7 miliona w stosunku września.

Twórcy i właściciele Twitter są świadomi tego trendu – odpowiedzią na stagnacje rozwoju w US ma być szereg funkcjonalności jakie ostatnio wprowadzili i wprowadzają. Mowa tutaj o listach użytkowników, funkcji retweet oraz geolokalizacji.



Teraz kilka teorii na temat tego czy naprawdę Twitter zaczyna tracić użytkowników czy jest to tylko błędny czytanie niepełnych danych:

Pierwsza teoria jest najbardziej powszechna i racjonalna. Ekosystem jaki Twitter wytworzył wokół siebie, (bazujący na API serwisu) po prostu zjada powoli ruch na stronie WWW. Coraz więcej internautów zaczyna korzystać z desktopowych czy też mobilnych klientów serwisu, przez co automatycznie spada ilość odsłon i wizyt na stornie www. Nowo powstałe serwisy, które są niejako uzupełnieniem Twittera (zdjęcia, filmy itp) zdobywają również coraz więcej użytkowników.

Szczerze mówiąc nie bardzo wierzę w to, że akurat rośnie w tak znacznym stopniu popularność desktopowych klientów, są to co by nie mówić narzędzia dla geeków i tych którzy chcą się bardziej zaangażować w Twittera czy Facebooka. To co do mnie natomiast przemawia to rosnący ekosystem w okół serwisu czyli aplikacje desktopowe plus dodatkowe usługi przez www, urządzenia mobilne. Wszystko to razem z pewnością odbiera ruch na klasycznej stronie głównej. Pytanie tylko czy na pewno Twitter powinien być z tego tak bardzo zadowolony? Jedną z metod zarabiania pieniędzy (oprócz kasowania firm za możliwość korzystania z potencjału serwisu) jest przecież reklama, którą raczej trudno będzie upychać w ekosystem poprzez API.

Inna teoria na temat obecnej sytuacji Twittera. Facebook. Wszystkiemu złemu co przydarzy się Twitterowi może być winny ten społecznościowych moloch. Różnica w mikroblogowaniu między FB a Twitterem jest moim zdaniem bardzo odczuwalna. Na Twitterze coraz bardziej liczy się nadawanie, odbiór staje się mniej waży. Facebook to nadal klasyczna komunikacja (wśród znajomych), dająca więcej interakcji i reakcji. Twitter może więc stać się źródłem informacji dla Facebooka, który będzie w okół nich tworzył dyskusję poszerzaną o wszystkie dodatki jakie dostarcza ten serwis.

Tyle jeśli chodzi o gdybanie, zobaczymy co przyniosą kolejne miesiące. Pewne jest natomiast, że czeka nas okres bardziej dynamicznego rozwoju Twittera. Zastanawiam się czy nie zechcą też przez wprowadzenie jakiejś nowej funkcjonalności (np zdjęć) skonsumować potencjału jednego z serwisów / dodatków jakie powstały w całym ekosystemie.