Twitter zaczyna powoli uruchamiać nową funkcjonalność retweet. Jest to możliwość przesłania dalej statusu znalezionego w serwisie. Funkcjonalność o tyle istotna iż dostępna już od dawna we wszystkich dodatkach i aplikacjach jakie powstały dla Twittera. Jeśli ktoś zastanawia się dlaczego autorzy serwisu tak późno wprowadzają tak oczywistą funkcję to chyba prostej odpowiedzi na to pytanie nie […]

Twitter zaczyna powoli uruchamiać nową funkcjonalność retweet. Jest to możliwość przesłania dalej statusu znalezionego w serwisie. Funkcjonalność o tyle istotna iż dostępna już od dawna we wszystkich dodatkach i aplikacjach jakie powstały dla Twittera. Jeśli ktoś zastanawia się dlaczego autorzy serwisu tak późno wprowadzają tak oczywistą funkcję to chyba prostej odpowiedzi na to pytanie nie ma. Możliwe, że ciągłe problemy techniczne nie pozwalały implementować nowych funkcji i teraz kiedy sytuacja jest stabilna Twittera nadrabia zaległości.

Co do samego retweetowania to uważam, że jest to zmiana ważna. Cały czas ok 50% użytkowników Twittera korzysta z strony www jako głównego interfejsu – dając więc tej grupie możliwość kolejnej interakcji z serwisem zwiększam tak naprawdę też ich zaangażowanie i aktywność. Warto też zaznaczyć, że nasze serwisy mikroblogwe od dawna wyposażone są w takie możliwości tak samo zresztą jak dodawanie zdjęć czego na twitterze cały czas nie ma.



Jeśli chodzi o same funkcjonowanie retweet to nie jest to ani nic odkrywczego ani też specjalnie innego od tego co mamy w chwili obecnej w różnych aplikacjach powstałych dla Twittera. Jedyną ciekawą rzeczą jaka została dodana jest specjalne menu gdzie widzimy co retweetowaliśmy, co retweetowali nasi znajomi oraz które z naszych wpisów były przesyłane dalej.

W chwili obecnej trwa roll out tej funkcjonalności, Twitter wdraża ją stopniowo więc dopiero za kilka dni zobaczą ja wszyscy użytkownicy. Ja na razie jeszcze jej w swoim streamie nie mam.