Militaria

Pentagon bada jak SpaceX obroniło Starlinki przed rosyjskim zagłuszaniem

KK
Krzysztof Kurdyła
4

O tym, że SpaceX dzięki swojej satelitarnej sieci komunikacyjnej Starlink pomaga Ukrainie pisaliśmy już nie raz. Jednym z epizodów prywatnego pojedynku Rosji ze SpaceX, była początkowo udana próba zakłócenia sygnału tej sieci, z którą jednak firma Muska szybko sobie poradziła.

Starlink ws. rosyjskie WRE

Rosyjskie siły walki elektronicznej, których zadaniem jest wykrywanie pozycji i destabilizowanie pracy systemów łączności, radarów i generalnie systemów elektronicznych przeciwnika, obrosła przed wojną wieloma mitami. W czasie wojny poniosła jednak kompletną klęskę, mówiąc ironicznie, była tak dobra, że zdestabilizowałaby również rosyjską łączność.

Mówiąc trochę bardziej serio, faktyczny poziom zaawansowania rosyjskich systemów poznamy po wojnie, gdy zdobyty sprzęt WRE zostanie przebadany przez specjalistów z NATO (a trochę go zdobyto). Rosja nie mogła go użyć, bo jej żołnierze biegają z nieszyfrowanymi chińskimi radiostacjami i telefonami komórkowymi, gdyż ich systemy łączności są dziurawe. W związku z tym użycie nawet kiepskiego sprzętu zaszkodziłoby ich wojskom.

Jednym z niewielu sukcesów miało być „zagłuszanie” sygnału Starlinków, ale SpaceX szybko zgasiło Rosjan jak... starego kiepa. Po wykryciu ataku firma błyskawicznie zmodyfikowała parametry swojego sygnału, zaktualizowała oprogramowanie i działania Rosjan stały się nieskuteczne. Starlink do dziś działa bez problemów, odgrywając niemałą rolę zarówno dla cywilnej, jak i wojskowej łączności zaatakowanego kraju.

Pentagon chce korepetycji

Akcja SpaceX nie uszła uwadze specjalistów z Pentagonu, dla znacznie nowocześniejszej amerykańskiej armii sfera walki elektromagnetycznej jest niezwykle ważna, może o tym świadczyć ściągnięcie do Europu w czasie trwania obecnego konfliktu sześciu samolotów przeznaczonych do tego typu zadań, czyli EA-18G Growler.

Nic dziwnego, że Dave Tremper, dyrektor ds. wojny elektronicznej w Pentagonie, wyraził chęć zbadanie dokładnie całej sprawy, tak, aby armia była w stanie wykorzystać techniki i procedury SpaceX do poprawy efektywności własnych systemów. Pentagon chce, aby jej systemy można było w podobny sposób modyfikować, co miałoby uzupełniać konieczność redundancji rozwiązań.

Z wypowiedzi, które miały miejsce w czasie konferencji C4ISRNET, wynikało między wierszami, że poziom zabezpieczeń specjaliści uznali za zbyt mało perspektywiczny i zasugerowano bardziej innowacyjne podejście, z włączaniem AI i uczenia maszynowego, co wymaga przeskoku od modernizacji obecnych rozwiązań, do próby stworzenie nowych od zera.

Roast rosyjskiego WRE

Na konferencji miał też miejsce mały roast rosyjskich zdolności w tej kwestii. Urzędnicy Pentagonu przyznali, że po sukcesach rosyjskiego WRE w 2014 na Ukrainie i Krymie oraz pokazach z Syrii, spodziewali się silniejszej i bardziej skutecznej działalności ich WRE... Zdiagnozowano po krótce część rosyjskich problemów dotyczących logistyki i wyszkolenia operatorów. Nie wypowiedziano się za to na temat oceny rosyjskiego sprzętu.

W tej kwestii puszczono jednak do dziennikarzy, jak i zapewne Rosjan oko, mówiąc że:

„...[dzięki tej wojnie] dużo uczymy się, na temat tego, w co Rosja inwestuje swoje pieniądze, zaawansowania i niezawodności ich sprzętu oraz ich zdolności do jego systemowego użycia w ramach prowadzonych operacji. Daje nam to wgląd w to, w którym miejscu są oni, gdzie jesteśmy my oraz gdzie chcemy i powinniśmy być”.

Dogłębne prześwietlenie technologii rosyjskich oraz wykorzystanie doświadczeń i wiedzy SpaceX może być dla przyszłych rosyjskich zdolności w tym zakresie bardzo, ale to bardzo bolesne.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu