12

Pełnowartościowy, rozbudowany pakiet biurowy dla Androida? Jest takie coś i wcale nie od MS

Android nie jest jakoś szczególnie obdarzony aplikacjami służącymi do profesjonalnej pracy biurowej. Microsoft nie kwapi się, by wpuścić tutaj swojego Office’a, a wszystkie alternatywy z QuickOffice na czele to raczej substytuty aniżeli pełnowartościowe alternatywy. A gdyby tak uruchomić na Androidzie świetnego OpenOffice’a? AndrOpen Office to nietypowa aplikacja, o której istnieniu do tej pory nie miałem […]

Android nie jest jakoś szczególnie obdarzony aplikacjami służącymi do profesjonalnej pracy biurowej. Microsoft nie kwapi się, by wpuścić tutaj swojego Office’a, a wszystkie alternatywy z QuickOffice na czele to raczej substytuty aniżeli pełnowartościowe alternatywy. A gdyby tak uruchomić na Androidzie świetnego OpenOffice’a?

AndrOpen Office to nietypowa aplikacja, o której istnieniu do tej pory nie miałem pojęcia. Jej twórcy zdecydowali się żywcem przenieść desktopową wersję opensource’owego pakietu na ekrany urządzeń mobilnych. Cóż, teoretycznie nie brzmi to najlepiej, bo wszyscy wiemy, jak programy w działające w klasycznym trybie pulpitu nadają się do obsługi dotykiem. Czy zatem trzeba od razu na starcie skreślić opisywany produkt?

Screenshot_2013-12-27-17-31-05

AndrOpen Office to po prostu port OpenOffice’a dla Androida, co możemy przeczytać już w pierwszym zdaniu opisu w Google Play. Znajdziemy zatem tutaj wszystkie programy i funkcje, które są dostępne w wersji 3.4 na desktopach. Pakiet ten może nie bije na głowę Office’a od Microsoftu, który ciągle uchodzi za niedościgniony ideał, ale na wielu polach może z powodzeniem stawiać mu czoła. Wersja na Androida również dysponuje procesorem tekstu Writer, arkuszem kalkulacyjnym Calc, edytorem prezentacji Impress, narzędziem dla rysowników Draw, edytorem równań Math i programem do baz danych Base. Tym samym pakiet obsługuje dziesiątki formatów plików, a w dodatku posiada spolszczony interfejs.

Screenshot_2013-12-27-17-31-58

A skoro o interfejsie mowa, patrząc na zrzuty ekranu można się naprawdę przerazić. W stosunku do wydania na desktopy nie zmieniło się tutaj wiele, co znacząco utrudnia obsługę pakietu za pomocą dotyku. Owszem, twórcy zaimplementowali kilka gestów, obsługę mechanizmu drag’n’drop, ale to ciągle mało. Jeżeli nie dysponujemy Transformer Padem ze stacją dokującą lub klawiaturą Bluetooth i myszą to praca może być nieszczególnie komfortowa i nie mieć nic wspólnego z przyjemnością i intuicyjnością obsługi. Natomiast uruchamianie tego programu na smartfonach polecam jedynie zatwardziałym masochistom.

Ale Android to przecież nie tylko smartfony i tablety. AndrOpen Office może fantastycznie sprawdzić się na telewizorze z Android TV czy na każdym innym sprzęcie z przekątną ekranu przekraczającą 10 cali. Raczej nie łudziłbym się, że z czasem zobaczymy tutaj wymuskany Holo UI, a szkoda, bo OpenOffice (czy też LibreOffice) na Androidzie w wydaniu bardziej dotykowym byłby naprawdę fantastycznym prezentem.

Opisywany pakiet biurowy dziś można w zasadzie bardziej rozpatrywać w kategorii ciekawostki, ale wierzę, że to nie pierwszy tego typu projekt. LibreOffice dziś dzielą lata świetlne od porzuconego przez Oracle OpenOffice’a. Gdyby tak ktoś pokusił się o fork i port na Androida oraz przygotował interfejs w wykorzystujący elementy Holo UI? Byłby hit?