3

Oppo Reno3 Pro: mocarny średniak z którego każdy będzie zadowolony [recenzja]

Era bezsprzecznej dominacji flagowców dawno minęła. Oppo Reno3 Pro to doskonały przykład, że telefon za połowę kwoty jaką przychodzi nam wydać za topowe modele może dawać równie dobre doznania wizualne i gwarantować komfort pracy oraz niezawodność.

W moje ręce wpadł Oppo Reno3 Pro i przyznam, że byłem pozytywnie zaskoczony tym co dostałem. Po pierwsze telefon prezentuje się bardzo zacnie. Moje pierwsze skojarzenie to Samsung Galaxy S8 z którego przez jakiś czas korzystałem. Telefon jest smukły, pewnie leży w ręku, jednak czuć, że materiały są z niższej półki. 

Jednak po kolei. Co znajdziemy w pudełku poza telefonem. 

  • Przezroczyste etui
  • Pokaźnych rozmiarów 10-watową ładowarkę USB-C
  • Słuchawki douszne (USB-C)
  • Instrukcje, dokumentacje, kluczyk do karty SIM

Oppo Reno3 Pro – ekran

Ekran to klasa sama w sobie. 6.5 cala zajmuje niemal 94% powierzchni urządzenia. Jest on delikatnie zaokrąglony dla lepszego efektu wizualnego. Na szczęście dotyk w tych częściach nie jest rejestrowany, więc w żaden sposób nie przeszkadza to w codziennym użytkowaniu.

W lewym górnym rogu znajdziecie małą kropeczkę, która jest przednią kamerą. Pod wyświetlaczem z kolei przyzwoicie działający czytnik linii papilarnych. Nie ma z nim większych problemów, ale chciałoby się, żeby był szybszy. 

Ekran Oppo Reno3 Pro to matryca AMLOED, która umila nam czas prezentując obraz w rozdzielczości 2400 x 1080px. Wisienką na torcie jest fakt, że działa on w trybie 90Hz co naprawdę robi różnicę. Animacje są dopieszczone, ekran podaje nam obraz w cudowny sposób. Zwykłe scrollowanie stron jest po prostu miłym doświadczeniem wizualnym, nie wspominając już o graniu czy oglądaniu materiałów wideo.

Telefon do pracy i do grania

Jednym z najważniejszych dla mnie punktów każdej recenzji jest odpalenie kilku wymagających tytułów. Ostatnio rozkochałem się w grach mobilnych, a przy okazji to doskonały test na to jak telefon radzi sobie pod obciążeniem. Oppo Reno3 Pro to świetne urządzenie dla każdego kto lubi mobilną rozrywkę.

Call of Duty Mobile śmiga na nim jak złe. Oczywiście wszystko na maksymalnych ustawieniach graficznych. Nawet się nie zająknął. Telefon leży pewnie w rękach. Urządzenie jest długie więc pole widzenia jest bardzo duże i nie zasłaniamy sobie niczego korzystając z bocznych kontrolek.

Obraz wygląda bajecznie, a i dźwięk niczego sobie. Chociaż tutaj nie jest już tak idealnie. Kiedy rozkręcimy głośniki do maksimum zdarza mu się tracić czystość. Z drugiej strony nikt przecież nie oczekuje, że telefon będzie fundamentem dobrej imprezy.

Do tej pory było przyjemniej, porozmawiajmy jednak o czymś bardziej przyziemnym…czyli pracy. No tu was nie zaskoczę, skoro telefon radzi sobie bardzo dobrze z wymagającymi tytułami to poczta go raczej też nie przestraszy. Oczywiście macie rację, jednak tu chodzi o coś innego.

O komfort użytkowania, a ten stoi na naprawdę wysokim poziomie. Telefon działa płynnie w każdej chwili korzystania z niego. Bez zbędnego wyolbrzymiania powiem, że bije mojego startego Note 9 (na którego ciągle narzekam) o głowę. 

Wygląd i obudowa

Dużo mówiłem o froncie, teraz kilka słów o urządzeniu jako całość. Jest to po prostu ładny telefon. Nic dodać, nic ująć. Kwestią sporną jest duża wyspa z aparatami na plecach. No cóż, jedni lubią długie autostrady, inni wolą kuchenki indukcyjne. Nie mnie to oceniać. Z mojej perspektywy do wyglądu tego telefonu nie ma co się przyczepiać, ale równocześnie nie ma co pisać psalmów pochwalnych. Nie wyróżnia się na tle tłumu. 

Największą wadą jest układ klawiszy. Guzik zasilania znajdziemy po prawej stronie, z kolei guziki głośniej/ciszej po lewej. Niby nic nadzwyczajnego. Niestety są one ustawione niemal równolegle co sprawia, że łatwo zrobić przypadkowy zrzut ekranu. Co gorsza, manipulacja dźwiękiem jest dość niewygodna. Guziki są za nisko i trzeba się trochę nagimnastykować, żeby np. ściszyć muzykę. Weźcie pod uwagę, że moje dłonie są dość przeciętnych rozmiarów, co oznacza, że osoba z dłuższymi palcami może tym faktem irytować się dużo mocniej niż ja.

Na dole znajdziemy złącze USB-C oraz tackę z kartą SIM.

Fotografia

Zawsze to podkreślałem i będę podkreślał, że nie jestem typem doskonałego fotografa. Jedyne względnie dobre fotki jakie wykonuję są efektem magii algorytmów, a nie mojego wprawnego oka czy doskonałego wyczucia momentu. Prawda jest jednak taka, że tak możemy opisać większość dzisiejszych „speców od selfie”  

Tryb makro

Tryb makro

Aparaty w Oppo Reno3 Pro nie dają mi powodu do narzekania. Mamy tu do czynienia z czterema obiektywami:

  • • Główny 48 Mpix, f/1.7 
  • • Teleobiektywme z zoomem optycznym 5x, 12 Mpix, f/2.4
  • • Ultraszerokokątny 8 Mpix, f/2.2
  • • Monohromatyczny 2 Mpix, f/2.4

Dodatkowo przednia kamera 32 Mpix, f/2.4.

Aparat bardzo szybko łapie ostrość, nie wymaga wielkich umiejętności, aby cyknąć naprawdę fajne fotki. Sama aplikacja jest prosta i intuicyjna. Jeśli ktoś z Was korzystał wcześniej lub korzysta z telefonów marki Huawei to zauważy, że są one bliźniaczo podobne. 

Oppo Reno3 Pro dodatkowo pozwala nam na nagrywanie filmów 4K 30 kl./s oraz w rozdzielczości 1080p i 720p, oba w opcji 60 kl./s. Mamy tu również do dyspozycji doskonałą stabilizację obrazu, która daje naprawdę dobre efekty z tym ograniczeniem, że nie jest ona dostępna dla trybu 4K.

Standardowy obiektyw

Standardowy obiektyw

Zoom 2x

Zoom 2x

Zoom 5x

Zoom 5x

Zoom 10x

Zoom 10x

Zoom 20x

Zoom 20x

Bateria w Oppo Reno3 Pro

Pojemność baterii nie zachwyca, ale też i nie smuci. Wynosi ona 4025 mAh. Mogę chyba bez większych obaw powiedzieć, że nawet przy intensywnym korzystaniu starczy Ci ona na dzień roboczy (8h). Jednak, gdy trochę spuścimy z tonu spokojnie dotrwa do wieczora zanim poprosi o więcej prądu. No cóż, jak już wspominałem nie zachwyca. 

Oppo Reno3 Pro – nakładka

Jako że od lat korzystałem głównie z telefonów Samsunga muszę przyznać, że ColorOS to ciekawa odmiana. Bardzo trudno mi powiedzieć, czy jest lepsza czy gorsza, bo przemawiają przeze mnie wyrobione nawyki. Jednak prawda jest taka, że nie mam się do czego przyczepić. Jest intuicyjna, chociaż czasami wydaje się przeładowana. Co nam ta nakładka daje?

Po pierwsze duże możliwości dostosowania całego telefonu do nas. To nadal jest ogromny wyróżnik Androida. Jeśli tylko poświęcimy trochę czasu Oppo Reno3 Pro może odpowiadać naszemu zmysłowi estetyki w najmniejszym calu.

Po drugie, dostajemy inteligentnego asystenta, który robi swoją robotę. Dostęp do ulubionych/ostatnich kontaktów, aplikacji czy niektórych widgetów jak licznik kroków z aplikacji Samsung Health. 

Pasek boczny, nazywają go inteligentnym, ale to po prostu boczny pasek z kilkoma dodatkowymi skrótami. Pojawia się, kiedy przesuniemy palcem od bocznej krawędzi do środka. Po odpowiedniej konfiguracji może znacząco uprościć nam życie, bo dzięki nie mu to co kluczowe zawsze jest pod kciukiem. 

Przednia kamera daje radę

Przednia kamera daje radę

To co przykuło moją szczególną uwagę i z czego chętnie korzystałem to Oppo Relax. Aplikacja zawiera szereg dźwięków, które sprzyjają relaksowi, medytacji czy skupieniu. Możemy np. uruchomić 30 minutowe nagranie szumu morza. Bajka! Tak tak, jest milion takich apek, a nawet YouTube, ale to po prostu jest i stanowi miły dodatek.

Podsumowanie

Jeśli szukasz dobrego telefonu w rozsądnych pieniądzach, nie potrzebujesz obudowy ze szkła, pozłacanych ramek czy Uber hiper ultra mega technologii to to jest urządzenie dla Ciebie. Nie można się go wstydzić. 

Telefon działa bardzo dobrze, ekran jest wyśmienity. Użytkowanie Oppo Reno3 Pro to po prostu przyjemność. Oczywiście jest kilka rzeczy, które należałoby poprawić, ale umówmy się…nie ma urządzenia idealnego.

Plusy Minusy
Bardzo dobry ekran Fatalne umiejscowienie guzików
Ładny wygląd Jedynie poprawne działanie na baterii
Bardzo dobry aparat Plecki telefonu zawsze w odciskach palcy
Doskonała wydajność
Przystepna cena

Specyfikacja Oppo Reno3 Pro

Wymiary (wys/szer/dł) [mm] 159.4 x 72.4 x 7.7
Waga [g] 172
Bateria [mAh] 4025
CPU Snapdragon 765G
GPU Adreno 620
System operacyjny Android 10
Interfejs ColorOS 7