26

Odtwarzacze Blu-ray Samsunga przestały działać i nikt nie wie dlaczego

Użytkownicy odtwarzaczy Blu-ray firmy Samsung zaczęli od kilku dni zgłaszać masowo problemy ze swoimi urządzeniami. Większość z nich wpada w coś w rodzaju "boot-loopa", czyli cały czas próbują się włączyć, ale efekty tych starań są mizerne.

Odtwarzacze Blu-ray odmawiają posłuszeństwa

Największe kryzysy wybuchają w piątki tak też się stało i tym razem. Od piątku, 19 czerwca, użytkownicy na całym świecie zaczęli zgłaszać liczne przypadki problemów z ich odtwarzaczami Blu-ray produkowanymi przez Samsunga. Objawy nie zawsze są takie same, czasami urządzenie próbuje się włączyć i tkwi cały czas w takim stanie (tzw. boot-loop), a czasami wydaje dźwięki jakby próbowało odczytać nośnik, nawet jeśli takowego w napędzie nie ma. Niestety wszystkie modele mają wspólny mianownik, zwyczajnie nie działają i nie można z nich korzystać. Co ciekawe dotyczy to zarówno nowszych jak i starszych urządzeń, więc nie ma tu raczej mowy o jakiejś wadliwej aktualizacji firmware.

Samsung blu-ray

Biorąc pod uwagę, że problem pojawił się w piątek, Samsung nie wydał jeszcze żadnego oficjalnego oświadczenia, a pracownicy na forach firmowych zapewniają, że sprawa jest badana. W sieci największą popularność zdobywa teoria, że problem tkwi w certyfikacie SSL, którego używa Samsung na stronach, z którymi podczas startu łączy się odtwarzacz. Prawdopodobnie skończyła się jego ważność i bezpieczne połączenie nie jest możliwe, a bez tego urządzenie nie może zostać uruchomione. Nie byłby to też pierwszy przypadek, kiedy duża globalna firma zapomina dokonać aktualizacji certyfikatu na czas. Takie wpadki zanotowały między innymi Facebook, Microsoft czy Mozilla. Na ten moment to jednak tylko spekulacje i pewnie będziemy musieli poczekać do poniedziałku na oficjalne oświadczenie. Do tego czasu z waszym odtwarzaczem może być problem, dlatego zamiast filmu na Blu-ray, lepiej chyba wybrać jakiś serwis streamingowy ;-)

To w gruncie rzeczy przerażające

Swoją drogą w takich chwilach człowiek uświadamia sobie jak bardzo wszelkiego rodzaju elektronika jest w tej chwili uzależniona od połączenia z siecią. Jeśli chcemy wykorzystać pełnie możliwości telewizora, konsoli, dekodera telewizji satelitarnej/kablowej czy głupiego tabletu, to potrzebujemy dostęp do sieci. Całe szczęście, że w większości przypadków można je chociaż bez tego internetu włączyć (choć jak widać nie zawsze ;-)), ale w gruncie rzeczy i tak wtedy ich możliwości są mocno ograniczone.

źródło: ZDNet