15

Oculus Rift zbyt drogi? Twój smartfon doskonale go zastąpi

Oculus Rift jest jednym z tych urządzeń, na który bardzo wiele osób ostrzy sobie zęby. Faktem jest, że w oczekiwaniu na to, aż tego typu hełmy rzeczywistości wirtualnej kolejnej generacji zagoszczą pod naszymi dachami, gorąca atmosfera wokół nich uległa ochłodzeniu. Jednak nie trzeba czekać na to urządzenie i nie trzeba inwestować dużych pieniędzy, by cieszyć […]

Oculus Rift jest jednym z tych urządzeń, na który bardzo wiele osób ostrzy sobie zęby. Faktem jest, że w oczekiwaniu na to, aż tego typu hełmy rzeczywistości wirtualnej kolejnej generacji zagoszczą pod naszymi dachami, gorąca atmosfera wokół nich uległa ochłodzeniu. Jednak nie trzeba czekać na to urządzenie i nie trzeba inwestować dużych pieniędzy, by cieszyć się z podobnych rozwiązań. Wystarczy nasz smartfon oraz vrAse lub Altergaze.

Nigdy nie byłem wielkim zwolennikiem hełmów VR, jednak są tacy, którzy daliby się za nie pokroić. To pewnie te osoby kupowały za spore pieniądze, bo nawet za 1,5 tysiąca złotych, wersje deweloperskie Oculus Rift. Osobiście nie widzę sensu ponoszenia aż tak sporego wydatku, w szczególności, że na rynku pojawiły się urządzenia, które doskonale mają wykorzystać potencjał smartfona noszonego w kieszeni.

Pierwszym takim urządzeniem jest vrAse, który w połączeniu z dowolnym smartfonem z Androidem, iOS-em oraz Windows Phonem może zastąpić nam wspomniany w tytule tego wpisu hełm rzeczywistości wirtualnej. Obecne smartfony swoją mocą obliczeniową często dorównują, a nawet mogą przewyższać nasze domowe komputery. W dodatku smartfony coraz częściej wyposażane są w duże wyświetlacze o rozdzielczości FullHD. Teoretycznie mamy zatem wszystko, co jest potrzebne do stworzenia urządzenia VR. Wystarczy umieścić smartfon w vrAse, a telefon zamieni się zarówno w „mózg” całego urządzenia, jak i na jego ekranie będziemy obserwować generowany obraz.

Niniejszy vrAse testowała ekipa Engadget, twierdząc, iż doświadczenia związane z używaniem tego rozwiązania są zbliżone do Oculusa Rifta. W dodatku jest znacznie tańszym rozwiązaniem. Urządzenie kosztować ma około 100 dolarów. Nie można zapomnieć, że wcześniej ponieśliśmy koszt zakupu smartfona, jednak on służyć będzie nie tylko do tego celu, ale również do komunikowania się ze znajomymi, czy też pracy. Tym samym znacznie bardziej opłacalnym rozwiązaniem wydaje sie vrAse. Jednak tak jak zawsze, sukces tego typu urządzeń zależeć będzie od wsparcia, oferowanego przez producentów programów oraz gier. Bez odpowiedniego zaplecza taki wynalazek okaże się bezużyteczny.

Jak się okazuje – temat VR stał się bardzo popularny, gdyż w serwisie Kickstarter znajdziemy podobny projekt pod nazwą Altergaze. To drukowane w 3D oprawki na naszego smartfona. Urządzenie wygląda bardzo ciekawie, momentami dość nieporadnie. Jednak rozwiązanie wydaje się ciekawą alternatywą, którą wspiera silnik Unity, a w perspektywnie również Unreal. Cena tego cudu to 50 funtów brytyjskich.

Doskonale widać, że jest w czym wybierać. Tylko cały czas mam wątpliwość, na ile temat Oculus Rifta oraz innych tego typu rozwiązań to rzeczywiście coś, co ma rację bytu, a na ile jest czymś na co stworzono sztuczny popyt. W dodatku część osób, która miała przyjemność testować urządzenie, twierdzi na dłuższą metę nie jest to rewelacyjny sprzęt do gier wideo, czy innych zastosowań, który używa się z przyjemnością. Niewątpliwie smartfony stały się na dobre kieszonkowymi komputerami, których potencjał trzeba tylko umieć wykorzystać.