95

Tego smartfona z Windows 10 Mobile mi zwyczajnie szkoda. Ale tak musiało być

NuAns Neo był swego rodzaju powiewem świeżości w świecie mobilnego Windowsa. O ile do niedawna był jedynie ciekawostką, tak teraz można śmiało powiedzieć, że projekt urządzenia z Windows 10 Mobile na pokładzie odznaczającego się interesującymi możliwościami personalizacji okazał się być porażką. Problem nie tkwił w samym urządzeniu, lecz oprogramowaniu, dla którego porażka NuAns Neo jest również "jego własną".

NuAns Neo miałem okazję pobawić się w Barcelonie przy okazji targów Mobile World Congress. Stoisko producenta urządzenia umieszczono w oddalonej od najważniejszych wydarzeń hali – co mnie zresztą nie dziwi. Odrobinę musiałem się przejść, żeby do niego dotrzeć,a gdy już się tam pojawiłem – byłem naprawdę zaciekawiony. A jednocześnie smutny, bo już wtedy wiedziałem, że o tym projekcie usłyszymy głównie wtedy, kiedy albo Japończycy dadzą sobie z nim spokój, albo poniesie inną, głośną porażkę. Chwilę musiałem na to poczekać i uwierzcie, wcale nie jest mi z tym dobrze.

Mimo przejścia na iOS do Windows mam swego rodzaju sentyment. To przecież platforma, z której korzystałem prawie 5 lat. Przeżyłem z nim sporo – od aktualizacji aż po smartfony. Kląłem na brak aktualizacji do Windows Phone 8 w Lumii 800, cieszyłem się z Windows Phone 8.1, szalałem na punkcie phabletu 1520 i… smuciłem się, gdy Windows 10 Mobile okazał się być niedopracowany na samym początku. To nie wróżyło niczego dobrego. Zaniedbania Microsoftu zbierają żniwo, a wśród ofiar znalazł się właśnie ten smartfon.

nuans neo

Na Kickstarterze, z oczekiwanych 725 000 dolarów udało się zebrać jedynie nieco ponad 142 tysiące. Było to jednak do przewidzenia biorąc pod uwagę nie tylko oprogramowanie urządzenia, które stanowiło jego największy hamulec. Nie funkcjonalny, bo o Windows 10 Mobile można powiedzieć wiele rzeczy, ale na pewno nie to, że jest po prostu „zły”. Platforma mobilna Microsoftu jest uznawana za oprogramowanie „gorszego sortu” w środowisku, niesłusznie. O jego pozycji świadczy przede wszystkim podejście deweloperów do niego, pośrednio mniejsze zainteresowanie jego twórcy rynkiem smartfonowym. Niemniej jednak, dobrze nie jest.

Wiele mówi się o tym, że miało być to urządzenie dla geeków, że takimi sprzętami „jarają się” jedynie entuzjaści. I tak i nie. Myślę, że w przypadku umieszczenia tam Androida byłoby dużo lepiej. NuAns Neo, mimo „dziwnej” i nieco ekstrawaganckiej budowy był urządzeniem, które mogło się spodobać. I mnie się naprawdę spodobało. Ciekawa specyfikacja sprzętowa, spore możliwości personalizacji, atrakcyjne akcesoria (schowek na kartę płatniczą w etui? fajne!). To wszystko mogło zostać przekute na sukces NuAns Neo, ale nie z Windows 10 Mobile. Producent tego urządzenia wybrał sobie najgorszy moment w kontekście tej platformy mobilnej. Może teraz czas na Androida?