16

Nowy, szybszy Facebook dla Androida z lajkowaniem offline i nie tylko

Mobilna aplikacja Facebooka dla Androida nigdy nie była produktem wybitnym. Wręcz przeciwnie – niegdyś uchodziła za „ociężałą kobyłę”, która pożerała bez skrupułów pamięć smartfona/tabletu, spowalniała działanie całego systemu i uruchamiała się niczym Windows bez SSD. Czasy te wydają się być już przeszłością. Wczoraj zadebiutowała symboliczna, bo oznaczona numerem 10.0 aktualizacja Facebooka. Dziś program nie przypomina […]

Mobilna aplikacja Facebooka dla Androida nigdy nie była produktem wybitnym. Wręcz przeciwnie – niegdyś uchodziła za „ociężałą kobyłę”, która pożerała bez skrupułów pamięć smartfona/tabletu, spowalniała działanie całego systemu i uruchamiała się niczym Windows bez SSD. Czasy te wydają się być już przeszłością.

Wczoraj zadebiutowała symboliczna, bo oznaczona numerem 10.0 aktualizacja Facebooka. Dziś program nie przypomina już w ogóle tego, czym był jeszcze kilkanaście miesięcy wcześniej. Nie tak dawno odświeżono całkowicie interfejs, dodano nowe funkcje i wycięto całkowicie moduł wiadomości na rzecz Messengera. Dzisiejsze wydanie to kolejne udoskonalenia i poprawki.

Czego najbardziej potrzeba aplikacji Facebooka? Pewnie nie są to funkcje, które znajdują się na liście zmian wydania numer 10.0. Nie oznacza to jednak, że twórcy nie wprowadzili tutaj niczego istotnego. Nowa aplikacja pozwala nam na „lajkowanie” postów, zdjęć, oraz stron bez połączenia z internetem. Program zapamiętuje ten fakt i przechowuje go w pamięci podręcznej, aby przy pierwszym możliwym połączeniu z siecią dokonać synchronizacji. Ma to zapewne po części związek z pracami nad mobilną platformą reklamową Facebooka. Serwis chce, aby wyświetlane bannery i inne komunikaty były uniwersalne oraz działały również bez potrzeby nawiązywania łączności z internetem.

2014-06-12_135534

Facebook 10.0 to również poprawiona obsługa tagów na zdjęciach. Od teraz z poziomu aplikacji mobilnej możemy usuwać oznaczenia swoje oraz innych znajomych (którzy oznaczyli nas) ze zdjęć. Być może rozwiązanie to pozwoli zapobiegać osobistym kryzysom (kryzysikom?), w sytuacjach, gdy akurat nie mamy dostępu do komputera. Tak czy inaczej jest pewnym udogodnieniem.

Twórcy wbudowali tutaj również możliwość wyłączania powiadomień dotyczących konkretnych postów. Ważną informacją są również znaczące poprawki, które mają przełożyć się na szybsze oraz znacznie bardziej stabilne działanie aplikacji. Czy rzeczywiście tak jest, czy to może efekt placebo? Cóż, chcę wierzyć, że to pierwsze…

Interesująco zapowiada się zarazem kolejna aktualizacja, bo Facebook już pracuje nad implementacją funkcji „przyjaciele w pobliżu”, co pozwoli udostępniać wybrane treści tylko osobom znajdującym się w danej lokalizacji, a także będzie nam sugerować nowych znajomych na podstawie miejsc, które wspólnie odwiedziliśmy. Zapowiada się ciekawie. Funkcja ta w aktualizacji z numerem 11.0 trafiła już do iOS. Czekamy na Androida.