22

Mnóstwo nowości w Amazon Prime Video – większość w języku polskim!

Prime Video nie zawojowało polskiego rynku, ale to właśnie tam znajdziemy oryginalne produkcje Amazon Studios, które stopniowo pojawiają się w ofercie. Jednocześnie, katalog poszerza się (dość nieregularnie) o filmy i seriale innych producentów. Ostatnia aktualizacja była naprawdę obfita.

Jak donosi Nflix.pl, w ofercie Amazon Prime Video pojawiło się kilkadziesiąt nowych pozycji, . Wśród nich nie znajdziemy raczej nowości, ale kilkanaście, może kilkadziesiąt tytułów jest na pewno wartych uwagi: Hancock, Bad Boys, Ghostbusters, Spider-Man, Godzilla, Moneyball, Salt, Kod da Vinci, Superbad, Faceci w czerni, The Pursuit of Happyness czy The Social Network. Oczywiście lista jest znacznie obszerniejsza i znajdziecie ją podzieloną na 3 artykuły – część 1, część 2, część 3.

Jedynie 12 tytułów jest pozbawiona polskich napisów i polskiej ścieźki dźwiękowej (lektor lub dubbing). W części produkcji oferowana tylko jedna z tych opcji. To właśnie ta specyfika Amazon Prime Video może najbardziej zniechęcić potencjalnego widza. Netflix uporał się z tym problemem i zdecydowana większość produkcji posiada obydwie możliwości do wyboru, podobnie jak ShowMax czy HBO Go. Amazon wciąż sonduje polski rynek, powolutku rozbudowując katalog, bez przesadnego angażowania się w dostosowanie oferty do naszych realiów.

Bardzo często słyszy się zarzut wobec oferty Amazon Prime Video w Polsce – że niewiele, że nie po polsku. Moja odpowiedź brzmi zawsze tak samo: spójrzcie na cenę. Ta, przez pierwsze pół roku wynosi 2,99 euro (niecałe 13 złotych), by później dwukrotnie wzrosnąć. Biorąc pod uwagę zaplecze techniczne (wspierane urządzenia i platformy) i jakość obrazu oraz dźwięku, powiedziałbym, że to nie do końca tak źle wygląda. Oglądanie się na ofertę dla rezydentów Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii czy innych krajów, gdzie Prime Video operuje od ładnych kilku lat, jest totalnym błędem. Przypomnę, że Polska wciąż znajduje się na liście państw, gdzie jedynie umożliwiono skorzystanie z Prime Video, a na wkroczenie usługi nad Wisłę musimy jeszcze trochę poczekać.