Tablety

Nowe tablety Amazon lepsze od Nexus 7 2013? Mayday Amazona zrewolucjonizuje pomoc techniczną

JR
Jan Rybczyński
11

Amazon coraz mocniej atakuje rynek sprzętowy. Po zajęciu dominującej pozycji wśród czytników ma najwyraźniej apetyt na rynek tabletów. Nowe tablety HDX nie dość, że mają obecnie najlepszą specyfikację techniczną, to są dostępne w bardzo atrakcyjnych cenach. Jeśli dodać do tego bardzo bogata kolekcję...

Amazon coraz mocniej atakuje rynek sprzętowy. Po zajęciu dominującej pozycji wśród czytników ma najwyraźniej apetyt na rynek tabletów. Nowe tablety HDX nie dość, że mają obecnie najlepszą specyfikację techniczną, to są dostępne w bardzo atrakcyjnych cenach. Jeśli dodać do tego bardzo bogata kolekcję contentu jaką dostarcza Amazon, która niestety jeszcze nie jest u nas dostępna, to w zasadzie jest to propozycja niemal nie do odrzucenia. Jakby tego mało Amazon ponownie chce ustanowić nowy standard w pomocy technicznej za pomocą Mayday.

Amanzon zaprezentował dwa nowe tablety o symbolu HDX, jeden w rozmiarze 7 cali, drugi 8,9 cala. Oba tablety mają tą samą specyfikację jeżeli chodzi o wnętrzności. Mowa tutaj o czterordzeniowym procesorze Snapdragon 800 taktowanym zegarem 2,2 GHz, 2 GB RAM i grafice Adreno 330 GPU. Według Amazonu to dwa razy więcej pamięci, trzy razy więcej mocy obliczeniowej i cztery razy więcej mocy w przypadku obsługi grafiki i gier w stosunku do poprzednich modeli. Jest to również wyraźnie mocniejsza specyfikacja niż w przypadku Nexusa 7 2013, który zależnie od źródeł ma albo procesor S4 Pro, albo niżej niż fabrycznie taktowany Snapdragon 600.

Co ciekawe wyższa moc nie przeszkodziła osiągnąć lepszych wyników na baterii. Amazon zapewnia, że otrzymamy 11 godzin intensywnej rozrywki lub aż 17 godzin, gdy na tablecie będziemy tylko czytać książki. Siedmiocalowy tablet ma ekran o rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli, za to 8,9 calowy ma aż 2560 x 1600 pikseli. Jakby tego było mało 7 calowy tablet kosztuje dokładnie tyle samo co Nexus 7 w swojej najtańszej wersji - 229 dolarów. Większy model to wydatek 379 dolarów. Wersje LTE mają kosztować odpowiednio 329 i 479 dolarów. To naprawdę świetna propozycja.

Tym bardziej, że wielu zmian doczekało się również oprogramowanie, będące alternatywną wersją Androida 4.2, które obecnie nosi nazwę Fire OS 3.0 "Mojito". Od teraz użytkownik ma do wyboru oprócz karuzeli, tradycyjna siatkę ikon zainstalowanych aplikacji. Aplikacje do obsługi maila, kalendarza i edycji dokumentów zostały mocno rozwinięte i poprawione. Jedną z ważniejszych nowości jest możliwość pobrania Prime Instant Videos do oglądania off-line, co według The Verge daje użytkownikowi do największej kolekcji DVD na świecie. Zmian jest znacznie więcej i dotyczą w dużej mierze materiałów dostarczanych przez Amazon użytkownikom. Warto jeszcze wspomnieć o dynamicznym kontraście, który rozjaśni ciemne partie obrazu, gdy na ekran skierowane zostanie ostre światło. Podobno działa to zaskakująco dobrze.

Pomoc techniczna naszych marzeń

Jednak najważniejszą funkcją, którą Amazon chce się odróżnić od konkurencji jest Mayday. O pomocy technicznej Amazon krążą legendy, wiele osób uważa, że gwarancja Amazon i jej obsługa są najlepsze na świecie w sektorze elektroniki dla zwykłego konsumenta. Sam miałem przyjemność skorzystać z czatu z pomocą techniczną tej firmy i muszę powiedzieć, że było to zaskakująco przyjemne doświadczenie. Co prawda okazało się, że wymiana mojego czytnika nie będzie konieczna, ale wysyłanie nowego po krótkiej rozmowie na czacie to w tym przypadku standard. Teraz Amazon idzie o krok dalej.

Mayday to zdalna pomoc techniczna, odpowiednik TeamViewer na tablety. Sekret polega na tym jak ta pomoc została zrealizowana. Wywołać pomoc można za pomocą przycisku w menu skrótów rozwijanym jako górna belka. Jest więc zawsze pod ręką, nie trzeba nawet uruchamiać żadnej osobnej aplikacji. W tym momencie Amazon zapewnia, że użytkownik zostanie połączony z konsultantem w czasie nie dłuższym niż 15 sekund. Na tablecie pojawi się małe okno, na którym zobaczymy pracownika pomocy technicznej, chociaż on nie będzie widział nas. Za to będzie widział co mamy na ekranie tabletu, będzie mógł przeprowadzić nas krok po kroku przez wszystkie operacje, zakreślając czy podkreślając istotne elementy na naszym ekranie, a nawet będzie mógł wykonać niektóre czynności za nas, jeśli go o to poprosimy. Wszystko bez czekania, za darmo, całą dobę, przez 365 dni w roku.

Wyobrażacie sobie, że kupujecie tablet swoim rodzicom bądź dziadkom i nigdy nie muszą wydzwaniać do was z prośba o pomoc, bo maja non stop konsultanta pod ręką? Oczywiście u nas przeszkodą jest zarówno język angielski jak i brak dostępności samych tabletów jak i wielu usług Amazon. Kiedy jednak zsumujemy identyczną cenę jak w Nexusie, znacznie lepsze parametry urządzenia, ogromną ilość książek, wideo i muzyki do skonsumowania oraz natychmiastową pomoc techniczną, może okazać się, że za oceanem tablet Amazonu będzie hitem. jeśli Amazon kiedyś wejdzie do naszego kraju może również okazać się bezkonkurencyjny. Jak nie ten model, to jego następca.

Amazon coraz mocniej atakuje rynek sprzętowy. Po zajęciu dominującej pozycji wśród czytników ma najwyraźniej apetyt na rynek tabletów. Nowe tablety HDX nie dość, że mają obecnie najlepszą specyfikację techniczną, to są dostępne w bardzo atrakcyjnych cenach. Jeśli dodać do tego bardzo bogata kolekcję contentu jaką dostarcza Amazon, która niestety jeszcze nie jest u nas dostępna, to w zasadzie jest to propozycja niemal nie do odrzucenia. Jakby tego mało Amazon ponownie chce ustanowić nowy standard w pomocy technicznej za pomocą Mayday.

Amanzon zaprezentował dwa nowe tablety o symbolu HDX, jeden w rozmiarze 7 cali, drugi 8,9 cala. Oba tablety mają tą samą specyfikację jeżeli chodzi o wnętrzności. Mowa tutaj o czterordzeniowym procesorze Snapdragon 800 taktowanym zegarem 2,2 GHz, 2 GB RAM i grafice Adreno 330 GPU. Według Amazonu to dwa razy więcej pamięci, trzy razy więcej mocy obliczeniowej i cztery razy więcej mocy w przypadku obsługi grafiki i gier w stosunku do poprzednich modeli. Jest to również wyraźnie mocniejsza specyfikacja niż w przypadku Nexusa 7 2013, który zależnie od źródeł ma albo procesor S4 Pro, albo niżej niż fabrycznie taktowany Snapdragon 600.

Co ciekawe wyższa moc nie przeszkodziła osiągnąć lepszych wyników na baterii. Amazon zapewnia, że otrzymamy 11 godzin intensywnej rozrywki lub aż 17 godzin, gdy na tablecie będziemy tylko czytać książki. Siedmiocalowy tablet ma ekran o rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli, za to 8,9 calowy ma aż 2560 x 1600 pikseli. Jakby tego było mało 7 calowy tablet kosztuje dokładnie tyle samo co Nexus 7 w swojej najtańszej wersji - 229 dolarów. Większy model to wydatek 379 dolarów. Wersje LTE mają kosztować odpowiednio 329 i 479 dolarów. To naprawdę świetna propozycja.

Tym bardziej, że wielu zmian doczekało się również oprogramowanie, będące alternatywną wersją Androida 4.2, które obecnie nosi nazwę Fire OS 3.0 "Mojito". Od teraz użytkownik ma do wyboru oprócz karuzeli, tradycyjna siatkę ikon zainstalowanych aplikacji. Aplikacje do obsługi maila, kalendarza i edycji dokumentów zostały mocno rozwinięte i poprawione. Jedną z ważniejszych nowości jest możliwość pobrania Prime Instant Videos do oglądania off-line, co według The Verge daje użytkownikowi do największej kolekcji DVD na świecie. Zmian jest znacznie więcej i dotyczą w dużej mierze materiałów dostarczanych przez Amazon użytkownikom. Warto jeszcze wspomnieć o dynamicznym kontraście, który rozjaśni ciemne partie obrazu, gdy na ekran skierowane zostanie ostre światło. Podobno działa to zaskakująco dobrze.

Pomoc techniczna naszych marzeń

Jednak najważniejszą funkcją, którą Amazon chce się odróżnić od konkurencji jest Mayday. O pomocy technicznej Amazon krążą legendy, wiele osób uważa, że gwarancja Amazon i jej obsługa są najlepsze na świecie w sektorze elektroniki dla zwykłego konsumenta. Sam miałem przyjemność skorzystać z czatu z pomocą techniczną tej firmy i muszę powiedzieć, że było to zaskakująco przyjemne doświadczenie. Co prawda okazało się, że wymiana mojego czytnika nie będzie konieczna, ale wysyłanie nowego po krótkiej rozmowie na czacie to w tym przypadku standard. Teraz Amazon idzie o krok dalej.

Mayday to zdalna pomoc techniczna, odpowiednik TeamViewer na tablety. Sekret polega na tym jak ta pomoc została zrealizowana. Wywołać pomoc można za pomocą przycisku w menu skrótów rozwijanym jako górna belka. Jest więc zawsze pod ręką, nie trzeba nawet uruchamiać żadnej osobnej aplikacji. W tym momencie Amazon zapewnia, że użytkownik zostanie połączony z konsultantem w czasie nie dłuższym niż 15 sekund. Na tablecie pojawi się małe okno, na którym zobaczymy pracownika pomocy technicznej, chociaż on nie będzie widział nas. Za to będzie widział co mamy na ekranie tabletu, będzie mógł przeprowadzić nas krok po kroku przez wszystkie operacje, zakreślając czy podkreślając istotne elementy na naszym ekranie, a nawet będzie mógł wykonać niektóre czynności za nas, jeśli go o to poprosimy. Wszystko bez czekania, za darmo, całą dobę, przez 365 dni w roku.

Wyobrażacie sobie, że kupujecie tablet swoim rodzicom bądź dziadkom i nigdy nie muszą wydzwaniać do was z prośba o pomoc, bo maja non stop konsultanta pod ręką? Oczywiście u nas przeszkodą jest zarówno język angielski jak i brak dostępności samych tabletów jak i wielu usług Amazon. Kiedy jednak zsumujemy identyczną cenę jak w Nexusie, znacznie lepsze parametry urządzenia, ogromną ilość książek, wideo i muzyki do skonsumowania oraz natychmiastową pomoc techniczną, może okazać się, że za oceanem tablet Amazonu będzie hitem. jeśli Amazon kiedyś wejdzie do naszego kraju może również okazać się bezkonkurencyjny. Jak nie ten model, to jego następca.

Oczywiście nowa funkcja budzi także obawy natury bezpieczeństwa. Konsultant widzi wszystko co mamy na ekranie, również hasła które wpisujemy. Może wyłączyć podgląd i użytkownik otrzyma wówczas stosowny komunikat, ale jednak, jest to pewien dyskomfort. Jeszcze gorzej przedstawia się problem bezpieczeństwa pod kątem przejęcia zdalnej obsługi tabletu z zewnątrz. Wówczas napastnik posiadałby pełna kontrolę nad naszym urządzeniem i dostęp do wszystkich danych. Wystarczy jedna wpadka tego rodzaju, która zostanie nagłośniona i ludzie mogą stracić do Amazonu zaufanie. Można co prawda funkcje wyłączyć, ale Bezos określa to jako wyłączenie najlepszej funkcji jaką Amazon kiedykolwiek stworzył:

Turning off Mayday would be "disabling the greatest feature we've ever made

Sądzę, że w tej kwestii ma wiele racji. Dla zwykłego użytkownika, nie power usera, zalety takiej zdalnej pomocy dalece przewyższają ewentualne wady. Zwykle taka osoba często potrzebuje pomocy i rzadko trzyma wrażliwe dane na swoim tablecie.

Z resztą wyobrażacie sobie tego rodzaju obsługę klienta na co dzień? Dzwonicie do swojego operatora telefonii komórkowej, firmy dostarczającej internet czy gdziekolwiek indziej, zostajecie połączeni w nie dłużej 15 sekund z osobą, która jest kompetentna odpowiedzieć na wszystkie pytania dotyczące zagadnienia, z możliwością zdalnego rozwiązania problemów. Czy to nie byłoby piękne? Ja wiem jedno, gdyby usługi Amazonu były dostępne w Polsce, mocno bym się nad tabletem Amazonu zastanowił.

A jeśli ktoś jest jeszcze niezdecydowany, to starsza, ale odświeżona wersja Kindle Fire HD, z nowszym, mocniejszym procesorem dwurdzeniowym taktowanym zegarem 1,5 GHz i ekranem 1280 x 800 będzie dostępna w cenie zaledwie 139 dolarów.

Źródła artykułu, to trzy publikacje na The Verge: [1]; [2]; [3].

Oczywiście nowa funkcja budzi także obawy natury bezpieczeństwa. Konsultant widzi wszystko co mamy na ekranie, również hasła które wpisujemy. Może wyłączyć podgląd i użytkownik otrzyma wówczas stosowny komunikat, ale jednak, jest to pewien dyskomfort. Jeszcze gorzej przedstawia się problem bezpieczeństwa pod kątem przejęcia zdalnej obsługi tabletu z zewnątrz. Wówczas napastnik posiadałby pełna kontrolę nad naszym urządzeniem i dostęp do wszystkich danych. Wystarczy jedna wpadka tego rodzaju, która zostanie nagłośniona i ludzie mogą stracić do Amazonu zaufanie. Można co prawda funkcje wyłączyć, ale Bezos określa to jako wyłączenie najlepszej funkcji jaką Amazon kiedykolwiek stworzył:

Turning off Mayday would be "disabling the greatest feature we've ever made

Sądzę, że w tej kwestii ma wiele racji. Dla zwykłego użytkownika, nie power usera, zalety takiej zdalnej pomocy dalece przewyższają ewentualne wady. Zwykle taka osoba często potrzebuje pomocy i rzadko trzyma wrażliwe dane na swoim tablecie.

Z resztą wyobrażacie sobie tego rodzaju obsługę klienta na co dzień? Dzwonicie do swojego operatora telefonii komórkowej, firmy dostarczającej internet czy gdziekolwiek indziej, zostajecie połączeni w nie dłużej 15 sekund z osobą, która jest kompetentna odpowiedzieć na wszystkie pytania dotyczące zagadnienia, z możliwością zdalnego rozwiązania problemów. Czy to nie byłoby piękne? Ja wiem jedno, gdyby usługi Amazonu były dostępne w Polsce, mocno bym się nad tabletem Amazonu zastanowił.

A jeśli ktoś jest jeszcze niezdecydowany, to starsza, ale odświeżona wersja Kindle Fire HD, z nowszym, mocniejszym procesorem dwurdzeniowym taktowanym zegarem 1,5 GHz i ekranem 1280 x 800 będzie dostępna w cenie zaledwie 139 dolarów.

Źródła artykułu, to trzy publikacje na The Verge: [1]; [2]; [3].

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

MobileAmazonTablety