Apple

Nowe MacBooki Pro mają faktycznie być Pro. Mimo dziwnych kolorów

PW
Paweł Winiarski
5

Chyba nikt nie jest zaskoczony tym, że podczas premiery nowych iPhonów nie pokazano nowych MacBooków. Wygląda jednak na to, że jeszcze w tym miesiącu zobaczymy odświeżone komputery Apple, a model Pro ma znów mieć w sobie więcej cech profesjonalnego sprzętu. I nowy procesor Apple.

Na oficjalną zapowiedź musimy jeszcze poczekać, ale w sieci mówi się, że nadchodzi bardzo zauważalna aktualizacja dla MacBooków Pro - zarówno jeśli chodzi o podzespoły, jak i o wygląd ultrabooków. Nowy MacBook Pro 2021 miałby wyglądać podobnie jak nowe iMaki 2021, czyli dostać różne specyficzne wersje kolorystyczne. Do tego wyświetlacz mini LED oraz znacznie potężniejszy układ niż M1. Mowa o Mi1X opartym na ARM z opcją RAM-u aż do 64 GB. Do tego szybsze ładowanie oraz powrót portu HDMI, czytnika kart pamięci oraz złącze MagSafe do ładowania.

Według jednego ze znanych analityków branży, Apple przygotowuje się do wprowadzenia na rynek nowego chipsetu M1X już w październiku tego roku. Nie wydaje się to tak nieprawdopodobne, bo od przejścia na ARM i chip M1 minął już rok. Nowy procesor miałby też pojawić się w Mac mini. M1X ma być dostępny w dwóch odmianach, obu z 10 rdzeniami CPU oraz 16 lub 32 rdzeniami graficznymi. Chip ma posiadać większe możliwości przetwarzania neuronowego i obsługę 64 GB pamięci RAM. Niektórzy twierdzą jednak, że firma ograniczy się maksymalnie do 32 GB, a to dlatego, że zapotrzebowanie na komputery Apple z 64 GB jest raczej niewielkie.

Można jednak podejść też do tych informacji sceptycznie i biorąc pod uwagę aktualną sytuację na rynku podzespołów oraz ogólnie pojętej elektroniki, nie jest to raczej czas na sprawną premierę nowych chipsetów. Niby Apple najlepiej poradziło sobie z odpowiednim zabezpieczeniem dostaw i dogadało się z producentami korzystając ze swojej uprzywilejowanej pozycji wynikającej ze skali zamówień - to jednak skoro od miesięcy wręcz trąbi się o tym, że cała branża odczuje w przyszłym roku wzrost cen związany ze wzrostem cen podzespołów, końcówka 2021 roku nie jest najlepszym momentem na premierę nowych układów i znaczącego odświeżenia popularnej linii komputerów.

źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: