18

Nowe BMW X6 już tak nie szokuje, ale nadal będzie miało zażartych przeciwników

BMW X6 można albo kochać albo nienawidzić. Ja należę do tej drugiej grupy osób, czterodrzwiowe coupe (tak wiem, coupe jest dwudrzwiowe) podniesione nieproporcjonalnie wysoko nad ziemie nie wygląda ładnie. Koncern z Monachium jednak się nie zraża i miłośnikom tego typu samochodów przygotował nową wersję, bazującą na zaprezentowanym w zeszłym roku modelu X5.

BMW X6 coupe ale całkiem pojemne

Jeszcze do słupka środkowego nowe BMW X6 wygląda całkiem nieźle, ale to co dzieje się dalej dla mnie jest pomyłką. Szczególnie jak popatrzę na zdjęcie powyżej, gdzie widać tył, który delikatnie mówiąc odstrasza. Całe nadwozie nie jest ani ładne, ani funkcjonalne, ale swoich miłośników ma. Auto należące do segmentu SAV (Sports Activity Vehicle) może za to pochwalić się sporą przestrzenią dla pasażerów i całkiem pokaźnym bagażnikiem. Długość nadwozia to niemal 5 metrów (4935 mm), a szerokość nieznacznie przekracza 2 metry (2004 mm). W porównaniu z BMW X5, X6 jest też o 6 mm niższy, ale za to ma większy o 4,2 cm rozstaw osi, który wynosi 2975 mm. Mimo nisko poprowadzonej linii dachu całkiem pokaźny jest również bagażnik, standardowo jest to 580 litrów, a po złożeniu siedzeń – 1530 litrów.

Jeśli chcecie się jeszcze bardziej wyróżnić to BMW X6 posiada oczywiście ogromny, charakterystyczny grill, który dodatkowo jest podświetlany (!). Tak, i co więcej grill świeci na stałe tak jak światła do jazdy dziennej, ale na szczęście można to wyłączyć w ustawieniach. Uwagę zwracają też ogromne boczne wloty powietrza. W opcji są ponadto nowe adaptacyjne reflektory diodowe – BMW Laserlight, które mają oczywiście strefowe wygaszanie oraz są w stanie oświetlić drogę nawet na 500 metrów przed maską.

BMW X6 tylko z mocnymi silnikami

Warto też zwrócić uwagę na ofertę silnikową, dostępne będą cztery motory, wszystkie sparowane zostaną z automatyczną, ośmiostopniową skrzynią biegów oraz wyposażone zostaną w napęd xDrive na wszystkie koła. Najsłabszy diesel oznaczony symbolem 30d posiada 6 cylindrów i zaoferuje moc 265 KM, 520 Nm oraz sprint do 100 km/h w 6.5 sekundy przy średnim spalaniu w okolicach 6,5l/100 km. Mocniejsza wersja oznaczona jako M50d zaoferuje 400 KM i aż 760 Nm, a to za sprawą aż 4 turbosprężarek. Sprint do 100 km/h w tym modelu ma trwać 5,2 sekundy.

Silniki benzynowe również będą dwa. 40i to kolejny sześciocylindrowy motor o mocy 340 KM oraz momencie obrotowym 450 Nm, który rozpędza auto do 100 km/h w czasie 5,5 sekundy. Natomiast flagowa jednostka w M50i to już ośmiocylindrowy sinik o mocy 530 KM i oferujący 750 Nm momentu obrotowego. To ma pozwolić na osiągnięcie 100 km/h w czasie 4,3 sekundy. Wszystkie modele, poza najsłabszym mają elektronicznie ograniczoną prędkość do 250 km/h. Nie ma jeszcze jednak pewności czy ten najmocniejszy silnik trafi do sprzedaży w Europie.

BMW X6 to nowoczesne auto dla kierowcy

Zgodnie z najnowszymi trendami w BMW X6 znajdziemy dwa wyświetlacze, tym razem oba do przekątnej 12,3 cala. Pierwszy z nich odpowiada za wyświetlanie wirtualnych zegarów i podstawowych informacji dotyczących jazdy. Na środkowym mamy między innymi nawigację oraz system „Hej BMW”, który jest swego rodzaju asystentem kierowcy i pozwala na zdalne sterowanie różnymi ustawieniami. O systemach wspomagających kierowce wielokrotnie pisaliśmy już na łamach Antyweb, w X6 niczego nie zabraknie. Auto będzie produkowane w Stanach Zjednoczonych i powinno trafić do naszego kraju na początku przyszłego roku.