65

Nokia nadal najpopularniejszym telefonem w historii. I nie jest to Nokia 3310

stoisko NOKIA na targach
Dwa dni temu usłyszałem pytanie o najlepiej sprzedający się telefon w historii. Po chwili namysłu stwierdziłem, że to pewnie jakaś Nokia. Ale która? I o jakiej liczbie mowa? Usłyszałem odpowiedź, zacząłem też drążyć temat. Okazało się, że legenda z Finlandii zajmuje nie tylko pierwsze miejsce – okupuje podium i kilka kolejnych pozycji. Wydaje się przy […]

Dwa dni temu usłyszałem pytanie o najlepiej sprzedający się telefon w historii. Po chwili namysłu stwierdziłem, że to pewnie jakaś Nokia. Ale która? I o jakiej liczbie mowa? Usłyszałem odpowiedź, zacząłem też drążyć temat. Okazało się, że legenda z Finlandii zajmuje nie tylko pierwsze miejsce – okupuje podium i kilka kolejnych pozycji. Wydaje się przy tym mało prawdopodobne, by w tym zestawieniu ktoś miał namieszać.

Nokia górą. Z przytupem

Spodziewałem się, że modeli Nokii sporo będzie w zestawieniu, ale nie podejrzewałem aż takiej dominacji. Trafiałem na różne wyliczenia, jednak zazwyczaj Finowie mieli 8 miejsc w pierwszej dziesiątce. Pojawiała się Motorola czy Samsung, lecz nie w takim wymiarze, w jakim ich oczekiwałem. Lider? Nokia 1100. Zaraz za nią znajdziemy Nokię 1110. Przy każdym widnieje liczba 250 milionów sprzedanych sztuk. Razem mamy zatem pół miliarda. Ten wynik robi wrażenie. Nawet po dekadzie – przypomnę, że młodszy model pojawił się na rynku dziesięć lat temu.

Czy to były rozwinięte technologicznie urządzenia, sprzęt pełen bonusów, nowoczesnych rozwiązań i technologii, o których konkurencja mogła pomarzyć? Raczej nie. Telefony były przystępne cenowo, wytrzymałe, dostępne globalnie. Mógł sobie na to pozwolić nie tylko dobrze zarabiający menedżer w USA, ale też, a może przede wszystkim, mieszkaniec Azji czy Europy Wschodniej. Niezawodność w dobrej cenie cieszyła się popytem, do ery smartfonów, ich dominacji, droga była jeszcze daleka – Jobs i spółka dopiero wymyślali iPhone’a, Koreańczykom i Chińczykom inteligentne telefony pewnie nie chodziły po głowie.

Patrząc na wynik tych dwóch modeli, zacząłem się zastanawiać, ile telefonów Nokia sprzedała w całej swojej „mobilnej” historii. Na konkret jeszcze nie trafiłem (gdyby ktoś znał liczbę, to proszę się nią podzielić), ale staje się jasne, że musi być porażająca. Trwałe miejsce w historii – nie tylko za sprawą wprowadzania nowych technologii, dokonywania skoków w rozwoju, rozkręcania branży. Liczy się także wielkość sprzedaży i Nokia ma się tutaj czym pochwalić. Długo będzie miała.

Wyniki nie do pobicia?

Znamienne jest to, że dziesiątka najlepiej sprzedających się telefonów w historii bazuje na modelach z poprzedniej dekady. To czas, gdy komórki upowszechniły się, ale niewiele osób wyobrażało sobie jeszcze smartfonową rewolucję. To czas, który sporo różni od dzisiejszych realiów. Rynek był mniejszy, ale grało na nim mniej producentów. Apple dopiero wkraczało do biznesu, Samsung nie był taką potęgą, jaką jest dzisiaj, tworzyły firmy, które obecnie telefonami już się nie zajmują, mocną pozycję miała Motorola, która z każdym rokiem słabła. A liderem była Nokia, która dzisiaj telefonów już nie robi.

Samsung może dzisiaj sprzedawać setki milionów telefonów i smartfonów w ciągu roku, lecz ten wynik będzie rozbity na szeroką ofertę. Owszem, niektóre słuchawki sprzedadzą się w nakładzie sięgającym kilkudziesięciu milionów sztuk. Żaden model nie wdrapie się jednak na szczyt, czyli wspomniane już 250 milionów. Nie zrobi tego także iPhone, sztuka nie uda się Apple – popularność iPhone’a może rosnąć, jednak nie aż tak. Apple pewnie zdobędzie jeszcze kilka ważnych rynków, zbuduje swoją pozycję w krajach z duża liczbą klientów, lecz Nokii nie pokona.

Nokia logo

Rynek poważnie zmienił się w ciągu dziesięciu lat. Oferty producentów stały się bardziej rozbudowane, przybyło firm działających w tym biznesie, nie ma większego problemu, by dzisiaj wejść do sektora. Inną sprawą jest to, czy uda się tu utrzymać i zarobić. Zmiana realiów sprawia po prostu, że trudno będzie zdetronizować Nokię i jej rekordzistów. Za kilka czy nawet kilkanaście lat, gdy padnie pytanie o najpopularniejszy telefon w historii, nadal trzeba będzie wskazać na słuchawki z Finlandii, które trafiły do kilkuset milionów klientów…

PS Byliście właścicielami któregoś z tych modeli?