Gdzie Rockstar nie może, tam moddera pośle. Czy raczej modder sam się pośle. Pamiętacie świetną modyfikację iCEnhancer do Grand Theft Auto IV? Autor tamtego wizualnego upiększacza bierze się za bary z piątką i pokazuje pierwsze efekty pracy. Pośród zalewu lepszych lub gorszych modyfikacji do PC-towego Grand Theft Auto IV, jedna amatorska produkcja zrobiła naprawdę dużo […]

Gdzie Rockstar nie może, tam moddera pośle. Czy raczej modder sam się pośle. Pamiętacie świetną modyfikację iCEnhancer do Grand Theft Auto IV? Autor tamtego wizualnego upiększacza bierze się za bary z piątką i pokazuje pierwsze efekty pracy.

Pośród zalewu lepszych lub gorszych modyfikacji do PC-towego Grand Theft Auto IV, jedna amatorska produkcja zrobiła naprawdę dużo szumu. iCEnhancer wyciągał z kodu GTA IV siódme poty, modyfikując go tak, że nawet konsolowcy grający już w swoje GTA 5 patrzyli na grę z zazdrością. Zawsze podziwiałem to, co zrobił autor modyfikacji – nie chodziło tylko o lepszy wygląd w normalnym tego słowa znaczeniu. Modder potrafił lepiej wyczuć ustawienia światła i kolorystyki, dzięki czemu finalny efekt robił o wiele większa wrażenie, niż oryginalne GTA IV na najwyższych detalach. Ale najlepiej zobaczcie porównanie na własne oczy.

Dlatego bardzo ucieszyłem się na wieść o tym, że Hayssam Keilany – twórca iCEnhancer zapowiedział prace nad swoim modem w wersji do GTA V. I to mimo tego, że bardzo docenił pracę wykonaną przez Rockstara.








 

Tak jak się spodziewałem, gra nie wymaga graficznych modyfikacji (może trochę w kwestii kolorów, ale tylko ich).

Modyfikacja do piątki jest dopiero we wczesnej fazie (pre-Alpha). iCEnhancer przede wszystkim usuwa mgłę obecną w normalnej wersji gry, ulepsza odbicia wody i zmienia trochę kolorystykę. Niewiele, prawda? Pamiętajcie jednak, że początki iCEnhancer dla GTA IV też nie rzucały na kolana. Widać, że autor oswaja się z grą, szuka najlepszych rozwiązań i zamierza dalej rozwijać swoją pracę. Biorąc pod uwagę to, jak rozwinęła się poprzednia odsłona modyfikacji jestem prawie pewien, że któregoś dnia mod powtórzy sukces, udowadniając, że modyfikacje w GTA to nie tylko mniej lub bardziej zabawne bronie, dodatkowe pieniądze do trybu online, ale również lepsza kolizja pojazdów i piękniejsza grafika. Czego sobie i Wam życzę.

grafiki

Źródło