19

Nie patrz na tego posta, bo Facebook się dowie

Czego nie wie jeszcze o nas Facebook?Jest kilka takich rzeczy, a wśród nich czas jaki spędzamy na wpatrywaniu się w wybrane posty. Szkoda by było przepuścić taką okazję na dowiedzenie się czegoś nowego o naszych preferencjach, prawda? Dlatego już niedługo Zuckerberg to nadrobi. No dobrze, bez demonizowania. Z informacji na blogu Facebooka wynika, że nowa […]

Czego nie wie jeszcze o nas Facebook?Jest kilka takich rzeczy, a wśród nich czas jaki spędzamy na wpatrywaniu się w wybrane posty. Szkoda by było przepuścić taką okazję na dowiedzenie się czegoś nowego o naszych preferencjach, prawda? Dlatego już niedługo Zuckerberg to nadrobi.

No dobrze, bez demonizowania. Z informacji na blogu Facebooka wynika, że nowa funkcja ma korzystnie wpłynąć na jakość naszego strumienia i uczynić go bardziej dopasowanym do preferencji oraz gustów. Dotąd wpływ na to miały przede wszystkim czynności i interakcje, a więc „lajkowanie”, komentowanie, klikanie itd. Teraz zmienną, którą Facebook będzie brał pod uwagę jest również czas przez jaki się wpatrujemy w danego posta. Mówiąc wprost – serwis będzie wiedział kiedy przerwiemy scrollować stronę, bo coś przykuje naszą uwagę.

Ruch ten wydaje się strzałem w dziesiątkę. Na Facebooku z pewnością jest cała masa osób, które lubią pewne treści, ale nie czują żadnej potrzeby interakcji z nimi. Sam zresztą mam ich kilka(naście). Nie mówię tutaj o żadnych wstydliwych, niecenzuralnych czy kompromitujących materiałach. Po prostu posty pewnych osób i stron są fajne i chcę je oglądać. Tyle.

facebook

Oczywiście to może prowadzić do wielu nieporozumień. Czasem zatrzymujemy przewijanie strumienia na danych poście bo np. mamy powolne połączenie, albo ktoś czy też coś innego odciągnie naszą uwagę. Dlatego Facebook nie będzie wyciągał wniosków wprost, tylko zestawi je z naszymi innymi czynnościami. Na tej podstawie stworzony zostanie spójny i bardziej prawdopodobny profil zainteresowań oraz preferencji.

Zmiana ma zostać wprowadzona w ciągu nadchodzących tygodni. Facebook zapewnia, że właściciele stron nie mają powodów do obaw – nie wpłynie ona na zasięgi ich postów (może dlatego, że gorsze już być nie mogą?). A ja się Wam przyznam, że dotąd sądziłem, że serwis już od dawna sprawdza takie rzeczy u użytkowników. Chyba przeceniłem go trochę.