Moje przemyślenia

Nie będzie Samsungów Galaxy S6 Edge+ i Note 5 w wersji 128 GB. I to mnie martwi

JS
Jakub Szczęsny
20

Wychodzę z założenia, że pamięci w urządzeniu mobilnym nigdy jest dosyć, nawet mimo obecności świetnych usług chmurowych i powszechności dostępu do mobilnego Internetu. Jednak nie zawsze jesteśmy w stanie połączyć się z Internetem, a aplikacje oraz ich dane "trochę sobie ważą". W świetle faktu, iż n...

Wychodzę z założenia, że pamięci w urządzeniu mobilnym nigdy jest dosyć, nawet mimo obecności świetnych usług chmurowych i powszechności dostępu do mobilnego Internetu. Jednak nie zawsze jesteśmy w stanie połączyć się z Internetem, a aplikacje oraz ich dane "trochę sobie ważą". W świetle faktu, iż nowe smartfony Samsunga nie będą posiadały opcji rozszerzenia pamięci, oczekiwano ich większych, 128 GB wersji. Te jednak się nie ukażą.

Co ciekawe Samsung na oficjalnych stronach swoich nowych telefonów umieścił informację o takim możliwym wariancie, jednak zostało to potem nazwane "błędem" i zniknęło z katalogów produktów producenta. Nie wiadomo zatem, czy rzeczywiście była to wpada osoby odpowiedzialnej za uzupełnienie tych informacji, czy też działanie, wedle którego do końca nie było wiadomo, jak potoczy się sprawa wersji 128 GB.

W ofercie Samsunga zostają zatem smartfony z 32 i 64 gigabajtami pamięci dla użytkownika. O ile nie uważam, że obszedłbym się z taką ilością brutalnie i zapewne sporo by się zmarnowało, to znam osoby, które nawet przy dużych wariantach wielkościowych narzekają na braki. Instalowanie mnóstwa aplikacji, pstrykanie fotek, nagrywanie filmów - to wszystko konsumuje wolne miejsce w pamięci urządzenia. A skoro sprzęt Samsunga jest skierowany do profesjonalistów (Note 5 do takiej rangi aspiruje z całą pewnością), to powinien oferować profesjonalną funkcjonalność w każdym calu. Dla niektórych brak slotu na karty microSD, czy też brak pojemniejszego wariantu mogą się okazać czynnikami dyskwalifikującymi ten smartfon.

Czy Samsung robi źle pozbawiając smartfony slotów na karty pamięci i rezygnując z wersji swoich urządzeń wypchanych dostępnym miejscem? Trudno powiedzieć - z mojego punktu widzenia działanie jest jak najbardziej na minus. Użytkownik powinien otrzymać możliwość rozszerzenia pamięci - dopasować go do swoich potrzeb. Problem w tym, że ostatnio obserwujemy trend, wedle którego urządzenia się odchudza do granic możliwości po to, by zrobić z nich ładne zabaweczki, a nie dobry sprzęt dla każdego. Bardziej, niż brak slotu, czy też "mała" ilość pamięci, razi mnie właśnie ten kierunek zmian na rynku mobile.

Grafika: 1

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu