Moje przemyślenia

Nawet biedny programista inwestować może - LateLabs.com

TC
Tomek Chojecki
41

Inwestowanie w przedsięwzięcia nie musi być związane z przepływem pieniężnym. Jest też inny, być może bardziej efektywny sposób włączenia się w projekt. Wystarczy zainwestować własny czas i wesprzeć wizję pomysłodawców swoimi umiejętnościami. LateLabs.com to startup, który rekrutuje programistów,...

Inwestowanie w przedsięwzięcia nie musi być związane z przepływem pieniężnym. Jest też inny, być może bardziej efektywny sposób włączenia się w projekt. Wystarczy zainwestować własny czas i wesprzeć wizję pomysłodawców swoimi umiejętnościami.

LateLabs.com to startup, który rekrutuje programistów, oferując im możliwość wykonania oraz bycia współwłaścicielem dobrze rokujących przedsięwzięć internetowych. Programista inwestuje swój czas i koduje funkcjonalność danego projektu. W zamian za wykonaną pracę, otrzymuje udziały w powstającej firmie . Ich wysokość jest zależna od nakładu pracy.

Jak to działa?

Pierwszy pojawia się pomysł na produkt. Jest on weryfikowany przez LateLabs i - jeśli rokuje na dochodowe przedsięwzięcie - przyjmowany do realizacji. Osoba która zgłosi pomysł, dostaje 5% udziałów. Kolejnym krokiem jest rekrutacja programistów chętnych do realizacji przedsięwzięcia. By dostać się do projektu, należy pochwalić się dotychczasowymi osiągnięciami – trzeba posiadać konto na GitHub i udostępnić LateLabs kod do wglądu. LateLabs wybiera odpowiedni zespół realizatorów oraz wyznacza tzw. „developer evangelist”, czyli osobę która trzyma pieczę nad projektem i - jako jedyna - otrzymuje stałe wynagrodzenie.

Po zakończeniu rekrutacji, rozpoczyna się praca nad planem wykonania. Następuje podział ról i udziałów. Udziały w projekcie nie przynoszą korzyści finansowych, aż do czasu wyjścia z projektu. Innymi słowy, programiści otrzymają pieniądze dopiero w momencie, kiedy projekt wejdzie na giełdę lub zostanie wykupiony przez inną firmę.
LateLabs to z pewnością ciekawa idea. Twórcy nie podają informacji dotyczących modelu biznesowego, jednak z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że startup będzie zarabiał na prowizji, w przypadku wyjścia z inwestycji.

W serwisie znajdziemy obecnie 9 realizowanych  projektów, ale jak dotąd żaden z nich nie przynosi programistom dochodów. Mimo to, propozycja LateLabs wydaje się dobrze trafiać w potrzeby zdolnych programistów, którzy nie mają środków, pomysłu lub odwagi na samodzielne realizowanie nowych produktów. Przypuszczam, że znajdzie się wielu takich, którzy zdecydują się pracować całkowicie za darmo, bez jakiejkolwiek gwarancji wypłaty.

Możliwe, że LateLabs nastawia się tylko na wykonanie dobrego produktu, na który potem zamierza szukać nabywcy, chętnego do poprowadzenie promocji, marketingu i sprzedaży. Z tym, że stworzenie aplikacji lub produktu, może okazać się niewystarczające, wobec tak dużej konkurencji na rynku wykonawców. Ciężko jest zweryfikować, czy takie podejście do tworzenia biznesu ma sens - ja jestem sceptyczny, a Wy?

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

InternetStartupCrowdfunding