8

Najlepsze filmy przygodowe z 2018 roku? Oto one

Można lubić dramaty, filmy historyczne czy komedie, ale bardzo szeroką kategorią są filmy przygodowe, które świetnie ogląda się w kinie oraz w domu w ramach kompletne relaksu. Oto najlepsze filmy przygodowe w 2018 roku.

Deadpool 2

Deadpool 2 jest ciekawą produkcją, bo łączy w sobie kino superbohaterskie, (czarną) komedię, ale i film przygodowy. Przez ponad 2 godziny nie nudzimy się ani sekundę – wszelkie żarty, gagi i naśmiewanie się z innych produkcji, nie tylko konkurencyjnych, trafiają w samo sedno. Zdaniem niektórych film jest znacznie lepszy od poprzednika, ale moim zdaniem utrata tej kameralnej atmosfery zadziałała na niekorzyść, bo choć widowisko jest imponujące, to jednak uleciał odrobinę klimat. Mimo wszystko, jeden z najlepiej ocenianych filmów przygodowych w 2018.

Polecamy: Najlepsze filmy 2018 roku

Pacific Rim: Rebelia

Obawiamy się ataku z kosmosu, a nie wiemy, co może czaić się w środku naszej planety. Druga część produkcji o przeogromnych Jaegerach skupia się na postaci Jake’a (John Boyega), którego ojciec poświęcił życie w walce z inwazją, ale młodzieniec zdecydował inaczej o swojej przyszłości – wybrał kryminalne podziemie. W filmie otrzymuje jednak szansę na zmianę swojego życia. Ponownie otrzymujemy robiące wrażenie efekty specjalne i solidne widowisko. Ponownie, wolałem atmosferę z pierwszej części, ale frajda z oglądania „dwójki” jest równie spora.

Jurassic World: Upadłe Królestwo

Marka Jurassic Park powraca po raz kolejny. Trudno dziś zaskoczyć i zachwycić widza w ten sam sposób, jak udało się to przy pierwszym filmie w historii serii i zarzutów wobec scenarzystów tym razem nie brakuje. Nie jest jednak łatwo przywrócić tak silną serię, więc gdy przymkniemy oko na niektórych niedociągnięcia i nieścisłości, możemy nieźle bawić się podczas seansu. Wracają nawet starzy znajomi, których pamiętamy z pierwszych filmów.

Zobacz też: Najlepsze filmy świąteczne – co obejrzeć?

Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda

Wracamy do świata Harry’ego Pottera, ale bez Harry’ego Pottera. Ten dopiero przyjdzie na świat, a pierwsze skrzypce w magicznym świecie odgrywają Grindewald i Dumbledore, którzy będą musieli skrzyżować różdżki. Zanim do tego dojdzie, obydwaj rozgrywają partię szachów, umiejętnie rozstawiają pionki na szachownicy. A pisząc krócej: to już drugi film przygotowujący nas na wielki pojedynek, po którego seansie ma się wrażenie, że jesteśmy delikatnie oszukani. Fabuła to największa wada tego filmu, za to postacie i oprawa audiowizualna satysfakcjonują. Dzięki temu seans szybko mija i pozostawia miłe wrażenie.

Aquaman

Uniwersum DC nadal zmaga się z wyzwaniami, choć pojedyncze filmy opowiadające o przygodach konkretnych superbohaterów ogląda się z przyjemnością. Aquaman nie stara się być niczym więcej, niż powinien być, dlatego wydaje się tak dobry. Większość postaci budzi sympatię, efekty nie rażą w oczy, a momentami pozytywnie zaskakują (szczególnie scena nurkowania), a dobry humor dopełnia całości.

Bumblebee

Nareszcie nadszedł długo wyczekiwany film opowiadający o chyba najprzyjemniejszym z Transformerów. Początkowo przedstawiany, jako spin-off/kontynuacja istniejącej serii, później mianowany nowy otwarciem dla serii filmów. Niezależnie od tego, jak będzie wyglądać przyszłość całej serii, Bumblebee okazuje się być naprawdę udaną produkcją, która zabiera nas w lata 90., które ostatnimi czasy budzą coraz więcej dobrych emocji. Jak wyglądały początki działalności Bumblebee na Ziemi? Właśnie tak.