Mobile

Muzyka z chmury Google w dowolnym odtwarzaczu na każdym Androidzie

14

Google Music to usługa, którą trudno porównywać z którymkolwiek z wiodących serwisów ze streamingiem muzyki, jak Spotify czy Deezer. Google przebąkuje coś o wkroczeniu na nowe wody i nawiązaniu z nimi konkurencji, ale póki co musimy zadowolić się średniej jakości playerem oraz ręcznym dodawaniem utw...

Google Music to usługa, którą trudno porównywać z którymkolwiek z wiodących serwisów ze streamingiem muzyki, jak Spotify czy Deezer. Google przebąkuje coś o wkroczeniu na nowe wody i nawiązaniu z nimi konkurencji, ale póki co musimy zadowolić się średniej jakości playerem oraz ręcznym dodawaniem utworów do chmury. A co gdyby można je było potem odtworzyć w dowolnej aplikacji na smartfonie? Pozwala na to nietuzinkowe rozwiązanie o nazwie GMusicFS.

W chwili obecnej Google Music ma raczej formę sklepu z utworami MP3 oraz biblioteki, którą możemy uzupełnić o posiadane na dysku albumy. ma to swoje wady i zalety. Te ostatnie postanowił wykorzystać jeden z użytkowników forum XDA, tworząc interesującą aplikację GMusic FS.

Działanie GMusicFS polega na utworzeniu specjalnego wirtualnego dysku, do którego dostęp może uzyskać każdy inny program. Na tym dysku znajdziemy oczywiście nasz zbiór utworów z Google Music. Zaletą tego rozwiązania jest wolna przestrzeń w pamięci urządzenia - pobierane jest tylko cache niezbędne do odtwarzania, bo reszta znajduje się w chmurze. Dla użytkowników smartfonów i tabletów pozbawionych slotu na karty pamięci jest to nieocenione udogodnienie. Sam jestem posiadaczem Nexusa z 8 GB, których w żaden sposób nie przeskoczę, więc trzymanie muzyki w chmurze jest dla mnie niejako koniecznością.

GMusicFS przede wszystkim jednak pozwala użytkownikowi na wykorzystywanie do odtwarzania muzyki dowolnego innego odtwarzacza, jak PowerAMP czy androidowy Winamp. Nigdy szczególnie nie przepadałem za wbudowaną w Androida aplikacją Muzyka, która ma sporo ograniczeń w stosunku do rozwiązań dostępnych w Google Play. Co więcej, choć to akurat może być efekt placebo, wydaje mi się, że różnica w jakości dźwięku jest zauważalna, co przemawia na korzyść alternatywnych odtwarzaczy.

Zasadniczym problemem oraz jednocześnie przeszkodą, która może stanąć na popularyzacji tego rozwiązania jest to, że do działania wymaga specjalnych uprawnień. Nie obędzie się zatem bez zrootowanego urządzenia, co ciągle przeraża znaczące grono użytkowników systemu. Warto też zaznaczyć, że aplikacja jest jeszcze w fazie betatestów, a więc może działać niestabilnie. Sam padłem ofiarą kilku błędów, które skutecznie uniemożliwiły dalsze odtwarzanie muzyki. Na szczęście najczęściej pomagało ponowne uruchomienie programu.

GMusicFS można zainstalować na smartfonie z Androidem z lini 4.x. Więcej informacji oraz linki do pobrania aplikacji znajdziecie w odpowiednim wątku na forum XDA.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu