Sprawdź jaki laptop Intel Evo jest najlepszy dla Ciebie Więcej
Technologie

Musk zapowiada lot orbitalny Starshipa na styczeń 2022 r.

KK
Krzysztof Kurdyła
2

Wczorajszej nocy Elon Musk odpowiadał na pytania przedstawicieli Rady Badań Kosmicznych oraz Rady Fizyki i Astronomii ustanowionych przy Narodowej Akademii Nauk, Inżynierii i Medycyny. Z rozmowy dowiedzieliśmy się paru ciekawostek dotyczących przyszłych startów Starshipa.

Wyhamowany Starship

Po bardzo emocjonującej kampanii testów Starshipa z pierwszej połowy roku, wszyscy mieliśmy na dzieję, że w drugiej zobaczymy w końcu prototyp statku na orbicie. Niestety Starship SN20 oraz Super Heavy BN4 na razie przegrywają z urzędnikami, SpaceX wciąż czeka na wszystkie zgody Federalnej Agencji Lotnictwa (FAA). Trzeba też zauważyć, że przygotowanie osłony termicznej statku zajęło SpaceX więcej czasu, niż wcześniej zakładano.

Niemniej SN20 jest już po teście statycznym wykonanym z 6 silnikami Raptor (w tym 3 próżniowymi), Super Heavy wygląda na gotowego do dalszych prób, a FAA zakończyła przesłuchania konieczne do wystawienia oceny środowiskowej i ma ponoć wydać decyzję o startach z Boca Chica do końca tego roku.

Będzie się działo

Musk potwierdził, że jeśli to faktycznie nastąpi, to pierwszą próbę planują przeprowadzić w styczniu, a najpóźniej w lutym 2022 r. Co więcej, CEO SpaceX stwierdził, że na ten rok planuje jakiś tuzin startów kolejnych prototypów Starshipa, więc szykuje nam się jeszcze bardziej intensywna kampania testowa niż w 2021 r. Musk zastrzegł, że pierwsze loty mogą zakończyć się porażką, ale jednocześnie jest pewny, że w 2022 r. osiągną orbitę, a w 2023 r. będzie można zacząć próby z wynoszeniem ładunków.

W mojej ocenie najtrudniejszy test odbędzie się już na samym początku, gdy swoją wartość będzie musiała pokazać wspomniana już osłona termiczna Starshipa. Autorska technologia opracowana przez SpaceX, została przygotowana tak, aby umożliwić szybkie ponowne użycie statku. Jeśli coś w tym temacie poszłoby nie, może doprowadzić do sporych opóźnień.

Ze strony naukowców padły pytania między innymi o Marsa, ale tym razem Musk wypowiadał się o w tym temacie, jak na niego, bardzo ostrożnie. Zauważył jedynie, że przy pierwszych bezzałogowych próbach lądowań na Czerwonej Planecie unikałby wożenia zbyt drogich urządzeń :) Generalnie już od dłuższego czasu Musk zaniechał hurraoptymistycznych wypowiedzi, co może oznaczać, że trwają już konkretne prace, chcąc niechcąc zmusząjące do pokory.

Cała rozmowa była prowadzona w sympatycznej, mocno filozoficznej atmosferze, pojawiło się sporo wątków filozoficznych, dyskutowano o przyszłości ludzkości jako gatunku multiplanetarnego, wspomniano o książkach Douglasa Adamsa, dostaliśmy też obszerny wykład o wyższości stali nierdzewnej jako materiału dla rakiety takiej jak Starship. Musk ewidentnie „kupił” sobie całą radę, w czym pomogły mu nie tylko ciekawe wypowiedzi, ale też najmłodszy syn, który nieoczekiwanie pojawił się na początku przesłuchania.

Całe spotkanie możecie obejrzeć tutaj (od około 6:50:00):

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: