Polska

Multikino idzie pod młotek. Kto się połasił na sieć kin?

MS
Maciej Sikorski
19

Dla wielu osób zapewne nie jest tajemnicą, iż Grupa ITI ma spore problemy finansowe. Do niedawna był to prawdziwy kolos posiadający wielką stację telewizyjną, potężny portal internetowy, rozbudowaną sieć kin, platformę satelitarną, a nawet klub piłkarski. Jednak już od kilku lat głośno mówiono o dłu...

Dla wielu osób zapewne nie jest tajemnicą, iż Grupa ITI ma spore problemy finansowe. Do niedawna był to prawdziwy kolos posiadający wielką stację telewizyjną, potężny portal internetowy, rozbudowaną sieć kin, platformę satelitarną, a nawet klub piłkarski. Jednak już od kilku lat głośno mówiono o długach, które przerastają tego gracza. Na temat wyprzedaży majątku spekulowano dość intensywnie i poszczególne części imperium przymierzano do nowych właścicieli. Teraz jesteśmy świadkami kolejnej odsłony tego procesu: pod młotek poszło Multikino.

Zygmunt Solorz-Żak (konkurencja ITI, właściciel m.in. Cyfrowego Polsatu) znany jest ze swej niechęci do zaciągania kredytów i finansowania z nich inwestycji. Choć jakiś czas temu zaryzykował i przejął Polkomtela za pożyczone pieniądze, to wcześniej nie przejawiał skłonności do szarżowania. W przypadku ITI sprawy miały się trochę inaczej, a dobitnym tego przykładem była budowa platformy n, która wiązała się z wielkimi wydatkami i jednocześnie nie spełniła pokładanych w niej nadziei – korporacja po prostu się spóźniła.

Do kiepskich decyzji biznesowych doszły problemy natury personalnej – śmierć Jana Wejcherta z pewnością wpłynęła negatywnie na cały biznes ITI i przez pewien czas wspominano w mediach o "różnicach zdań", jakie podzieliły rodziny Wejchertów i Walterów, a dotyczyły przyszłości korporacji. Na dzień dzisiejszy trudno stwierdzić, jak poważny był wpływ tego czynnika na funkcjonowanie firmy i czy ITI nie wyglądałoby podobnie nawet gdyby żył Jan Wejchert.

Firma sprzedała już Onet (nabywcą był Ringier Axel Springer), platformę n (pakiet większościowy kupił francuski gigant Vivendi, który przejął także część udziałów w TVN). Teraz przyszedł czas na Multikino. Kiedyś do sieci kin przymierzano firmę Yandex. Nawet jeśli Rosjanie rozważali taki zakup, to ostatecznie się na niego nie zdecydowali. Zrobiła to jednak Grupa Vue Entertainment, która przejęła 100% akcji Multikino od Grupy ITI i AREA Property Partners. Na transakcję zgodę musi jeszcze wyrazić Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ale w tym przypadku raczej nie należy się spodziewać blokowania przejęcia.

Vue Entertainment to gracz z sektora kinowego. Posiada ponad 100 kin, a w nich ponad 1000 sal. Firma działa w kilku krajach Europy Zachodniej i na Tajwanie. Teraz przyszedł czas na podbój nowego rynku. Brzmi całkiem sensownie i może się opłacić (zwłaszcza, że Multikino ma stosunkowo silną pozycję na naszym rynku). Ważną informację stanowi oczywiście cena całej transakcji, ale tej niestety nie podano, więc trudno stwierdzić, komu interes opłaci się bardziej. Znana jest natomiast przyszłość środków zdobytych przez ITI – pójdą na spłatę zadłużenia korporacji. Teraz w jej skład wchodzi przede wszystkim część TVN i Legia. Niewykluczone, że ich także nie ominie przynajmniej częściowa wyprzedaż…

Źródło grafiki: milleniumhall.pl

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

PrzejęcieMultikino