7

Miłośnicy japońszczyzny nareszcie mają swoje, dobre miejsce w sieci

Japonią w mniejszym lub większym stopniu interesuję się od przeszło 15 lat. Daleki, egzotyczny i z pewnością pod wieloma względami fascynujący kraj znalazł także i u nas rzeszę zwolenników – zwłaszcza jeszcze kilka lat temu. Teraz ma co drugim rogu znajdują się sushi-knajpki, a Japonia wydaje się już całkowicie oswojona. Ostatnio czytałem gdzieś (wybacz autorze, […]

Japonią w mniejszym lub większym stopniu interesuję się od przeszło 15 lat. Daleki, egzotyczny i z pewnością pod wieloma względami fascynujący kraj znalazł także i u nas rzeszę zwolenników – zwłaszcza jeszcze kilka lat temu. Teraz ma co drugim rogu znajdują się sushi-knajpki, a Japonia wydaje się już całkowicie oswojona. Ostatnio czytałem gdzieś (wybacz autorze, nie pamiętam gdzie) o tym, że po kuchni z Kraju Kwitnącej Wiśni czekamy już na następny boom – surowa ryba zaczyna być passe.

W takim jednak niekoniecznie sprzyjających (na pewno?) okolicznościach natknąłem się na miejsce w sieci, które powinien zobaczyć każdy choć odrobinę darzący sympatią (lub wręcz przeciwnie) Japonię. I to niekoniecznie w kontekście kulinarnym.

Blogów o Japonii, szczególnie osób tam mieszkających albo stamtąd pochodzących, jest całe mnóstwo. Dotychczas bardzo lubiłem stronę Danny’ego Choo (tak, syna TEGO Jimmy’ego Choo), głównie ze względu na kapitalne zdjęcia. Ostatnio jednak Danny więcej czasu poświęca karierze telewizyjnej i aktualizacje bloga są okazjonalne.

W sukurs przychodzi nowopowstały The Japan Blog Directory założony przez Nicolasa Soergela – francuskiego Niemca mieszkającego już wiele lat w Tokio, także blogera. Koncepcja jest prosta – stanowić huba dla najciekawszych, najlepszych blogów dotyczących Japonii. W chwili obecnej w bazie znajduje się 57 blogów o rozmaitej tematyce – kulinarnej, społecznej, modowej, językowej, kulturalnej – każdy zainteresowany znajdzie coś dla siebie.

Osobiście brakowało mi takiego godnego polecenia miejsca, więc tym bardziej wszystkich zachęcam do spróbowania.

Ze szczególnie polecanych przeze mnie:

  • Na pewno Japan Subculture Research Center – strona prowadzona przez Jake’a Adelsteina, który wiele lat przepracował w tokijskiej policji, może „pochwalić” się doskonałymi znajomościami z yakuzą i książkami na ten temat. Często porusza u siebie kwestie japońskiej mafii, czy też tamtejszej szarej strefy – bardzo interesujące.
  • Przed chwilą zaś odkryłem The Adventures of a Foreign Salaryman in Tokyo – blog prowadzony przez zagranicznego pracownika japońskiej korporacji średniego szczebla. Przeczytałem jeden post i trzeba przyznać, że przedstawia oryginalny punkt widzenia.
A Wy, znaleźliście coś ciekawego?