241

Microsoft zmusi niedobitków do zrezygnowania z Windows XP

Wspominając Windows XP nie sposób nie odnieść się do tematu z pewną dozą nostalgii – owa wersja okienek dla Microsoftu okazała się być całkiem udaną, choć jego początku wcale nie były kolorowe. Dopiero potem okazało się, że „ikspek” w pewnym sensie jest nieśmiertelny. Przetrwał atak Windowsa Visty (który nie był systemem złym – od SP1) […]

Wspominając Windows XP nie sposób nie odnieść się do tematu z pewną dozą nostalgii – owa wersja okienek dla Microsoftu okazała się być całkiem udaną, choć jego początku wcale nie były kolorowe. Dopiero potem okazało się, że „ikspek” w pewnym sensie jest nieśmiertelny. Przetrwał atak Windowsa Visty (który nie był systemem złym – od SP1) ugiął się dopiero po premierze Windowsa 7, który szybko zagarnął to, co wcześniej wypracował Windows XP. Obecnie korzystają już z niego nieliczni – zarówno zwykli użytkownicy, jak i ci biznesowi i korporacyjnych. To właśnie w nich Microsoft celuje ze swoimi zamiarami.

W ramach programu CSA, wspomniani wyżej klienci mogą otrzymywać rozszerzone wsparcie dla tej wersji Windows. Przejście na wyższą wersję systemu rodzi czasem ogromne problemy w firmach oraz koszty przystosowania oprogramowania, czy szkolenia pracowników. Na szali kosztów związanych z migracją jednak stawia się także bezpieczeństwo i Microsoft pośrednio to rozumie. Stąd właśnie powstał program „custom suport agreements”, w ramach którego starsza, niewspierana już wersja systemu otrzymuje m. in. poprawki bezpieczeństwa – co w firmach jest szczególnie ważne.

Cena za jedną stację roboczą włączoną do tego programu wynosiła dotychczas 200 dolarów. W związku z tym, iż program CSA ma charakter jednoroczny – po tym trzeba odnawiać umowy, które podtrzymują „niedobitków” przy życiu. I… jest to dobra okazja ku temu, by podnieść ceny uczestnictwa w tym programie.

WinXP-Desktop

Zmiany zostaną wprowadzone w kwietniu – według informacji od anonimowego eksperta, do którego dotarł Computerworld. Jednocześnie, górny limit opłat, który wcześniej znajdował się na poziomie 250 tysięcy dolarów wzrośnie dwukrotnie.

Nie trzeba być geniuszem, by ocenić, iż podniesienie opłat może być nie w smak firmom, które postanowiły skorzystać z programu i zachować przy okazji przy życiu leciwą już wersję Windows. Microsoftowi, nawet jeśli nie uda się „wyplenić” Windows XP z firm, to być może uda się wymusić choćby częściową migrację klientów biznesowych do wyższych wersji Windows. Statystyki natomiast pokazują, że ci wcale nie przenoszą się na najnowszą wersję oprogramowania Microsoftu – w migracjach króluje Windows 7 – co z pewnością firmie się podoba, ale do roku 2020 nie będzie można z tym nic zrobić – do tego roku przewiduje się wsparcie dla poprzednika cieszącej się niestety złą sławą „ósemki”.

Jednak to nic dziwnego, że Microsoft pozbywa się Windows XP z firm. Gigant również ponosi niemałe koszty utrzymywania nieperspektywicznej już z powodu wieku wersji systemu i nie należy giganta ganić za to, że podnosi ceny.

Grafika: 1, 2

Źródło: Computerworld