130

Microsoft przygotowuje się do konfrontacji z Chrome OS i Google

Data ogłoszona, zaproszenia rozesłane - wydarzenie sprzętowe Microsoftu odbędzie się 2 maja. Oficjalnym hashtagiem spotkania ma być #MicrosoftEDU, a to wraz z niektórymi plotkami może już dziś zdradzić zakusy Microsoftu na wrzucenie wyższego biegu w potyczce z Google i platformą Chrome OS.

Najpierw ignorowali, później się z nich naśmiewali, a dziś starają się z nimi konkurować. Oczywiście mowa o stosunku Microsoftu do Chromebooków – „pseudolaptopów”, jak niektórzy mawiają, z Chrome OS. Jak się okazuje, cieszą się one niemałą popularnością, kolejni producenci przygotowują nowsze modele, a Google cały czas rozwija system czyniąc go coraz atrakcyjniejszym na tle rywali. Co więcej, na rynku edukacyjnym komputery te nie mają sobie równych.

Odpowiedź Microsoftu na te wydarzenia najwyraźniej poznamy już 2 maja (źródło: The Verge). Wtedy to w Nowym Jorku, o 9:30 rano (15:30 polskiego czasu) rozpocznie się konferencja, podczas której zobaczymy nowe urządzenie/urządzenia. Niewiele wskazuje na to, by miały to być nowe odsłony laptopa Surface Book czy hybrydy Surface Pro. Szanse na to, by był to Xbox Scorpio są znikome, ponieważ Phil Spencer zapowiedział premierę sprzętu na targach E3. Cóż więc może to być za urządzenie?

Pamiętacie Microsoft Surface 3? Ta hybryda miała być doskonałym rywalem dla tańszych laptopów, a jednocześnie zaoferować mobilność i wygodę pracy/rozrywki znaną z laptopów. Nie wszystko jednak poszło po myśli firmy z Redmond i ostatecznie tańszy Surface 3 nie zawojował rynku.

Dlaczego o nim wspominam? Ponieważ najbardziej prawdopodobna wydaje się premiera nowej odsłony tańszej, lżejszej, po prostu odświeżonej odsłony hybrydy Surface. Miałby to być oczywiście łakomy kąsek dla placówek edukacyjnych, które bądź co bądź przywykły już do systemu Windows (10). A propos systemu…

Całkiem możliwe jest też, że właśnie na początku maja poznamy szczegóły na temat Windows 10 Cloud, o którym wspominaliśmy już wcześniej. Za najważniejszą cechę tego wydania uchodziłby brak możliwości uruchamiania aplikacji spoza Sklepu Windows, co miałoby się przeołożyć na bezpiczeństwo i prostotę obsługi.

Do 2 maja nie pozostało zbyt wiele czasu, dlatego możemy cierpliwie zaczekać.