58

Microsoft może wytrącić alternatywom dla Office’a najważniejszy argument

Microsoft Office bez subskrypcji
Właściciele legalnych Windows 7 oraz 8.1 otrzymają darmową aktualizację do 10-ki. Według najnowszych doniesień może to nie być jedyna korzyść dla osób, które niedawno zakupiły urządzenia pracujące na nieco starszych systemach operacyjnych Microsoftu. Wiele wskazuje na to, że oprócz „dziesiątki”, użytkownicy otrzymają jeszcze jeden, dla niektórych być może nawet lepszy prezent w postaci darmowego pakietu […]

Właściciele legalnych Windows 7 oraz 8.1 otrzymają darmową aktualizację do 10-ki. Według najnowszych doniesień może to nie być jedyna korzyść dla osób, które niedawno zakupiły urządzenia pracujące na nieco starszych systemach operacyjnych Microsoftu. Wiele wskazuje na to, że oprócz „dziesiątki”, użytkownicy otrzymają jeszcze jeden, dla niektórych być może nawet lepszy prezent w postaci darmowego pakietu Office. Microsoft oszalał? Niekoniecznie.

Przez bardzo długi czas kolejne alternatywne pakiety biurowe nie dawały Microsoftowi spokoju. Osobiście próbowałem większości i każdorazowa próba przejścia na darmową alternatywę kończyła się tak samo – kląłem pod nosem i wracałem do pakietu Microsoftu. Co jak co, ale nie bez powodu gigant jest liderem w tej dziedzinie i czuję, że nieprędko to się zmieni. Zwłaszcza, że prawdopodobnie szykuje się kolejna bomba w Redmond.

Office-2016-Public-Preview-now-available-2

W redakcji podyskutowaliśmy o tym temacie – Tomasz stwierdził, że jest to całkowicie bezsensowne (biznesowo) zagranie. Ja natomiast sądzę, że Microsoft chce użytkowników przede wszystkim przyzwyczaić do własnego ekosystemu produktów. Nie ma innego wyjścia, bowiem w niektórych sferach jest zauważalnie w tyle za Apple i Google, które sprzedają więcej urządzeń mobilnych w miesiąc, niż Microsoft w rok.

Tomasz słusznie zauważył, że Office przecież już jest rozdawany „za darmo” w cenie laptopa jako swego rodzaju dodatek, więc zagranie Microsoftu może nie mieć większego sensu. Nie wszyscy jednak kupują urządzenia z systemem, a i nie zapominajmy o osobach, które dokonają aktualizacji do Windows 10. Oni również otrzymają darmowy pakiet Office.

Pisałem dzisiaj dla Was o malutkim komputerze Archosa – za sprzęt kosztujący 400 złotych dostaniemy Windows 10 i Office’a. Chyba nikt z Was nie powie, że to jest słabo. Microsoft pali w piecu dolarami aż huczy – jednak jak wspomniałem wyżej – nie ma wyjścia. Na tym jednak najbardziej skorzystamy my – użytkownicy. I z tego trzeba się jak najbardziej cieszyć.

Grafika: 1, 2