2

Microsoft w końcu odgadł jak używać programu za pomocą stylusa?

Microsoft Journal to nowa aplikacja, która prezentuje bardzo ciekawe rozwiązania pod kątem UI. Czy jej sukces wpłynie na projektowanie Windowsa w przyszłości?

Romans Microsoftu i urządzeń z ekranami dotykowymi trwa już dosyć długo, jednak do tej pory firmie dosyć ciężko wychodziło tworzenie takiego interface’u, który byłby odpowiedni dla użytkowników tabletów. Tradycyjny Windows jest ciężki do obsługi palcem czy stylusem, a Windows 8 na zawsze zostanie zapisany w historii w rozdziale pomysłów, których pamiętać się nie chce. Drobne światełko w tunelu zwiastuje Windows 10X, którego szanse na sukces jednak drastycznie spadają wraz informacją, że nie będzie on mógł odpalać aplikacji Win32. Patrząc jednak na to, że potrzeba było globalnej pandemii by ludzie znów zaczęli kupować komputery i laptopy, myślę że w interesie Microsoftu jest wymyślenie takiego interfejsu, który dobrze będzie współpracował z dotykowym ekranem. I chyba właśnie im się to udało.

Microsoft Journal, czyli nie tylko OneNote na sterydach

Ile może być wersji aplikacji do robienia notatek? Okazuje się, że całkiem sporo. Sam Microsoft ma ich kilka, w tym dwie wersje programu OneNote. Dlatego niektórzy zastanawiali się, po co firm a przygotowuje kolejny taki projekt, tym razem pod nazwą Journal.

Jak widzimy, Journal w pełni polega nie na „narzędziach” edycji treści, ale na gestach których używamy w normalnym obcowaniu z kartką i długopisem. Jeżeli chcemy coś wykasować – przekreślamy to, jeżeli chcemy wyróżnić – podkreślamy. Jeżeli chcemy kogoś oznaczyć (Journal zaprojektowany jest jako narzędzie do projektów nad którymi pracować będzie więcej niż jedna osoba) – wpisujemy znak @. Większość funkcji wspierana jest (a jakże) przez sztuczną inteligencję, a pierwsi użytkownicy wypowiadają się o Journal pozytywnie. Oczywiście, jak to w przypadku AI, możliwości takiego programu ściśle powiązane są z językiem, który dana sztuczna inteligencja obsługuje, więc jeżeli ktoś chce używać Journala do tworzenia treści po polsku, musi się liczyć z pewnymi ograniczeniami. Poza tym, moją uwagę przykuła jeszcze jedna rzecz – po latach płaskiego interfejsu jest to chyba pierwsza aplikacja, która prezentuje Skeumorfizm (wygląd kartki niczym z zeszytu).

Jeżeli aplikacja odniesie sukces, może okazać się, że Microsoft znalazł w końcu sposób, w który interakcja za pomocą stylusa może przebiegać w sposób naturalny. Jestem ciekaw, czy w dłuższej perspektywie wpłynie to na projektowanie samego Windowsa.