13

Kultowa myszka powraca. Microsoft Classic Intellimouse

Nazywanie myszki kultową jest bardzo ryzykowne, ale w tym przypadku jak najbardziej słuszne. Microsoft co prawda większość z nas kojarzy głównie z systemami Windows i pewnie trudno będzie wam w to uwierzyć, ale kilka, a nawet kilkanaście lat temu to właśnie gigant z Redmond był jednym z największych innowatorów na rynku akcesoriów dla komputerów PC.

Dzisiaj myszki czy klawiatury dedykowane specjalnie dla graczy, o fikuśnych kształtach, z podświetleniem i mnóstwem przycisków na nikim nie robią już wrażenia. Ale jeszcze 15 lat temu, rynek akcesoriów był zwyczajnie nudny. Ekstrawagancją były myszki z więcej niż 3 przyciskami, klawiatury były białe albo kremowe i nikt nie myślał nawet o tym, aby montować w nich jakieś diody. No może poza tymi wskazującymi aktywność klawiszy Num Lock,  Caps Lock i Scroll Lock ;-).

Innowator Intellimouse

Młodsi czytelnicy mogą nie kojarzyć marki Intellimouse, ale założę się, że każdy kto skończył 30 lat doskonale kojarzy tę serię myszek. Jak myślicie kto spopularyzował „gryzonia” z kółkiem do przewijania? Oczywiście Microsoft. A kto pierwszy wykorzystał sensor optyczny, zamiast „pradawnej” kulki? Również Microsoft i było to jeszcze w 1999 roku, ba cały czas dostępna jest nawet informacja prasowa z tego okresu. Okazuje się, że myszka optyczna skończyła 3 tygodnie temu 18 lat i nikt o tym nie przypomniał ;-).

W tamtym czasie Microsoft miał zresztą wiele ciekawych pomysłów na akcesoria dla PC. Mowa choćby o myszce z trackballem, której ergonomiczna obudowa niwelowała niekorzystne ułożenie dłoni przy obsłudze standardowej myszy. W ofercie pojawiło się także kilka klawiatur ergonomicznych, które wyróżniały się bardziej naturalnym ułożeniem klawiszy. Ponownie wszystko miało na celu odciążenie naszych rąk i dłoni przy długotrwałym pisaniu. Niestety tak jak w przypadku wielu innych wynalazków Microsoftu (Windows Phone ;-)) nie wszystkie przyjęły się do masowej świadomości.

Microsoft Intellimouse 3.0

Na miano kultowego modelu w ofercie Microsoftu najbardziej zasługuje natomiast Intellimouse 3.0, myszka która zadebiutowała jeszcze w 2003 roku i była dostępna w ofercie niemal bez przerwy do 2012 roku! Ba nawet dzisiaj można ją jeszcze kupić i nadal są na nią chętni. Ten model doceniono przede wszystkim za bardzo ergonomiczny design. Myszka była po prostu wygodna w użyciu, a przy tym posiadała bardzo dobry sensor optyczny i kilka dodatkowych przycisków. Po odświeżeniu w 2006 roku cieszyła się sporą estymą również wśród graczy. Głównie dzięki swoim możliwościom oraz przystępnej cenie.

Microsoft Intellimouse 3.0

Microsoft Classic Intellimouse wraca w wielkim stylu

Na te wspomnienia nie wzięło mi się bez przyczyny. Microsoft powraca z serią Intellimouse i zaprezentował już oficjalnie kolejny model, który już jest dostępny w sklepie online. Microsoft Classic Intellimouse nawet nie kryje swoich inspiracji modelem 3.0. Mamy tutaj ten sam ergonomiczny kształt i niemal identyczne ułożenie przycisków i rolki. Zmienił się nieco tylko materiał oraz podświetlenie, z nieco archaicznego czerwonego, na nowoczesne, białe.

Microsoft Classic Intellimouse

Poza tym Classic Intellimouse wyposażony został w sensor optyczny o rozdzielczości 3200 DPI. Myszkę podłączamy kablem USB, a próbkowanie odbywa się z częstotliwością 1000 Hz. Co więcej dzięki technologi BlueTrack, myszka działa praktycznie na każdej powierzchni, łącznie z tymi szklanymi. Cena to rozsądne 39,99 USD. Mam szczerą nadzieję, że nie będziemy musieli na nią długo czekać w Polsce.

Co ciekawe myszka jest kompatybilna tylko z Windows 7, 8 i 10, a żeby było śmieszniej, posiadacze Windows 10 S, czyli okrojonej wersji systemu, nie będą mogli skorzystać z konfiguracji dodatkowych przycisków… Być może kryje się za tym jakaś strategia, ale ja jakoś nie mogę wpaść na to, jaka.