Facebook

Meta kontynuuje złą passę i zamyka swój portfel kryptowalut. Projekt nie przetrwał nawet roku

2

Wygląda na to, że Zuckerberg ponownie się przeliczył. Meta rezygnuje z kolejnego projektu.

Meta, Libra, Diem - co te wszystkie nazwy w ogóle znaczą?

Trzy lata temu Meta postanowiła wejść na rynek kryptowalut, ogłaszając wielki projekt Libra, który następnie zmienił nazwę na Diem Association. Całość wystartowała w czerwcu 2019 roku, jednak od razu wywołała sprzeciw użytkowników z całego świata. Było to głównie spowodowane obawami, że może to negatywnie wpłynąć na kontrolę nad systemem pieniężnym, a nawet jest zdolne do umożliwienia przestępczości i zaszkodzeniu prywatności użytkowników (która - umówmy się - i tak w przypadku Mety bywa dość wątpliwa).

Złym prognostykiem dla całego tego przedsięwzięcia był fakt, że David Marcus, szef Mety do spraw technologii finansowych, zajmujący się między innymi rozwojem Diem, odszedł z firmy. Diem stało się bowiem kryptowalutą, dokładnie stablecoinem, śledzącym wartość tradycyjnej waluty, w tym przypadku dolara amerykańskiego (USD). Całość upadła na początku tego roku, kiedy Meta sprzedała całość kalifornijskiemu bankowi Silvergate Capital Cor za około 200 milionów dolarów.

Źródło: Depositphotos

Kolejnym elementem krypto-układanki jest Novi. Następny martwy projekt Mety

W październiku zeszłego roku Meta wystartowała z Novi - portfelem krypto, który miał służyć do wysyłania pieniędzy użytkownikom WhatsAppa. Plany były wielkie, ambicje ogromne, a czas życia projektu… cóż, absurdalnie krótki. Novi bowiem przestanie działać już 1 września tego roku. Projekt jednak nie jest całkowicie martwy, a Meta będzie próbować go w jakiś sposób wskrzeszać - firma zakomunikowała CoinDesk, że planuje zmienić przeznaczenie technologii portfela cyfrowego dla przyszłych produktów, w tym związanych ze skupieniem się na rozwoju metaverse. Na ten moment nie jest jasne, co Meta może mieć dokładnie na myśli - z pewnością jednak poznamy tę wizję w przyszłości.

Dyrektorzy Mety mówili o metaverse jako o wielkiej szansie dla handlu cyfrowego - sam Zuckerberg zresztą zwyczajnie oszalał na punkcie Web3 i nie widzi świata poza cyfrowym światem (trochę paradoks, gdyby się tak zastanowić). Mimo wszystko, Meta doskonale sobie zdaje sprawę i oficjalnie mówi o długich ramach czasowych, które będą wymagane do rozwoju metaverse – sugerując, że może to potrwać dziesięciolecia. Z tego względu wizja Zuckerberga nie budzi zaufania i przekonania wśród inwestorów. Ciężko się dziwić.

Wytłumaczenie Mety na zamknięcie Novi jest niepoważne

Novi działało wyłącznie na terenie Stanów Zjednoczonych i Gwatemali. Firma, do której należy między innymi Facebook i Instagram, po swojej porażce zakomunikowała, że był to wyłącznie “test pilotażowy”. Brzmi to jak robienie wszystkiego, żeby nie przyznać się do klęski, którą w tym przypadku widać na pierwszy rzut oka. Meta zapewnia jednak, że do momentu zamknięcia usługi, ułatwi wszystkim użytkownikom wypłacenie swoich pieniędzy, w związku z czym nie muszą się obawiać o to, że stracą jakiekolwiek aktywa. Po 21 lipca nie będzie już możliwe dodawanie środków do Novi.

Jeśli chcecie pobrać kopię danych, które serwis zebrał na Wasz temat do 1 września, musicie zrobić to przed zamknięciem Novi. Meta ostrzega, że po tej dacie nie będzie to możliwe. Proces pobierania danych jak i wszystkie instrukcje dotyczące wypłacenia pieniędzy został opisany na stronie wsparcia technicznego.

Niewypał w postaci własnej kryptowaluty, upadek portfela służącego do cyfrowych walut, a z tyłu raczkujący projekt z tokenami NFT w roli głównej. Do tego tragiczne tegoroczne wyniki i brak zainteresowania metaverse ze strony inwestorów. Trzeba przyznać, że całość nie prezentuje się najlepiej.

Źródło: CoinDesk

Stock Image from Depositphotos

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu