Technologie

Mesh WiFi. Jak technologia sprawdza się w praktyce?

Jakub Szczęsny
62

Wydaje się, że dobór routera do domu, mieszkania lub biura to sprawa prosta: po prostu idziemy do sklepu, kupujemy urządzenie, instalujemy i jest "po problemie". O ile w bardzo prostych sytuacjach to zdecydowanie wystarczy, tak trzeba wiedzieć o tym że czym dalej w las, tym więcej drzew. I jako że z routerów korzystam już od bardzo dawna, na wiele drzew udało mi się natrafić.

Routery domowe i  firmowe nie są mi obce i korzystam z nich od naprawdę dawna. Tylko z pozoru wydaje się, że technologia za nimi stojąca stoi w miejscu. Narzekałem już w przeszłości na nierównomierne pokrycie zasięgiem, na skomplikowaną konfigurację, na brak intuicyjności oraz wątpliwą stabilność połączeń. Ponad wszystko cenię sobie łączność bezprzewodową - nawet, gdy pracuję przy biurku. Uznałem, że skoro podłączam coraz więcej urządzeń do Internetu, włącznie ze sprzętem "inteligentnego domu", to muszę się upewnić, że wszystko będzie działać tak jak trzeba. I tak ostatecznie wybór padł na sieć kratową (mesh), bo jej wykorzystanie stanowiło obietnicę zlikwidowania wszystkich trudności, o których wspomniałem.

Źródło: Depositphotos

Poza chęcią zwiększenia potencjalnego zasięgu sieci bezprzewodowej, chodziło mi o stabilność połączenia. I nie chodzi tutaj bezpośrednio o to, że wymagam wysokiej prędkości niezależnie od tego, gdzie się znajduję. Istotne jest także to, by poszczególne "składowe" systemu działały właściwie jak jedna sieć bezprzewodowa. W tradycyjnym ujęciu to nie działa tak dobrze, a w mesh już każdy element systemu mesh zachowuje się jak "jeden organizm", choć w istocie łączymy się przecież z różnymi punktami dostępowymi. W skrócie: wchodzisz na domowe piętro i tam łączność bezprzewodową rozgłasza inny punkt sieci kratowej. Ze względu na to, że jego zasięg jest lepszy, Twój telefon przełącza się właśnie na to urządzenie, którego sygnał charakteryzuje się korzystniejszymi parametrami. Wszystko odbywa się błyskawicznie.

Mesh WiFi. System sieci bezprzewodowych w domu

Najważniejszym elementem sieci WiFi jest router. To on odpowiada za dystrybucję sygnału do domowych urządzeń - laptopów, smartfonów, telewizorów, a nawet sprzętu AGD i RTV. Szybko okazuje się jednak, że fizyczne przeszkody takie jak ściany, stropy a nawet meble skutecznie zmniejszają, a niekiedy blokują moc sygnału sieci. W pomieszczeniach, gdzie odległość do routera jest duża może dojść do sytuacji, gdzie WiFi jest całkowicie niestabilne. Można ratować się wzmacniaczami, ale najlepszych rozwiązaniem może okazać się system Mesh. Wykorzystuje on kilka połączonych ze sobą punktów dostępu - punktu bazowego i podłączonego do niego satelitów umożliwiających wzmocnienie sygnału bezprzewodowej sieci.

W przypadku systemu mesh, wzrasta więc komfort korzystania z sieci bezprzewodowej. Nie ma konieczności łączenia się z kilkoma sieciami w domu (jak to widywałem czasami u znajomych: router dół, router góra, itp.), wystarczy tylko jedna. Producenci sprzętu sieciowego deklarują łatwą konfigurację składowych sieci kratowej oraz dołączanie kolejnych jej "cegiełek".

Dla swoich potrzeb, wybrałem zestaw, na który składają się: router AVM FritzBox 7530 SH oraz FritzRepeater 1200. Ten pierwszy to router DSL z obsługą mesh, a drugi - meshowy "powtarzacz" sygnału z tradycyjnym złączem ethernet. Połączenie ze sobą obydwu urządzeń jest błyskawiczne - wystarczy nacisnąć przyciski WPS/Connect na obydwu i poczekać na wymianę danych między nimi. Następnie trzeba ustalić podstawowe założenia pracy sieci i... właściwie to wszystko. A czemu akurat postawiłem na te konkretne urządzenia? Po pierwsze, dobrze je znam - ze sprzętu sieciowego AVM korzystam od lat. W urządzeniach AVM najbardziej sobie cenię naprawdę dobre oprogramowanie FritzOS z częstymi aktualizacjami oraz ogromnymi możliwościami konfiguracji.

Mesh WiFi. Wiele zalet systemu

W domu mam cztery komputery, z których są używane aktywnie trzy. Do tego telewizor, żarówki inteligentnego domu, 5 smartfonów, głośniki Google Home i konsola. Trochę tego jest. Ze względu na to, że nie lubię plątaniny kabli, poza telewizorem i konsolą, wszystko łączy się z siecią bezprzewodowo. Przymierzam się również do konfiguracji serwera na multimedia oraz backupy i do routera przez port USB podłączę sobie zewnętrzny dysk.

Router z repeaterem działają na tyle dobrze, że sygnał sieci bezprzewodowej widoczny jest już przy wejściu do klatki (słaby, ale telefon łączy się poprawnie) i tracę go na chwilę w windzie. Wcześniej narzekałem na to, że o ile w salonie sygnał sieci był mocny, to już w innych pomieszczeniach taki nie był. A to owocowało spadkiem prędkości pobierania i wysyłania danych. Urządzenie będące repeaterem umieściłem w takim miejscu, że gdyby zaszła potrzeba podłączenia do niego urządzenia "po kablu" - jest to możliwe. W typowych warunkach (nie jest to niestety WiFi6), właściwie na całej powierzchni lokum "wyciągam" 200 Mbps pobierania, czyli maksimum, jakie przewiduje moja oferta kablowego dostępu do Internetu.

Niezależnie od tego, z ilu urządzeń aktualnie korzystam i ile urządzeń działa aktywnie w sieci - cała sieć jest stabilniejsza. Choć może to wynikać po prostu z nowszego routera niż poprzedni. Komputer z Windows, który wcześniej zgłaszał całkiem spore "wahania" zasięgu sieci WiFi, teraz już nie boryka się z takimi problemami.

Mesh WiFi zdaje egzamin

Choć mam wrażenie czasami, że odrobinę "przestrzeliłem", szczególnie z koniecznością pokryciem zasięgu, to i tak tego nie żałuję. Nie jestem człowiekiem, który przywiązuje się do miejsca i może być tak, że moje potrzeby mieszkaniowe się powiększą. A przecież dotychczasową instalację sieciową chciałbym zabrać ze sobą i w nowym miejscu, ewentualnie rozbudować. W przypadku sieci mesh będzie to bardzo proste. Można dokupić dodatkowy repeater, podłączyć go dwoma kliknięciami przycisków i gotowe.

Czy mesh to coś, co warto mieć? Jeżeli macie malutką kawalerkę, to możliwe że nie. Jeżeli jednak kiedykolwiek mieliście problem z pokryciem zasięgiem WiFi całego domu - zdecydowanie warto się w coś takiego zaopatrzyć. Tym bardziej, że mesh nie jest już drogą technologią.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu