64

Mam Nokię i znów kupię Nokię

Maciej dość krytycznie wypowiedział się o prezentacji Nokii, która miała miejsce w zeszłym tygodniu. Postanowiłem więc dać sobie nieco więcej czasu na przeanalizowanie tego, co Nokia ma do zaoferowania i zupełnie nie zgodzę się z jego opinią. Jak posiadacz Nokii Lumia 710 już teraz wiem, że moim następnym telefonem będzie któraś z nowych Nokii z […]

Maciej dość krytycznie wypowiedział się o prezentacji Nokii, która miała miejsce w zeszłym tygodniu. Postanowiłem więc dać sobie nieco więcej czasu na przeanalizowanie tego, co Nokia ma do zaoferowania i zupełnie nie zgodzę się z jego opinią. Jak posiadacz Nokii Lumia 710 już teraz wiem, że moim następnym telefonem będzie któraś z nowych Nokii z Windows Phone 8 i nie wchodzą tu w grę żadne sentymenty.

Swoje wrażenia z codziennego użytkowania Lumii 710 opisywałem na Antyweb jakiś czas temu. Z niecierpliwością więc oczekiwałem konferencji, podczas której to mieliśmy poznać kolejny krok w powrocie Nokii na szczyt. Moje oczekiwania były całkiem spore i muszę przyznać, że jestem zadowolony z tego co pokazała Nokia. Modele 820 i 920 są efektem przemyślanej strategii rozwoju serii Lumia i nie czuję się w żadnym stopniu zawiedziony z nowych smartfonów fińskiego producenta z Windows Phone 8.

Model 920, który przyjąłem jako następcę mojej „siedemset dziesiątki” nie był, bo nie miał być rewolucją! Nie wiem czego oczekiwał Maciej i osoby podzielające jego zdanie, ale Nokia zrobiła dokładnie co było od niej wymagane. Zaprezentowała telefon w nowym wcieleniu sprawdzonego kształtu przez takich poprzedników jak N9 czy Lumie 800 i 900. Nokia Lumia 920 oferuje spory, wysokiej jakości ekran, aparat robiący naprawdę rewelacyjne, w porównaniu do konkurencyjnych smartfonów, zdjęcia przy słabym oświetleniu. Specyfikację uzupełni dwurdzeniowy procesor i pojemna bateria. Lumia 920 oferować będzie także dotykowy ekran, który możemy obsługiwać w rękawiczkach i bezprzewodowe ładowanie. Mnóstwo mini-aplikacji uzupełniających główną aplikację aparatu oraz mapy i nawigację offline Nokii. Nie można także zapomnieć o Windows Phone 8, który „dojrzał” i nie sprawia już wrażenia „pół-systemu”, jakim były jego pierwsze wersje. Czy to jest mało?

Moim drugim telefonem jest iPhone 3GS, a jego miejsce zastąpi z całą pewnością „czwórka”. Dlaczegoo o tym wspominam? Za chwilę powinniście to zrozumieć. Gdy Apple wprowadziło możliwość bezprzewodowego synchronizowania urządzeń z systemem iOS z iTunes, była to jedna z najważniejszych nowości, odbierana jako „coś super” i prawie nikt nie przejmował się tym, że dzięki Jailbreakowi i Cydii, taka funkcja dostępna była już o wiele wcześniej. W momencie jednak, gdy Nokia w obydwu nowych modelach oferuje bezprzewodowe ładowanie baterii, wiele osób odbiera to jako mydlący oczy „bonus”. Powtarzam, w obydwu modelach, nie tylko topowym/flagowym/najdroższym. Jest to wyraźny znak, że Nokia pragnie by taka funkcja stała się standardem, a nie ekskluzywnym dodatkiem. Brak innowacyjnych technologii? A jakie innowacyjne technologie zostały nam zaserwowane w iPhonie 4S czy Samsungu Galaxy SIII?

Ponadto – ceny nowych modeli nie zostały oficjalnie podane, więc póki do tego nie doszło, wstrzymajmy się z wieszaniem psów na Nokii i jej straconej szansie.

Foto: 1, 2, 3.