49

Macbook na energię słoneczną?

Co powiedzielibyście na nieograniczoną baterię w laptopie? Brzmi świetnie prawda? Apple właśnie zarejestrowało patent, który pozwala na umieszczenie powłoki pozwalającej na ładowanie laptopa energią słoneczną. Jeżeli rozwiązanie Apple’a wejdzie w życie oznacza to, że przy odpowiednich warunkach pogodowych, będziemy mogli korzystać z laptopa bez konieczności podłączania go do prądu nawet gdy bateria jest na wyczerpaniu. […]

Co powiedzielibyście na nieograniczoną baterię w laptopie? Brzmi świetnie prawda? Apple właśnie zarejestrowało patent, który pozwala na umieszczenie powłoki pozwalającej na ładowanie laptopa energią słoneczną. Jeżeli rozwiązanie Apple’a wejdzie w życie oznacza to, że przy odpowiednich warunkach pogodowych, będziemy mogli korzystać z laptopa bez konieczności podłączania go do prądu nawet gdy bateria jest na wyczerpaniu.

Wczoraj, czyli 28 stycznia, w amerykańskim Biurze Patentowym Apple zarejestrowało technologię, które pozwala na umieszczenie kolektorów słonecznych na obudowie laptopa. Z zarejestrowanego patentu można wyczytać, że projekt zakłada zarówno możliwość umieszczenia powłoki zbierającej energię na tylnej części obudowy laptopa. Nieoficjalnie mówi się, że laptop mógłby zostać wykonany z powłoki z inteligentnego szkła (tak nawet szkło jest już inteligentne), które w zależności od potrzeby przepuszcza promienie słoneczne bądź je blokuje. Inteligentne szkło umożliwia również wyświetlanie różnych elementów, jak chociażby loga firmy. Podczas fazy blokowania obudowa ciemnieje i blokuje przepuszczanie promienie słonecznych. Podczas fazy przepuszczania szkło zmieniałoby się na przezroczyste, a pod nią umieszczona byłaby fotowoltaiczna powłoka zbierająca i przekazująca energię słoneczną. Oczywiście energia w ten sposób dostarczona posłużyłaby zarówno do zasilania laptopa w trakcie pracy, jak również ładowania go w stanie spoczynku.

Apple patent diagram

Trzeba przyznać, że w słoneczny dzień takie rozwiązanie byłoby bardzo wygodne. Pracując gdzieś w plenerze bez dostępu do prądu wystarczyłoby znaleźć odpowiedni kąt padania słońca, aby móc pracować bez ograniczeń, nie zwracając uwagi na baterię. Nie ulega jednak wątpliwości, że gdyby Apple zdecydował się na wprowadzenie tego rozwiązania byłoby to wygodne usprawnienie dla posiadaczy MacBooków, jednak rewolucją bym tego nie nazwał ze względu na ograniczone możliwości korzystania z tej technologii.

W kontekście tych doniesień warto również zawrócić uwagę na jak dużą zmianę w wyglądzie MacBookoów wymusiło by takie rozwiązanie. Co prawda Apple mówi o możliwości zainstalowania specjalnych diod w obudowie wykonanej ze Smart Glass, co pozwoliłoby na wyświetlenie loga lub innych elementów, jednak byłaby to prawdziwa rewolucja jeżeli idzie o wygląd laptopów firmy z Cupertino. Nie mam wątpliwości, że wszystko co wychodzi od Apple jest wysmakowane i dopieszczone do najmniejszego detalu, jednak przy zastosowaniu tej technologii projektanci stanęliby przed prawdziwym wyzwaniem.

Oczywiście trzeba pamiętać, że patent zarejestrowany przez Apple może nigdy nie wejść w życie, a firma jedynie zastrzega sobie ewentualne wykorzystanie takiej technologii. Z drugiej strony w świecie, w którym oczekuje się ciągłych innowacji i progresu, ewentualne drogi rozwoju są tak na prawdę ograniczone. Dlatego uważam, że w ciągu kilku najbliższych lat możemy doczekać MacBooka zasilanego energią słoneczną, bowiem rozwiązanie to byłoby zgodne z trendami, na rękę wizerunkowo Apple, a przy okazji mogłoby okazać się również użyteczne.