Nauka

Łysienie wkrótce nie będzie problemem. Naukowy przełom

Jakub Szczęsny
5

Łysienie jest nie tylko kosmetycznym defektem. Może być również przyczyną niskiej samooceny, problemów w kontaktach z ludźmi wśród nie tylko mężczyzn, ale i kobiet. Brak włosów na głowie może i wygląda efektownie wśród "badassów", ale wiele osób po prostu nie chce mierzyć się z kompletnie pozbawioną włosów "glacą" lub zakolami. Naukowcy mogą pochwalić się tutaj przełomem.

Naukowcy w periodyku Nano Letters przedstawili swoje wnioski z badań, które przeprowadzono z użyciem sztucznej inteligencji. Jak wynika z publikacji, wykorzystali oni sztuczną inteligencję, aby ustalić jakie związki są w stanie neutralizować - powodujące łysienie - reaktywne formy tlenu na skórze głowy. Kiedy już wyodrębniono konkretne substancje, naukowcy skonstruowali plaster z mikroigłami aplikującymi ów związek i skutecznie zregenerowali włosy u myszy. Zdecydowana większość osób cierpi na łysienie związane z hormonami (łysienie androgenowe) - wtedy mieszki włosowe mogą być uszkodzone przez androgeny, ale także przez stany zapalne lub nadmiar wolnych rodników.

Kiedy występuje nadmiar wolnych rodników w skórze głowy, przestają działać odpowiednio enzymy antyoksydacyjne organizmu, które zazwyczaj utrzymują je w ryzach. Jednak, gdy stężenie tych reaktywnych form tlenu jest zbyt wysokie, nie są w stanie kompensować tych zjawisk i niestety, ale mieszki włosowe umierają. Wcześniejsze badania nad nowymi enzymami podobnymi do dysmutazy ponadtlenkowej (nanozymy) zakończyły się niezbyt optymistycznymi wynikami. Zespół w składzie: Lina Wang, Zhiling Zhu i ich współpracownicy, postanowili sprawdzić, czy uczenie maszynowe może pomóc im w zaprojektowaniu lepszego nanozymu do leczenia wypadania włosów. Przetestowano modele uczenia maszynowego z 91 różnymi kombinacjami przejściowych metali, fosforanów i siarczanów i ustalono, że MnPS3 będzie miał najsilniejszą zdolność do powstrzymywania wolnych rodników - tak, jak dzieje się to w przypadku dysmutazy ponadtlenkowej.

Naukowcy, po ustaleniu tego związku przystąpili do sporządzenia plastrów z nanoigłami, które będą penetrować ludzką skórę i ułatwiać drogę MnPS3 do mieszków włosowych. Należy wskazać, że we wstępnych testach z komórkami fibroblastów ludzkiej skóry, owe plastry znacząco obniżyły poziom reaktywnych form tlenu, nie powodując szkód. Ostatecznie, myszy odzyskały swoje włosy i w tym modelu łysienia androgenowego, zanotowano obiecujące rezultaty. Trzeba także wspomnieć o tym, że naukowcy musieli ustalić, czy ów związek nie powoduje szkód w organizmach - czy jest bezpieczny i nie wywołuje skutków ubocznych. W ciągu 13 dni zwierzęta zregenerowały grubsze pasma włosów i te efekty były znacznie lepsze niż u myszy leczonych testosteronem lub minoksydylem. Naukowcy mówią, że nie tylko udowodniono skuteczność nowej terapii, ale również wskazało na ogromny potencjał sztucznej inteligencji i jej zdolność do wykorzystania w projektowaniu przyszłych terapii nanozymowych.

AI coraz częściej odkrywa nowe leki oraz związki chemiczne przydatne w medycynie

Nie ma co - sztuczna inteligencja potrafi operować na ogromnej ilości danych. W przypadku projektowania nowych związków chemicznych nie wolno strzelać w ciemno, trzeba mieć solidne podstawy, aby zaproponować leczenie za pomocą konkretnej substancji. Musi być ona również bezpieczna i możliwie jak najbardziej skuteczna. Uczenie maszynowe, AI to świetne metody uzyskiwania takich właśnie wyników i otrzymaliśmy na to kolejny dowód. Cóż, koniec rwania sobie włosów z głowy - wygląda na to, że dla wielu osób za jakiś czas pojawi się szansa na w miarę bezinwazyjne odzyskanie owłosienia na głowie.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu