VOD

Po Grze o tron i Rodzie smoka nadchodzi nowa produkcja od George'a R.R. Martina

Konrad Kozłowski
0

Sukces Gry o tron i Rodu smoka powoduje, że kolejna książka George'a R.R. Martina doczeka się adaptacji filmowej. Za projekt odpowiada Warner Bros. i tym razem czeka nas pewna niespodzianka.

Wszystko dlatego, że tym razem studio zdecydowało się na przygotowanie produkcji animowanej. W odróżnieniu od dwóch hitów stacji HBO, zamiast aktorskiej wersji historii, Warner Bros. będzie pracować nad animacją. Żadne terminy ani planowana data premiery nie zostały podane - to bardzo wczesny etap pre-produkcji, który zapewne jeszcze trochę potrwa. "Lodowy smok" nie jest długą historią, a co ważniejsze jest to fabuła skierowana do młodszych czytelników. Jaki będzie "Lodowy smok" w nowej, animowanej wersji? Warner Bros. na pewno będzie celować w mega produkcję z dużym rozmachem, chcąc przyciągnąć do kin tych, którzy często pojawiają się tam np. na produkcjach Marvela, Disney'a, Pixara czy DreamWorks.

Lodowy smok - nowy film Warner Bros. na podstawie książki George'a R.R. Martina

Co istotne, "Lodowy smok" nie jest częścią uniwersum "Gry o tron", więc nie będziecie musieli tłumaczyć swoim pociechom zależności pomiędzy postaciami, ani dlaczego niektóre z nich dość szybko znikały z ekranu. To osobna opowieść, która zabiera czytelników (a wkrótce zabierze widzów) w mroźne zakamarki świata wymyślonego przez George'a R.R. Martina, gdzie urodziła się dziewczyna. To właśnie ona wraz ze swoją rodziną zostanie wciągnięta w wojnę, więc o pomoc dziewczynka zdecyduje się poprosić lodowego smoka, z którym się zaprzyjaźnia.

Serial George'a R.R. Martina dla Netfliksa nie był hitem

Niedawno George R.R. Martina chwalił serial Netfliksa "Sandman", który powstał na podstawie komiksów, a my nadal w pamięci mamy produkcję bazującą na motywach powieści pisarza, która też trafiła na platformę giganta. "Nightflyers" okazali się jednak zbyt słabi, by przekonać widzów i zatrzymać ich przed ekranami. Serial został anulowany po zaledwie jednym sezonie.

Okladka: Empik.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu