Smartfony LG to bardzo ciekawe urządzenia. Regularnie oferują swoim użytkownikom unikalne cechy i funkcje, a jednocześnie można w nich znaleźć pewne aspekty, które wydają się nie do końca dopracowane czy uzasadnione. LG V60 ThinQ to na pewno oryginalny sprzęt, z którym spędzony czas uznaję za bardzo przyjemny. Nie było jednak idealnie.

LG V60 ThinQ – jedyny flagowiec

Moda na duże smartfony trwa w najlepsze. Świadczą o tym ostatnie premiery, wśród których Samsung zwrócił na siebie uwagę gigantycznym modelem S20 Ultra (recenzja), a teraz LG postanowiło wykonać podobny krok ze swoim flagowcem. Roszady w strategii i reorganizacja wpłynęły na ostatnie działania i zamiast dwóch topowych urządzeń od LG, w tym roku najprawdopodobniej będziemy musieli zadowolić się tylko jednym. Poniekąd jest to dobra decyzja, ponieważ od pewnego czasu nie było jasne, czy za reprezentatywną mamy uznawać serię V, czy G. Wygląda na to, że G9 w takiej formie, w jakiej się go spodziewaliśmy, nie będzie pokazany. Nieco słabsza specyfikacja sprawi, że trafi do nowej półki cenowej. Testując V60 ThinQ miałem więc na uwadze fakt, że w rękach trzymam najsilniejszą propozycję LG na następne miesiące.

lg v60

A widać to już na pierwszy rzut oka. Telefon posiada złote ramki i taflę szkła na tylnym panelu. Pod nim skrywa się granatowa obudowa, która w parze ze wspomnianymi ramkami i innymi detalami prezentuje się znakomicie. Krawędzie są delikatnie zaokrąglone. I to nie tylko sama ramka, ale także plecki, co sprawia, że smartfon leży w dłoni wygodnie i pewnie. Myślę, że nie jest to efekt przypadkowy, bo przy rozmiarach, jakie osiąga urządzenie, jest to wręcz niezbędne. Mierzący aż 6,8 cala po przekątnej ekran, przy wysokości całego urządzenia wynoszącej niemalże 17 cm i 7 cm szerokości, każda próba uczynienia LG V60 wygodnym w obsłudze smartfonem jest na wagę złota.

Rozmiary LG V60 nie będą odpowiadać wszystkim

To wręcz ogromny smartfon, do którego rozmiarów trzeba przywyknąć. Pierwsze kilkadziesiąt minut może być trudne, bo niektóre nawyki należy szybko zmienić. Sądzę, że nawet osoby z większymi dłońmi nie będą z niego komfortowo korzystać jedną ręką, o ile nie zdecydują się na skorzystanie z ułatwień systemowych, które proponuje producent. Wtedy sięgnięcie kciukiem do drugiej krawędzi na klawiaturze czy górnej partii ekranu nie są konieczne. Osobiście zrezygnowałem z nawigacji gestami i wybrałem własny zestaw przycisków na dolnym pasku – wśród nich umieściłem ten odpowiedzialny za wysuwanie paska powiadomień.

lg v60 rozmiar

Grubość obudowy LG V60 ThinQ to 8,9 mm, co nie jest nadzwyczajną wartością, więc wspominam o tym z kronikarskiego obowiązku. Zupełnie inaczej jest z jego masą, ponieważ te 214 g wcale nie jest tak odczuwalne. Przywykłem to stosunkowo ciężkiego iPhone’a X (174 g) i te 40 g różnicy było dla mnie niezauważalne. Rozłożenie przycisków na bocznych krawędziach telefonu nie zmieniło się względem innych urządzeń LG – klawisz blokady jest nadal na prawym boku, a pozostałe znalazły się po przeciwnej stronie. Regulacji głośności i aktywacji nasłuchiwania Asystenta Google dokonamy przyciskami po lewej stronie. Problem w tym, że przyciski są niemalże takie same i można je łatwo pomylić.

lg v60 przyciski

Ekran w V60? LG, można się było bardziej postarać

Front LG V60 to przede wszystkim ekran, o którym wspominałem. Przekątna 6,8 cala rozciąga się przez wyświetlacz o proporcjach 20,5:9. Jest to panel P-OLED FullVision o rozdzielczości 2460 na 1800 pikseli. Takie zagęszczenie pikseli sprawia, że ekran jest naprawdę wyraźny (ppi na poziomie 395) i gdyby nie wiedza na temat konkurentów powiedziałbym, że nie ma się tu do czego przyczepić. Tak niestety nie jest, bo ekran w LG V60 mógłby mieć nieco wyższą rozdzielczość (QHD+ zamiast FHD+) oraz posiadać odświeżanie obrazu w 90 czy 120 Hz.

To są braki, które zauważymy w specyfikacji i przy pierwszym spotkaniu z urządzeniem. Być może wyższa rozdzielczość wpłynęłaby negatywnie na czas pracy na baterii (ew. w ustawieniach zaniżalibyśmy ją), podobnie jak wyższa częstotliwość odświeżania, ale gdy decydujemy się na zakup flagowego smartfona wolelibyśmy mieć do dyspozycji obydwie te nowinki. Tym bardziej, że wyższa wartość odświeżania obrazu czyni korzystanie z telefonu o wiele przyjemniejszym, a mobilnym graczom umili czas spędzony w trakcie rozgrywki. Wcięcie w formie łezki nie przeszkadza w użytkowaniu telefonu, a jeśli kogoś taka przerwa na pasku statusu będzie drażnić, można się jej pozbyć zmieniając układ interfejsu w ustawieniach.

lg v60 ekran

Nasycenie barw i jasność wyświetlacza stoją na wysokim poziomie, podobnie jak kąty widzenia, dzięki czemu oglądanie filmów czy zdjęć wspólnymi z innymi osobami nie będzie wyzwaniem. Nie jest to najjaśniejszy ekran na rynku (578 nitów vs. 761 nitów w iPhonie 11 Pro i 847 nitów w Samsungu Galaxy S20 Plus), ale wcale nie odczułem potrzeby posiadania wyższej wartości i to nawet w słoneczny dzień. Jest bardzo dobrze, ale zawsze mogłoby być lepiej – tak można podsumować możliwości ekranu w LG V60 ThinQ.

Wydajność jak na flagowca przystało

lg v60 złącza

Flagowiec LG wysuwa się jednak na prowadzenie w rankingu wydajności. Procesor Snapdragon 865, który się znalazł w środku w parze z 8 GB pamięci RAM, przewyższył wyniki Samsunga S20 Plus (3104) i zbliżył się do iPhone’a 11 Pro Max (3411) w Geekbench 5. LG V60 ThinQ zdołał wykręcić 3362. Biorąc pod uwagę fakt, że smartfon ten może wspierać jednocześnie dwa ekrany, nie powinniśmy się obawiać o jego wydajność nawet w takim scenariuszu użycia. W grach, przy edycji zdjęć i filmów, a także równoczesnym wyświetlaniu wymagających treści na dwóch ekranach LG V60 będzie sobie radził co najmniej zadowalająco. Niestety, nie miałem możliwości sprawdzić w praktyce etui z dodatkowym ekranem dla V60, co być może nadrobimy w przyszłości.

Niby ładnie, ale jakoś mało nowocześnie

lg v60 interfejs

LG V60 przy pierwszym uruchomieniu wystartuje od razu z Androidem 10 na pokładzie oraz nakładką LG UX Skin. Jestem zwolennikiem czystej, stockowej odmiany systemu Google, ale z rozwiązaniami LG miałem wielokrotnie styczność. LG nadal umieszcza wszystkie skróty do aplikacji na głównych ekranach, pozwala na wygodny dostęp do ekranu Google i umożliwia włączyć wyszukiwarkę gestem w dół w dowolnym miejscu na głównym ekranie. Jednocześnie wyposaża telefon w wiele (nie)potrzebnych aplikacji – część z nich od razu zastąpiłem Google’owymi/moimi ulubionymi odpowiednikami, inne pozostawiłem nietknięte. Stopień personalizacji wyglądu systemu jest dość duży, więc jeśli poświęcicie na to trochę czasu, to system będzie wyglądał tak, jak sobie to wymyślicie.

Aparat w LG V60 – gdzie się podział teleobiektyw?

lg v60 aparat

Możliwości fotograficzne LG V60 zapewniają trzy obiektywy: 64MP z obiektywem standardowym (f/1,8 / 0,8 μm / 78˚), 13 MP z obiektywem superszerokokątnym (f/1,9 / 1,0 μm / 117˚) oraz aparat Z Camera (czujnik głębi). Nie jestem pewien, dlaczego LG wybrało ten ostatni w miejsce teleobiektywu, który świetnie sprawdziłby się przy portretach i zdjęcia z zoomem – w konsekwencji nie uświadczymy w tym smartfonie zoomu optycznego, który znamy z iPhone’ów czy Samsungów.

Możliwości aparatu mogą niektórych rozczarować, bo pomimo technologii łączącej pikseli w głównym obiektywie (Pixel Binning do 16 MP), ilość detali po przybliżeniu nie będzie w pełni satysfakcjonująca. Zdjęcia z LG V60 są bliskie rzeczywistości (ciemniejsze cienie, mniejsze nasycenie barw), ale jednocześnie są mniej atrakcyjne, niż efekt pracy algorytmów Pixela czy Samsungów. Na zdjęciach portretowych brak teleobiektywu jest odczuwalny – efekt rozmycia tła jest dodawany w oparciu o dane z ultraszerokokątnego obiektywu i jest dość sztuczny.

By zrobić bardzo dobre zdjęcie, trzeba się czasem nagimnastykować





Zdjęcia kolejno: podstawowy aparat 1x, podstawowy aparat 2x, tryb portretowy (osoba, roślina), selfie

Przypomina mi to trochę działanie Pixela 3 i iPhone’a Xr, które musiały radzić sobie z pojedynczym obiektywem i opracowywały efekt bokeh na podstawie algorytmów. Fotografie portretowe nie wyglądają źle, ale po takim flagowcu, jak LG V60 spodziewałbym się więcej. To samo tyczy się zdjęć w ciemności i tak zwanych selfie – V60 nie jest w stanie wyciągnąć ze zdjęć tyle, co konkurencja, pozostawiając wiele kadrów kompletnie ciemnymi. Można by powiedzieć, że zdjęcia są dzięki temu bardziej prawdziwe, ale gdy zależy nam na uchwyceniu czegoś o zmroku czy w ciemnym pomieszczeniu, takie rezultaty nie będą satysfakcjonujące.

Przedni aparat robi wyraźne zdjęcia, ale ma dziwną tendencję do generowania delikatnego żółtego nalotu na całej fotce. V60 może kręcić wideo w rozdzielczości 8K, ale rekomendowane będzie korzystanie z niższych rozdzielczości, gdzie stabilizacja obrazu będzie zdecydowanie lepsza. Przy 1080p i 30 fps rezultaty są zaskakująco dobre – podczas rejestrowania filmu w trakcie szybszego marszu czy nawet biegu nagrania tego nie zdradzają.

Trzy konkretne zalety – to dla nich kupicie V60

lg v60 złącze słuchawkowe

Czas jednak przejść do tego, co okazało się bardzo miłym zaskoczeniem w LG V60 ThinQ. Mowa tu o trzech elementach: baterii, jakości audio i czytniku odcisku palca. Pojemność baterii to 5000 mAh i w połączeniu z taką specyfikacją smartfon był w stanie pracować dla mnie przez cały dzień normalnego użytkowania. Bardziej intensywne zadania, jak gry czy oglądanie filmów, zawsze sprawiają, że bateria traci sporo energii, ale koniec końców V60 nie zaskoczy nikogo niemal rozładowanym akumulatorem w okolicach popołudnia.

Wbudowany w smartfon 32-bitowy Hi-Fi Quad DAC sprawia, że muzyka brzmi znacznie, znacznie lepiej, aniżeli w przypadku standardowych przetworników audio (słuchanie muzyki w hi-res, na przykład Master na Tidal, bardziej niż wskazane). Jego obecność oraz złącze słuchawkowe 3,5 mm jack na pewno będą kusić melomanów, bo taki duet jest obecnie rzadko spotykany. W tym miejscu wspomnę też o możliwościach głośników stereo – są nadzwyczaj głośne, ale dźwiękowi zdecydowanie brakuje głębi i basu.

lg v60 czytnik palca

Na koniec dodam, że byłem pewien obaw wobec czytnika odcisku palca umieszczonego pod ekranem – okazuje się, że działa naprawdę dobrze i nie sprawia kłopotów. Jedyne, co mogą niektórzy zauważyć, to nieco więcej czasu potrzebne na rozpoznanie linii papilarnych. Przyzwyczajony do działającego jak błyskawica Touch ID w iPhone’ach musiałem obniżyć swoje oczekiwania, ale zastosowanie kompletnie innej technologii ma swoje następstwa. Chciałbym móc coś więcej napisać na temat obsługi sieci 5G, niż to, że telefon ją wspiera, ale nie miałem możliwości jej sprawdzenia w praktyce.

Czy i kiedy warto kupić LG V60 ThinQ?

Gdy weźmiemy to wszystko pod uwagę, a następnie spojrzymy na sugerowaną cenę wynoszącą 4299 zł wyłania nam się obraz urządzenia, po które sięgną osoby z konkretnymi oczekiwaniami. Najważniejsze zalety, czyli świetna wydajność, duży wyświetlacz, pojemna bateria czy jakość dźwięku będą cechami, które mogą okazać się decydujące dla wielu klientów. Należy jednak pamiętać, że jednocześnie będziemy musieli pogodzić się ze średnimi możliwościami aparatu, mało nowoczesnym interfejsem i ekranem, który nie przystaje do najwyższej półki urządzeń.

LG V60 ThinQ 5G: specyfikacja techniczna

  • Procesor: Qualcomm® Snapdragon™ 865 Mobile Platform z modemem 5G Snapdragon X55
  • Wyświetlacz: 6,8 cala, P-OLED FullVision 20,5:9 FHD+ (2460 x 1080 / 395 pikseli na cal)
  • Pamięć: 8 GB pamięci RAM / 128 GB lub 256 GB pamięci ROM* / karta microSD (maks. 2 TB)
  • Aparat: Tylny – 64MP z obiektywem standardowym (f/1,8 / 0,8 μm / 78˚) (Technologia łączenia pikseli (Pixel Binning) do rozdzielczości 16 MP); 13 MP z obiektywem superszerokokątnym (f/1,9 / 1,0 μm / 117˚); Aparat Z Camera (nadajnik/odbiornik ToF); Przedni: 10MP z obiektywem standardowym (f/1,9 / 1,22 μm / 72,5˚)
  • Bateria: 5000 mAh
  • System operacyjny: Android 10
  • Wymiary: 169,3 x 77,6 x 8,9mm
  • Masa: 214g
  • Sieć komórkowa: 5G / LTE / 3G / 2G
  • Łączność: Wi-Fi 802.11 a, b, g, n, ac, ax / Bluetooth 5.1 / NFC / gniazdo USB typu-C (kompatybilne z USB 3.1)
  • Zabezpieczenia biometryczne: czytnik linii papilarnych zintegrowany z wyświetlaczem
  • Kolory: niebieski, biały
  • Inne: głośniki stereo / 4-kanałowe mikrofony / AI CAM / Google Lens / 32-bitowy przetwornik cyfrowo-analogowy Hi-Fi Quad / procesor dźwięku LG 3D Sound Engine / HDR10+ / szybkie ładowanie Qualcomm Quick Charge™ 4+ / zgodność z normą MIL-STD 810G / kategoria ochronna IP68 – odporność na wodę i pył / LG Pay

 

lg v60 czy warto

Plusy LG V60 ThinQ:

  • wydajność
  • bateria
  • elegancki wygląd
  • złącze słuchawkowe 3,5 mm jack
  • jakość audio (Hi-Fi Quad DAC)

Minusy LG V60 ThinQ:

  • może być zdecydowanie za duży dla wielu osób
  • jakość zdjęć jak na tę półkę cenową
  • brak odświeżania 90HZ lub 120 Hz
  • ekran mógłby mieć wyższą rozdzielczość
  • nieco przestarzały interfejs nakładki

Polecamy: