7

Bierzmy przykład z LG – jeszcze nic nie zrobili, a już są mistrzem ciętej riposty

Jakiś czas temu LG wypuściło na rynek smartfon Optimus G odznaczający się parametrami, których nie powstydziłby się zapewne każdy inny producent (przesadziłem – dla pewnej amerykańskiej firmy sprzedaż takiego sprzętu byłaby herezją). Model ma być jednym z produktów budujących od podstaw pozytywny obraz koreańskiego producenta. A taki musi w końcu powstać, jeśli korporacja chce błyszczeć […]

Jakiś czas temu LG wypuściło na rynek smartfon Optimus G odznaczający się parametrami, których nie powstydziłby się zapewne każdy inny producent (przesadziłem – dla pewnej amerykańskiej firmy sprzedaż takiego sprzętu byłaby herezją). Model ma być jednym z produktów budujących od podstaw pozytywny obraz koreańskiego producenta. A taki musi w końcu powstać, jeśli korporacja chce błyszczeć na rynku mobilnym. Możliwe jednak, że ów flagowiec szybko zakończy swój medialny żywot, a przyczyni się do tego „mit następcy”.

Praktycznie każdy serwis technologiczny, który odwiedziłem w ciągu wczorajszego dnia (a było ich całkiem sporo), poświęcił wpis urządzeniu nazwanemu umownie LG Optimus G2. I w gruncie rzeczy nie powinno nas to dziwić, ponieważ z przecieków udostępnionych przez „dobrze poformowane źródła” (uwielbiam ten zwrot – chciałbym kiedyś poznać takie źródło) wynika, iż na pokładzie słuchawki znajdą się m.in. 4-rdzeniowy procesor Qualcomm o taktowaniu 2 GHz, 5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1920×1080 pikseli (440 ppi), a także kamera 13 Mpix, minimum 2 GB pamięci operacyjnej i moduł 4G. Słuchawka ma trafić na rynek z platformą Android 5.0 Key Lime Pie. Mówiąc krótko: rakieta. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ niektóre serwisy już zrobiły z tego sprzętu odpowiedź na nieistniejący produkt Samsunga.

Część dziennikarzy, tworząc wpisy o kolejnym flagowcu LG, pisała o nim w kontekście Samsunga Galaxy S IV. Nie byłoby w tym nic dziwnego/złego, gdyby nie fakt, że SGS czwartej generacji pojawi się na rynku prawdopodobnie za pół roku i na dzień dzisiejszy nikt nie wie, co znajdzie się na jego pokładzie. Nie zdziwiłbym się, gdyby wszystkich szczegółów nie znał nawet Samsung, ponieważ prace nad urządzeniem trwają i część kwestii pewnie jest dość płynna. Tymczasem już tworzony jest mit nie tyle konkurenta tego produktu, co odpowiedzi na niego.

Dziwnym trafem nie udało mi się znaleźć zdjęcia LG Optimusa 2, więc jestem zmuszony wstawić grafikę z jego poprzednikiem.

Sytuacja przypomina mi trochę język wykorzystywany w przypadku kina. Pojawia się jakiś film i w reklamach oraz na plakatach umieszcza się stwierdzenie, iż jest to odpowiedź na obraz X. Zazwyczaj ów obraz X cieszył się popularnością, więc zabieg ma na celu promocję nowego filmu. Czasem jednak trudno połapać się w tych wszystkich odpowiedziach i ostatecznie nie wiadomo kto, komu i na co odpowiada. I lepiej w to nie wnikać, bo czasem można się nabawić gorączki. Podobnie zaczyna się dziać w branży mobilnej, ale tu sytuacja jest o tyle zabawna, że wszystko dzieje się w przyszłości – zarówno premiera odpowiedzi (co samo w sobie nie jest dziwne), jak i premiera produktu, na który ma to być odpowiedź. Atmosfera się zagęszcza.

Możliwe, że i Samsung i LG dowiadują się teraz ciekawostek na temat swoich przyszłych produktów, ich parametrów, cen, czasu premiery i wprowadzenia do sprzedaży – może te informacje do czegoś im się przydadzą. Samo LG ucierpi na tych doniesieniach, ponieważ ich obecny flagowiec po pierwsze, przestanie być ciekawym przedmiotem artykułów (choć z tym i tak jest kiepsko), a po drugie w świadomości części klientów będzie już funkcjonował jako coś przestarzałego (mimo że ma zaledwie kilka miesięcy, a do premiery jego następcy zostało podobno pól roku). Koreańska korporacja zyskała jednak coś innego – stała się mistrzem ciętej riposty, gdyż odpowiada konkurencji, nim ta zdoła cokolwiek zrobić…

Źródła zdjęć: memgenerator.pl, hard.compulenta.ru

Partner sekcji mobilnej:


Alternatywna zawartość w przypadku braku flash-a

Patronem sekcji Mobile jest Sony Mobile, producent Xperia™ T – smartfona sprawdzonego przez Jamesa Bonda. Xperia T wyposażona została w najlepszy ekran HD o przekątnej 4,6 cala z technologią Mobile BRAVIA® Engine oraz doskonały aparat fotograficzny o rozdzielczości 13 MP z funkcją fast capture.

Smartfon napędza dwurdzeniowy procesor najnowszej generacji o taktowaniu 1,5 GHz, zapewniający dłuższe życie baterii, szybkie działanie i ultra-ostrą grafikę.