8

Lenovo przywiezie na MWC serię Vibe – jest nieźle

Targi MWC 2015 coraz bliżej, za kilkanaście dni do Barcelony zjadą się duże i małe firmy z branży mobilnej. Szykuje się kilka dużych premier, najgłośniejsza będzie pewnie prezentacja nowego flagowca Samsunga. Mniej szumu narobi Lenovo, ale warto poświęcić tej firmie trochę uwagi, bo szykuje ciekawe produkty na swoje stoisko w stolicy Katalonii. Chińczycy nie zamierzają […]

Targi MWC 2015 coraz bliżej, za kilkanaście dni do Barcelony zjadą się duże i małe firmy z branży mobilnej. Szykuje się kilka dużych premier, najgłośniejsza będzie pewnie prezentacja nowego flagowca Samsunga. Mniej szumu narobi Lenovo, ale warto poświęcić tej firmie trochę uwagi, bo szykuje ciekawe produkty na swoje stoisko w stolicy Katalonii.

Chińczycy nie zamierzają (prawdopodobnie) ograniczać się do jednego modelu, wokół którego zrobią mnóstwo szumu – z Państwa Środka zabiorą kilka modeli. W Sieci pojawiły się informacje na temat Vibe X3, Vibe S1, Vibe P1, Vibe P1 Pro oraz Vibe Max. Sporo, prawda? Nie jestem fanem zbytniego rozbudowywania oferty i mam nadzieję, że Lenovo nie pójdzie śladem Samsunga i nie będzie na siłę rozszerzać oferty. To sprawdzało się jeszcze kilka kwartałów temu w wykonaniu koreańskiej korporacji, ale od pewnego czasu wiadomo, że strategia trochę się wypaliła. Jesteśmy już na etapie, gdy mniej znaczy więcej.

Flagowcem Lenovo ma być Vibe X3: obudowa z metalu, 5,5-calowy wyświetlacz Full HD, aparat 20 Mpix (podwójna dioda LED), czytnik linii papilarnych (tylna obudowa). Producent podobno sporo uwagi poświęci w tym modelu kwestii dźwięku. Vibe S1 ma się wyróżniać m.in. różnokolorowymi obudowami. Na razie nie wiadomo zbyt wiele na jego temat – pewnie sprzęt dedykowany młodzieży: selfie, kolory, sensowna cena.

vibe-x3-1

vibe-x3-3

vibe-s1-color

Vibe P1 będzie z kolei kusił akumulatorem o pojemności 4000 mAh, do którego dodane zostaną ośmiordzeniowy procesor (64-bitowy), 2 GB pamięci operacyjnej, moduł LTE. Wersja Pro ma posiadać jeszcze większy akumulator: 5000 mAh oraz czytnik linii papilarnych (tym razem z przodu). Na koniec Vibe Max, jak sama nazwa wskazuje, będzie to duży sprzęt: 6 cali w rozdzielczości WQHD. Fablet podobno doczekał się obsługi stylusem.

vibe-p1

vibe-p1-pro

Tak to wygląda w wielkim skrócie, pewnie doczekamy się jeszcze dodatkowych informacji przed imprezą w Barcelonie – dzisiaj trudno utrzymać coś w tajemnicy. Szczególnie, gdy samemu wpuszcza się materiały do Internetu. Lenovo walczy o trzecią lokatę w branży, przejęcie Motoroli zapewniło im miejsce na podium, ale producent musi teraz rozwijać obie marki, bo konkurencja nie śpi. A Chińczycy mają przecież ambitne plany – już w tym roku mają wykręcić wynik, który wywoła brawa. Przekonamy się, jak wpłynie na to seria Vibe.