Recenzja

[TEST] Lenovo Legion 5 Pro - świetny do pracy i do zabawy

KP
Kamil Pieczonka
9

Lenovo z marką Legion jest obecne na rynku notebooków dla graczy już od 4 lat. Do tej pory trudno byłoby mi wskazać jakiś wyróżniający się model w ich ofercie, ale testowany dzisiaj Legion 5 Pro na wszelkie predyspozycje aby to zmienić.

Lenovo Legion 5 Pro - specyfikacja

Lenovo Legion 5 Pro celuje w nowy segment notebooków dla graczy. Wyposażony jest w matrycę o przekątnej 16 cali, zamiast typowej 15,6 cala ale dzięki wąskim ramkom praktycznie nie odbija się to na wymiarach zewnętrznych. W zamian za to mamy dostęp od znacznie większej przestrzeni roboczej, bo matryca jest w formacie 16:10 i oferuje rozdzielczość 2560 x 1600. Docenią to z pewnością osoby, które poza graniem, chciałyby również na swoim komputerze popracować. Ekran wyróżnia się też odświeżaniem na poziomie 165 Hz, wsparciem technolgii HDR oraz maksymalną jasnością sięgającą 500 nitów. Reszta specyfikacji również nie odbiega od topowych modeli, mamy tutaj zatem AMD Ryzen 7 5800H, 16 GB pamięci RAM, szybki dysk SSD NVMe o pojemności 1 TB oraz układ graficzny NVIDIA GeForce RTX 3070 8 GB. Warto też podkreślić sporą liczbą portów, w tym 4x USB 3.1 i 2x USB typu C z Power Delivery i obsługą Display Port. Całości dopełnia niezła bateria i wsparcie dla WiFi 6 i Bluetooth 5.1. Przy cenie na poziomie 9000 PLN to całkiem niezła propozycja, a jeśli chcecie wydać mniej to wystarczy wybrać model z RTX 3060 lub 3050 na pokładzie.

Lenovo Legion 5 Pro (16ACH6H)
CPU AMD Ryzen 7 5800H 3,2 GHz (4,4 GHz boost), 8/16 rdzenie/wątki
RAM 16 GB DDR4 3200 MHz
GPU NVIDIA GeForce RTX 3070 8GB
SSD 1 TB SSD NVMe (Samsung PM981a)
Inne Podświetlana klawiatura
Ekran 16 cali, 2560 x 1060 pikseli, 165 Hz, matowa
WLAN Intel AX200 802.11ax, BT 5.1
System operacyjny Windows 10 Home 64bit
Bateria 80 Wh
Porty 4x USB 3.1 Gen1 Type A
2x USB 3.1 Gen2 Type C (PD, Display Port)
1x HDMI 1.4
1x LAN 1 Gbps
1x audio port
Wymiary 356 x 265 x 27 mm
Waga 2,6 kg
Cena ~9000 PLN

Lenovo Legion 5 Pro - zdjęcia

Design Lenovo jest raczej stonowany i mało krzykliwy, co powinno pozwolić mu zainteresować całkiem sporą grupę odbiorców. Górna pokrywa wykonana jest z aluminium, dzięki czemu jest odpowiednio sztywna, a jedynym wyróżnikiem poza delikatnymi przetłoczeniami po bokach jest święcące logo Legion. Niestety jak widać na zdjęciach, lubi odciski palców przez co trzeba będzie ją często czyścić.

Od spodu również mamy aluminium z pokaźną kratką skrywającą wentylatory systemu chłodzenia. Tych mamy dwa, bo do schłodzenia jest całkiem wydajny procesor oraz układ graficzny od TDP 140 W. Wyloty powietrza są z tyłu oraz po bokach, dlatego większość portów została przeniesiona na tył notebooka. Stabilne położenie na blacie biurka zapewniają szerokie paski gumy. Po zdjęciu dolnej obudowy (wystarczy zwykły śrubokręt typu Philips) mamy dostęp do podstawowych komponentów. Lenovo pozwala zmienić kartę WiFi, dysk SSD, a przede wszystkim ma dodatkowy port M.2. Dzięki temu można tutaj dołożyć drugi dysk twardy.

Patrząc na klawiaturę natychmiast mam skojarzenie z Lenovo. Kształt klawiszy to znak rozpoznawczy tej firmy i muszę przyznać, że to jedna z wygodniejszych klawiatur z jakimi miałem do czynienia w notebookach. Przyjemny materiał klawiszy, odpowiedni skok i klik oraz podświetlenie sprawiają, że trudno cokolwiek tej klawiaturze zarzucić. Nawet klawisze strzałek są pełnowymiarowe i wygodnie się z nich korzysta, a dodatkowo znalazło się też miejsce na blok numeryczny. Touchpad został przesunięty nieco w lewo, jest centralnie umieszczony w stosunku do bloku alfanumerycznego i jest to całkiem naturalne położenie. Sam touchpad również jest wygodny w użytkowaniu i ma przyjemny klik. Tzw. palmrest czyli obudowa wokół klawiatury wykonana jest z plastiku, ale jest to tworzywo dobrej jakości, sztywne i dobrze izolujące nagrzewające się podzespoły.

Jak już wiecie ze specyfikacji, Legion 5 Pro wyposażony jest w pokaźny zestaw portów. Do dyspozycji mamy aż 4 porty USB typu A, 2 porty USB typu C z obsługą ładowania (PD) i możliwością podpięcia dodatkowych monitorów (Display Port), a także wyjście HDMI, port LAN 1 Gbps oraz gniazdo audio. Co więcej jeden z portów USB typu A dostarcza zasilanie nawet jak komputer jest wyłączony, więc można przy jego pomocy podładować np. smartfon. Prostokątne gniazdo zasilania znajduje się na tylnej części obudowy. Z prawej strony znalazł się też fizyczny przycisk pozwalający na wyłączenie kamery wideo znajdującej się nad ekranem, note bene o przeciętnej jakości (720p).

Dostarczony wraz z komputerem zasilacz oferuje moc aż 300 W. Z moich pomiarów wynika, że to nieco aż nadto, ale dobrze, że firma na tym nie oszczędza, choć z drugiej strony oznacza to całkiem spore rozmiary i wagę "kostki" do ładowania. W skrajnych przypadkach można wspomóc się ładowaniem przez USB typu C, ale wtedy moc ograniczona jest do 100 W.

Lenovo Legion 5 Pro - ekran

Jak już wspominałem Legion 5 Pro wyposażony jest w wyświetlacz LCD IPS o przekątnej 16 cali, proporcjach 16:10 i rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli. Matryca jest matowa i oferuje jasność przekraczającą nawet 500 nitów, co sprawia, że nie straszne mu nawet bardzo słoneczne miejsca. Obraz jest wyraźny i bez refleksów, a poza tym równomierność podświetlenia również jest na bardzo dobrym poziomie. Różnica skrajnych wartości nie przekracza 10%. Odświeżanie na poziomie 165 Hz ze wsparciem NVIDIA G-Sync z pewnością zadowoli graczy, choć przy wersji ze słabszą kartą graficzną, warto będzie chyba jednak zmniejszyć nieco rozdzielczość.

Zmierzony kontrast to 1246:1 co jak na matrycę IPS jest bardzo dobrym wynikiem. Wyświetlacz pokrywa niemal 100% przestrzeni barwowej sRGB i już fabrycznie jest bardzo poprawnie skalibrowany, odchyłki kolorów są nieznaczne. Co tylko potwierdza, że mamy tutaj do czynienia z jednym z lepszych wyświetlaczy w komputerach dla graczy.

Lenovo Legion 5 Pro - wydajność

Specyfikacja nie jest już tajemnicą, zarówno procesor AMD Ryzen 7 5800H jak i układ graficzny NVIDIA GeForce RTX 3070 testowałem już kilkukrotnie i mniej więcej wiemy na co je stać. To całkiem niezły tandem, który powinien zadowolić nawet najbardziej wymagających klientów. Tym bardziej, że Lenovo oferuje całkiem niezły system chłodzenia, który pozwala utrzymać stałe ~3,9 GHz przy obciążeniu wszystkich rdzeni.

Na wyniki wydajności procesora możecie rzucić okiem na poniższych wykresach.

Wydajność w grach

Procesor AMD pozwala rozwinąć skrzyła karcie graficznej RTX 3070, która osiąga świetne wyniki, znacznie lepsze niż w przypadku procesorów Intela z 11. generacji.  Trzeba jednak mieć na uwadze, że to najmocniejszy układ RTX 3070 z TDP 140 W. Przekłada się to też na świetną wydajność w grach.

Wiedźmin 3: Dziki Gon (1920×1080 pikseli, ustawienia Wysokie) – 152 kl/s

Control (1920×1080 pikseli, ustawienia Wysokie, RTX Off, DLSS Off) – 111 kl/s
Control (1920×1080 pikseli, ustawienia Wysokie, RTX Off, DLSS On) – 155 kl/s
Control (1920×1080 pikseli, ustawienia Wysokie, RTX On, DLSS Off) – 71 kl/s
Control (1920×1080 pikseli, ustawienia Wysokie, RTX On, DLSS On) – 109 kl/s

Niestety gdy jednak odłączymy wtyczkę od zasilania to wydajność drastycznie spada. Patrząc na to jak długo pozwala na pracę wbudowana bateria, wygląda na to, że wtedy dla CPU i GPU do dyspozycji jest ~90 W, co sprawia, że wydajność w takim Wiedźminie 3 spada do 50 klatek na sekundę.

Dysk SSD

Zastosowany w tym modelu dysk Samsunga - P981a to odpowiednik bardzo wydajnego modelu 980 Pro, co sprawia, że jest to jeden z najwydajniejszych nośników PCIe 3.0 na rynku. Widać to też po pomiarach wydajności, gdzie uzyskuje wartości 3,5 GB/s przy odczycie oraz 3 GB/s przy zapisie danych.

Lenovo Legion 5 Pro - bateria

Bateria w Lenovo Legion 5 Pro ma pojemność 80 Wh co jest wartością w większości przypadków wystarczającą. Konkurencja potrafi mieć nieco większe ogniwa, przekraczające pojemność 90 Wh, ale różnice nie powinny z tego powodu być dramatyczne. Nasz testowy notebook pozwalał na całkiem długą i przyjemną pracę, pod warunkiem, że nie korzystamy z maksymalnej jasności ekranu i skorzystamy z tzw. trybu hybrydowego, gdy obraz wyświetla wbudowany układ graficzny AMD, a nie karta graficzna NVIDIA, która w tym czasie może zostać całkiem wyłączona. W trybie z aktywną kartą NVIDIA pobór energii nie spada poniżej 30 W, co sprawia, że bateria znika już po niespełna 3 godzinach.

Test czytelnika (jasność ekranu na 50%, WiFi włączone) - 6h 49 minut (tryb hybrydowy)
Test filmowy (jasność ekranu na 50%, WiFi włączone) - 7h 17 minut (tryb hybrydowy)
Test w grach (jasność ekranu na 50%, Wiedźmin 3) - 50 minut

Lenovo Legion 5 Pro - pobór energii, temperatury, hałas

Pobór energii trzeba podzielić na dwa tryby. W trybie hybrydowym, gdy wyłączymy zewnętrzne GPU przy pomocy aplikacji Lenovo Vantage pobór energii będzie oscylował w okolicach 15 W. Z włączonym GPU od NVIDIA będzie to już 34 W, czyli ponad dwukrotnie więcej. Obciążając sam procesor pobór energii to maksymalnie 120 W, a podczas grania maksymalna odnotowana wartość to 203 W. To znacznie mniej niż może zaoferować zasilacz o mocy 300 W dostarczany w zestawie.

Jeśli chodzi o temperatury to jest całkiem nieźle. System chłodzenia wyciąga zimne powietrze spod klawiatury, a wypycha ciepłe na cztery strony po bokach i dzięki temu zapewnia odpowiednie temperatury. Nawet pod dużym obciążeniem procesor utrzymywany jest w ryzach (90-95 stopni Celsjusza), podobnie jak karta graficzna, która nie przekracza 70 stopni Celsjusza. To wartości bezpieczne dla obu tych komponentów i zapewniająca maksymalną wydajność. Niestety przy maksymalnym obciążeniu chłodzenie jest dosyć głośne. Nieznacznie przekracza 50 dB co sprawia, że na dłuższą metę może być uciążliwe. Warto zaopatrzyć się w słuchawki, a najlepiej jeszcze takie z aktywną redukcją szumu (ANC).

Lenovo Legion 5 Pro - podsumowanie

Legion 5 Pro to bardzo miłe zaskoczenie. Lenovo chciało połączyć w jednym urządzeniu notebooka przeznaczonego zarówno do grania jak i do pracy i to zadanie udało się wykonać perfekcyjnie. Stonowana, solidna obudowa w połączeniu z ogromną liczbą portów oraz świetną matrycą o proporcjach 16:10 i o wysokiej jasności spisuje się świetnie w każdych warunkach. Niezależnie od tego czy potrzebujecie dużej wydajności do grania czy do montażu wideo, ten komputer świetnie sprawdzi się w obu tych zadaniach. Każdy powinien też docenić dużą liczbę portów (aż 4 USB typu A, to rzadkość) oraz możliwość wymiany podzespołów/zamontowania dodatkowego dysku SSD.

Po stronie minusów mamy jak zwykle średniej jakości kamerkę do wideo rozmów, którą przynajmniej można wyłączyć fizycznym przyciskiem na obudowie oraz konieczność pilnowania aktywacji trybu hybrydowego, aby oszczędzić więcej energii podczas pracy na baterii. Poza tym trudno byłoby doszukiwać się w tym modelu wielkich wad. To naprawdę bardzo solidne urządzenie, które z czystym sumieniem mogę polecić.

Lenovo Legion 5 Pro

Orientacyjna cena: ~9000 PLN

Lenovo Legion 5 Pro
plusy
  • wydajny procesor Ryzen 7 5800H
  • wydajne GPU GeForce RTX 3070
  • świetna, jasna matryca IPS
  • łatwy dostęp do komponentów
  • możliwość dołożenia dysku SSD M.2
  • wytrzymała obudowa
minusy
  • słaba kamerka do wideorozmów
  • krótki czas pracy na baterii bez Hybrid Mode

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu