2

Gdyby tak wyglądały lekcje od razu wróciłbym do szkoły

To co tu zobaczyłem to moje marzenie. Chciałbym, aby w przyszłości właśnie tak wyglądały lekcje. To właśnie sposób przekazania wiedzy robi różnice między odbębnianiem formułek, a zrozumieniem świata.

Zacznę od ustawienia Twoich oczekiwań na temat tego co tu przeczytasz.

Po pierwsze będę mówić o lekcjach historii. No cóż, nie wydaje się to zbyt pasjonujący przedmiot, ale skoro już kliknąłeś w link to zostań ze mną jeszcze chwilę.

Po drugie, będzie mowa o wirtualnej rzeczywistości…i już czuję jak planujesz zamknąć kartę przeglądarki, ale poczekaj! Jeszcze tylko jedną chwilę.

Opowiem o czymś, co mam głęboką nadzieję, jest zajawką tego jak w przyszłości będą wyglądać lekcje w szkołach. To nie jest jakiś tam pokaz możliwości technologii, to wehikuł czasu, którzy przeniesie ucznia w okropieństwa wojny. Wstrząśnie nim, uderzy w niego swoją dosłownością, pozwoli mu lepiej zrozumieć tamten okres.

To dowód na to, że nawet coś, co nie jest najbardziej pasjonującą rzeczą na świecie, odpowiednio podana i przedstawiona może Cię pochłonąć w całości.

To tylko fragment

War Remains zostało zostało przygotowane przez Flight School Studio i opublikowana przez MWM Interactive. To bolesna i uderzająca lekcja, rzut oka na jeden z najtragiczniejszy w skutkach konflikt zbrojny. To sposób na edukowanie ludzi, aby zrobili co w ich mocy, aby nigdy więcej do takiej tragedii nie doszło.

Cały projekt to wciągające doświadczenie skierowane do dojrzałem publiki, która jest w stanie zrozumieć i przyswoić to co przekazuje. War Remains jest brutalne, dosadne, ale niesie za sobą również ogromną wiedzę. Bo to właśnie edukowanie widzów jest głównym celem tego przedsięwzięcia. To właśnie połączenie tych rzeczy sprawiło, że chciałem to przedstawić szerszej publice.

Dlaczego gadam o VR?

Nie jestem wielkim fanem rzeczywistości wirtualnej, zdecydowanie preferuję AR, jednak jedno muszę jej przyznać jedno. To fantastyczna technologia do opowiadania fascynujących i wciągających historii. Oczywiście wszystko musi iść w parze z wykonaniem, a to co pokazuje powyższy zwiastun mnie osobiście powala. Zestawienie listu do córki z okropieństwami wojny stanowi niesamowity kontrast, który z jednej strony budzi niepokój, a z drugiej zachęca do zapoznania się z losami bohatera.

Tak powinna być nauczana historia, biologia, język polski czy chemia. Oczywiście nie mam tu na myśli, że za wszystkim musi stać historia. Jednak zdecydowanie za wszystkim powinna stać technologia. Dysponujemy niesamowitymi narzędziami, które przybliżają nam świat w sposób, który za czasów, gdy ja chodziłem do szkoły, były nie do pomyślenia. Niestety edukacja w większości miejsc jest skostniała i zdaje się zapominać o tym fakcie. Edukacja jest też ograniczona przez wiele czynników na które nie ma wpływu i to nie jest ich wina.

Nie myśl, że to kolejny skok na polskie czy jakiekolwiek inne szkolnictwo. To raczej marzenie o tym, aby moi synowie, gdy już pójdą do szkoły, mogli poznawać świat, a nie jedynie klepać formułki i daty. Chciałbym, aby technologia którą się tak fascynuje była ich narzędziem do zgłębiania tajemnic naszej planety jak i całego wszechświata.

Źródło: MWM Interactive

Źródło: MWM Interactive

Ciężko mi sobie wyobrazić, aby nagle cały program nauczania na lekcjach historii był przygotowany z wykorzystaniem materiałów tej klasy jak War Remains…ale kto wie? Może kiedyś to będzie możliwe.

Lekcje historii w szkole podstawowej były moim ulubionym przedmiotem ponieważ miałem fantastycznego nauczyciela. Liceum z kolei sprawiło, że piekło przybierało dla mnie obraz siedzenia w sali i słuchania ględzenia „pani Profesor”. To właśnie sposób przekazania wiedzy stanowi różnicę. To ten element ma wpływ na to czy i jak się uczymy. A rzeczywistość wirtualna może stanowić istny game changer w tym aspekcie.

Dlatego właśnie tak powinny wyglądać lekcje. Z wykorzystaniem najnowszych technologii, opowiedziane z pasją. Każda lekcja powinna wciągać ucznia w swój świat i zachęcać go do głębszego zrozumienia tego co go otacza.