6

Lamborghini nie stworzy mniejszego SUV-a niż Urus! Dementi zapowiedzią kolejnego modelu?

Szef działu technicznego Lamborghini, Maurizio Reggiani zapowiedział, że Urus ma być jedynym SUV-em w ofercie. Czy podobnie jak w przypadku procesu wprowadzania Urusa, takie komunikaty nie są zapowiedzią kolejnego modelu?

Wprowadzając do swojej sprzedaży Lamborghini Urus, włoska marka przełamała swój upór wobec sportowych SUV-ów. Z liczących się producentów supersportowych samochodów jedynie Ferrari nie posiada w swoim parku auta o podwyższonym prześwicie, ze sportowymi aspiracjami. Podejrzewamy, że jednak jest to kwestia czasu. Teraz szef działu technicznego Lamborghini zapowiedział, że Urus ma być jedynym SUV-em w ofercie „Lambo”. Czy ta zła wiadomość jest zalążkiem czegoś nowego?

Lamborghini Urus jedynym SUV-em? Na początku miało go nie być

Pierwszą marką sportowych samochodów, która stworzyła podwyższone auto było Porsche. Najpierw pojawiła się pierwsza generacja modelu Cayenne, a niedługo po premierze jego drugiej odsłony pokazano mniejszego Macana. Po Porsche pojawiło się m.in. Maserati Levante, Jaguar F-Pace czy Bentley Bentayga. Do pewnego czasu Lamborghini stawiało zacięty opór i nie planowało wprowadzenia do swojej oferty sportowego SUV-a. Przełom nastąpił w 2015 roku, kiedy to włoski rząd wyciągnął pomocną dłoń do borykającego się z kłopotami producenta. Za pomoc finansową w wysokości blisko 100 milionów Euro, Lamborghini miało rozpocząć na włoskich ziemiach produkcję kolejnego modelu. Wybór padł na Urusa.

Auto zadebiutowało w wersji produkcyjnej pod koniec 2017 roku. Praktycznie z miejsca okazało się być hitem, bo zebrano już kilka tysięcy zamówień na ten model. Pod maską tego byka pracuje 4-litrowy silnik V8 z podwójnym turbodoładowaniem o mocy 650 KM i 800 Nm momentu obrotowego. Taki napęd katapultuje ważącego 2200 kg Urusa do 100 km/h w zaledwie 3,6 sekundy, a prędkość maksymalna to 305 km/h. W 2018 roku na rynek ma tafić nawet 1000 egzemplarzy tego sportowego SUV-a i wszystko wskazuje na to, że nie jest to ostatnie słowo w ilości produkowanych sztuk. Jednak czy podobnie jak w przypadku Porsche można spodziewać się mniejszego auta od Urusa?

Lamborghini Urus jedynym SUV-em? Szef działu technicznego dementuje plotki

Lamborghini Urus jest drugim autem w historii marki z podniesionym rozstawem osi. Kto by nie pamiętał historycznego modelu LM002… Obecne trendy na rynkach motoryzacyjnych wskazują, że nawet luksusowe marki powinny mieć co najmniej dwa auta tego typu. Szef działu technicznego jednak studzi emocje. Wszystko ze względu na chęć pozostania jak najbardziej luksusową marką z mocno ograniczonym portfolio. Nie wykluczane są jednak nowe supersportowe modele w ofercie Lamborghini.

Prawdopodobnym kierunkiem rozwoju marki jest stworzenie samochodów „ekologicznych”. Oczywiście mowa tutaj o hybrydowych i elektrycznych modelach, które będą posiadać ogromne stada koni mechanicznych w układzie napędowym. Według zapowiedzi szefa marki, Stefano Domenicali, następcy Aventadora i Huracana mają być wyposażone w silniki elektryczne. Pierwsze auto hybrydowe miałoby pojawić się w sprzedaży już około 2020 roku. W nowych samochodach nadal pracować mają silniki V10 i V12, jednak by spełnić normy emisji spalin wspomagane będą jednostkami elektrycznymi. Doznania z jazdy nadal mają jednak pozostać na najwyższym poziomie.

Patrząc na historię plotek i ich dementi, które towarzyszyły wprowadzeniu Urusa, można zacząć snuć kolejne, że jednak Lamborghini może w przyszłości wprowadzi auto, które skutecznie powalczy z takimi rywalami jak Porsche Macan. Czas pokaże jednak jakie kroki zostaną podjęte.