20

Kwarantanna domowa: nowa aplikacja od Ministerstwa Cyfryzacji już dostępna

Koronawirus utrudnia życie nam wszystkim. Jedni kwarantannę znoszą lepiej, inni gorzej, jednak większość zgodna jest co do tego, że trzeba zapobiegać, aby nie doprowadzić do tragedii. Ministerstwo Cyfryzacji postanowiło przygotować aplikację, która ma nam w tym wszystkim pomóc.

Kwarantanna domowa to obecnie jedno z podstawowych narzędzi, które ma zapobiec niekontrolowanemu rozprzestrzenianiu się wirusa w Polsce. Pomimo ogólnej zgody co do metody, jest to trudny okres dla wszystkich. Dla nas obywateli, ponieważ nikt nie lubi izolacji i ograniczeń. Dla służb, ponieważ osoby objęte oficjalną kwarantanną muszą być monitorowane. Klucz do sukcesu to dyscyplina oraz szybkość przepływu informacji oraz podejmowania decyzji. W tym celu powstała aplikacja „Kwarantanna domowa” udostępniona przez Ministerstwo Cyfryzacji. Aplikacja jest oficjalnie dostępna w sklepach Google Play i App Store.

Kwarantanna domowa

Przymusową kwarantanną objęte są konkretne grupy ludzi. Zaliczamy do nich:

  • Polaków którzy wrócili z zagranicy;
  • osoby, które miały kontakt z koronawirusem;
  • osoby, które są podejrzane o bycie zarażonym i oczekujące na wynik testu.

Kwarantanna domwa to jednak nie wakacje. Wiążą się z nią bardzo konkretne obowiązki, a co za tym idzie kary za ich ignorowanie. Osoba objęta kwarantanną ma kategoryczny zakaz opuszczania miejsca, w którym ją odbywa. Za jej złamanie grozi mandat w wysokości do 5 tysięcy złotych. Jednak jak to egzekwować? Na chwilę obecną radzimy sobie w najprostszy możliwy sposób. Służby mundurowe dokonują osobistych kontroli osób objętych kwarantanną. Jak się domyślacie jest to mało efektywna metoda, która wymaga dużej ilości zasobów.

I tu na pomoc przychodzi aplikacja od Ministerstwa Cyfryzacji. W aplikacja „Kwarantanna domowa” każda osoba, która np. przyjeżdża z zagranicy może wypełnić formularz lokalizacyjny. Służy on do zgłoszenia, gdzie dana osoba będzie odbywać kwarantannę. Następnie (w ciągu ok. 2-3 godzin) obywatel będzie musiał aktywować aplikację z wykorzystaniem numeru telefonu. W tym momencie zaczyna się „magia” polegająca na wykonaniu zadania.

Kwarantanna domowa: Daily quest

Zadanie jest trywialne, każdy z nas zrobił ich setki jeśli nie tysiące. Chodzi o strzelenie sobie selfie, nazywane oficjalnie „zdjęciem referencyjnym”. I tak to będzie wyglądać przez resztę okresu kwarantanny. Obywatel codziennie za pośrednictwem SMS otrzyma zadanie do wykonania. Za każdym razem będzie to selfie, które w połączeniu z geolokalizacją upewni się, że kwarantanna domowa przebiega zgodnie z literą prawa. Ważne jest, aby zadanie wykonać w ciągu 20 minut, po tym czasie osoba otrzyma SMS z przypomnieniem. Jeśli drugi raz nie wykona zadania będzie to sygnał dla policji, aby skontrolować osobiście wybraną osobę.

No dobra, ale każdy może zrobić zdjęcie. Gdzie tu sens? Każde nowe selfie będzie porównywane ze zdjęciem referencyjnym z wykorzystaniem systemów do rozpoznawania / porównywania twarzy. Ma to sens. Oczywiście, to tylko system i jak każdy da się oszukać jednak nie o to tu chodzi. Ważne jest to, że cały proces jest wygodniejszy dla nas, obywateli. Zrobienie selfie to na pewno mniej zachodu niż wizyta policji. Z drugiej strony – i co ważniejsze – jest to duże odciążenie wspomnianych służb mundurowych, które raczej w obecnym okresie na brak zajęć nie narzekają.

Aplikacja kwarantanna domowa ma odciążyć policję

Bezpieczeństwo w aplikacji Kwarantanna Domowa

W całej tej akcji chodzi o bezpieczeństwo. Zarówno nasze jak i współobywateli. Aplikacja daje dostęp do sprawdzonych informacji, a to te stanowią jedno z najważniejszych narzędzie, które pomaga nam bronić się przed wirusem. Dodatkowo możemy skorzystać ze specjalnej infolinii. Dodatkowo aplikacja udostępnia:

  • możliwość wysłania zgłoszenia do lokalnych ośrodków pomocy społecznej. Te, w uzasadnionej sytuacji, dostarczą leki czy zakupy. Dla osoby, która nie może opuścić domu, a przede wszystkim nie powinna, jest to bardzo ważne!
  • ułatwi kontakt z pracownikiem socjalnym jeśli zajdzie taka potrzeba.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiedziało, że w najbliższym czasie będzie dodawać nowe funkcjonalności. Ich celem jest objęcie jak najszerszej grupy ludzi co pozwoli im na przekierowanie zasobów ludzkich w inne obszary, które wymagają stosownego wsparcia.

Co ważne, na każdym kroku podkreślane jest bezpieczeństwo aplikacji oraz współprace ze specjalistami. Każda rządowa aplikacja która łączy lokalizację i numer telefonu potrafi wzbudzić nieufność. Nie chcę się tu wdawać w polityczne dysputy bo nie taka jest rola tego wpisu. Patrząc na sam pomysł jest to bardzo dobra inicjatywa. Wykorzystanie czegoś tak pospolitego jak nasz smartfon do odciążania służb, zwiększenia naszego bezpieczeństwa i zmniejszenia ryzyka roznoszenia się wirusa to dobry pomysł. Miejmy nadzieję, że wykonanie jest równie dobre co intencje stojące za aplikacją.