137

Koniec bezpłatnych rezerwacji przejazdów w BlaBlaCar

Ponad rok temu BlaBlaCar wprowadził system rezerwacji przejazdów, który miał być płatny na najbardziej uczęszczanych trasach. Osobiście nie spotkałem się z taką opłatą, a kilka razy korzystałem z BlaBlaCar w ostatnim roku.

Niemniej od teraz opłaty te będą obowiązkowe, by móc skorzystać z wybranego przejazdu, każdy pasażer będzie musiał uiścić opłatę za rezerwację. Będzie można jej dokonać za pomocą karty kredytowej, debetowej lub przelewem. Opłaty za sam przejazd, jak dotychczas, będzie można uiścić gotówką kierowcy.

Wysokość opłaty uzależniona będzie od kwoty kosztu przejazdów, ustalanej przez kierowców. Minimum będzie to 3 zł, a na przykład dla kosztu 30 zł, opłata wyniesie 6 zł. Testowo wybrałem przejazd za 40 zł i pokazało opłatę 8 zł, więc można przypuszczać, że za kolejne 10 zł będzie dodatkowe 10 zł itd.

Jak widać na zrzucie, opłata ta jest jeszcze przekreślona, gdyż jak poinformował nas BlaBlaCar, dla wszystkich obecnych użytkowników serwisu przewidziano jeszcze dwie darmowe rezerwacje, które można wykorzystać do końca tego roku.

A oto, co o tych zmianach mówi Michał Pawelec, zarządzający polską wersją BlaBlaCar:

To bardzo ważny moment w rozwoju platformy w Polsce. Po ponad trzech latach działalności mogę śmiało powiedzieć, że nasz serwis sprawdza się jako miejsce, gdzie można sprawnie umówić się na wspólną podróż samochodem z innymi zaufanymi członkami społeczności. Dzięki systemowi rezerwacji zmniejsza się liczba przejazdów odwoływanych przez użytkowników w ostatniej chwili. W krajach, gdzie podobny system funkcjonuje od kilku lat, liczba sytuacji, w których pasażer nie stawił się na przejazd spadła prawie o 90 proc. Uiszczenie opłaty przy rezerwacji bardziej zobowiązuje użytkowników do wywiązania się z deklaracji wspólnego podróżowania, co służy budowaniu wiarygodności tej formy podróżowania dla obu stron.

Nie trudno w tej sytuacji zadać sobie pytania, czy to czasem nie koniec popularności tej usługi wspólnych przejazdów w naszym kraju? Osobiście wydaje mi się, że nie. Przy okazji swojego pierwszego przejazdu robiłem wyliczenia i porównania do kosztów podróży między innymi PKP i z BlaBlaCar wyszło mnie to o ponad połowę taniej. Więc tutaj dodatkowe 10 zł, nie będą robiły jeszcze znaczącej różnicy.

Problematyczna natomiast może być forma pobierania opłaty, zwłaszcza dla osób, które często podróżują w ten sposób. Teraz każdorazowo będą musieli robić przelewy za opłatę serwisową, oprócz opłaty gotówkowej za sam przejazd kierowcom. Wygodniej moim zdaniem byłoby stworzenie wirtualnej skarbonki, czyli dajmy na to przelew raz w miesiącu na konto serwisu, z którego BlaBlaCar mógłby po prostu pobierać sobie tę opłatę za każdą rezerwację.

Co do samej opłaty. Była nieunikniona, serwis musi na czymś zarabiać, by móc normalnie funkcjonować i rozwijać się dalej. Miejmy tylko nadzieję, że na tym poprzestaną i w przyszłości nie będą zaskakiwali już kolejnymi opłatami.