Fintech

Revolut na fali - sukces kart wirtualnych, a nowa technologia wykrywa oszustwa

KK
Konrad Kozłowski
58

Revolut to rewelacja ostatnich miesięcy. Usługa szturmem podbiła rynek fintech, ale nie zamierza spocząć na laurach. Dziś komunikuje sukces wirtualnych kart oraz ogłasza nowość: technologię wykrywającą oszustwa i próby wyłudzenia.

Karty wirtualne to odpowiedź na wciąż rosnącą popularność zakupów online, gdzie płatność kartą jest najszybszą metodą na sfinalizowanie transakcji. Niestety, nie zawsze udaje się w pełni zabezpieczyć serwisu, czego efektem może być wyciek danych - wtedy nasze prywatne informacje stają się celem dla hakerów i nie tylko. Wirtualna karta, używana tylko raz i niszczona zaraz po dokonaniu zapłaty, pozwala uniknąć tego zagrożenia. Dziś Revolut ogłosił, że odnotowano aż 35% spadek w liczbie kartowych nadużyć.

Niedawne głośne naruszenie bezpieczeństwa danych klientów firmy Ticketmaster, gdzie osoby trzecie mogły wejść w posiadanie danych osobowych i płatniczych, było wyraźnym przypomnieniem dla nas, w Revolut, dlaczego nadaliśmy priorytet pracom nad wdrożeniem jednorazowych kart wirtualnych. Wierzę, że mamy obowiązek tworzyć technologie zwiększające ochronę klientów przed ryzykiem wszelkiego typu oszustw i cyberataków. Nowe dane pokazują już, że podejście to przynosi efekty - Nik Storoński, CEO w Revolut.

A jest się przed czym chronić. Wartość oszustw z użyciem kart wzrosła w 2016 roku o 9% i wyniosła 1,8 miliarda euro. Na tym jednak Revolut nie poprzestaje, bo oficjalnie przedstawiona została technologia Compliance Tech wsparta przez algorytm regulujący limity transakcji. Jak to działa w praktyce?

Fintech znany ze zdalnej procedury KYC (know your customer - znaj swojego klienta), która przy zakładaniu konta obejmuje zrobienie selfie, zdjęcia dokumentu tożsamości i błyskawiczną ocenę ryzyka w oparciu o bazy danych na całym świecie, będzie w czasie rzeczywistym oceniał sposób korzystania z każdej spośród 2 milionów kart i kont klienckich. Oznacza to stałe monitorowanie odchyleń od typowego sposobu wykorzystania karty przez jej właściciela i zmiany limitów przy nagłym wzroście ryzyka wystąpienia oszustwa, kradzieży, prania brudnych pieniędzy (AML) lub finansowania terroryzmu (CFT). Revolut zapowiada, że obecne limity m.in. doładowań będą w ciągu najbliższych tygodni, przy normalnym korzystaniu z karty, stopniowo zwiększane a nawet całkowicie usuwane.

Dzięki temu firma ma możliwość identyfikacji i zatrzymania do wyjaśnienia niektórych transakcji. Jeśli jest ona potencjalnie powiązana z działalnością przestępczą - od cyber-oszustw po zwykłą kradzież karty - to algorytmy będą pracować po to, by nie narazić klientów na jakiekolwiek straty. Przypomnijmy, że niedawno Revolut zintegrował się z Google Pay.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

hotmobile